Niewykluczone, że w 2027 roku amerykańska ekipa umożliwi kolejny etatowy debiut juniorowi. W ostatnich dniach łączeni z nią zaczęli być Rafael Camara oraz Leonardo Fornaroli.
Plotka związana z Rafaelem Camarą pojawiła się jeszcze przed rozpoczęciem weekendu wyścigowego w Katalonii. Rzuciło nią Auto Motor und Sport, podkreślając, że Ferrari przygotowuje swojego kierowcę do wejścia do mistrzowskiej serii. Przypomnijmy, że Brazylijczyk to aktualny mistrz F3, który bardzo dobrze rozpoczął sezon w F2. Zaczął także testować starsze bolidy pochodzące z Maranello.
Oczywiście oczy Scuderii musiałyby być skierowane w stronę Haasa, zważywszy na swoje bliskie partnerstwo i brak miejsca w głównym zespole. Oliver Bearman już od 2025 roku ściga się w amerykańskich barwach, a po tym, jak Lewis Hamilton potwierdził dalsze pozostanie w F1, wszystko wskazuje na to, że dalej będzie je reprezentować.
W związku z tym Camara miałby zastąpić Estebana Ocona, w którego przypadku nieciekawe pogłoski przewijały się już po GP Miami. Wówczas jednak sam zainteresowany, jak i Ayao Komatsu stanowczo im zaprzeczyli, aczkolwiek teraz wydaje się, że faktycznie może być coś na rzeczy.
Przede wszystkim AMuS wskazało bardzo wysoką - jak na realia Haasa - pensję Francuza, która nijak ma się do tego, że regularnie jest pokonywany przez Bearmana. Poza tym sam 29-latek zaczął być łączony z innymi możliwościami jak np. z przenosinami do Astona Martina, gdyby Fernando Alonso ponownie powędrował do Alpine, a Zieloni nie znaleźliby innej ciekawej opcji.
Nawet jeśli Amerykanie zdecydowaliby się na rozstanie z Oconem, wcale nie jest przesądzone, że to akurat Camara go zastąpi. Kandydatem do tego ma być też Leonardo Fornaroli, o czym poinformowało AutoRacer. Przypomnijmy, że mistrz F2 i F3 z dwóch poprzednich sezonów zadebiutował w piątkowym treningu pod Barceloną, pokazując się z naprawdę dobrej strony.
Jako junior McLarena ma jednak znikome szanse na to, aby wejść etatowo do królowej motorsportu w rodzimym zespole. Mógłby zatem pójść drogą Gabriela Bortoleto i zadebiutować w innej stajni. Haas może być do tego idealnym miejscem, zwłaszcza że sam zaprosił Włocha na dwudniowe testy w Jerez z wykorzystaniem starszych konstrukcji w tym tygodniu.
AutoRacer rzuciło też ciekawą sugestią, że swoje do powiedzenia w Kannapolis chciałaby mieć także Toyota, co oczywiście wiązałoby się z wprowadzeniem japońskiego zawodnika. Idealnym do tego kandydatem - z racji na swoje doświadczenie w F1 - miałby być Yuki Tsunoda. 26-latek pełni w tym roku funkcję rezerwowego w obu ekipach Red Bulla.
© Ferrari


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się