Oscar Piastri uzyskał najlepszy czas w drugim treningu na torze Suzuka. Australijczyk wyprzedził kierowców Mercedesa, ale zarówno Antonelli, jak i Norris w końcówce sesji zrezygnowali ze śrubowania swoich czasów na miękkiej oponie, koncentrując się na pracy ze średnią mieszanką.
Warunki pogodowe na Suzuce utrzymują się na stabilnym poziomie. Po południu na torze temperatura powietrza wynosiła 17 stopni Celsjusza, a tor rozgrzany był do 33 stopni. W okolicy Suzuki panowało delikatne zachmurzenie.
Jeszcze przed rozpoczęciem sesji z obozu McLarena nadeszły niezbyt optymistyczne wieści związane z bolidem Lando Norrisa. W aucie mistrza świata pojawił się bowiem problem z układem hydraulicznym, a mechanicy rozpoczęli walkę z czasem.
Punktualnie godzinie 7:00 czasu polskiego pierwszy na torze zameldował się Lewis Hamilton a za nim ochoczo wyjechała większość stawki na czele z kierowcami Mercedesa i Red Bulla.
Już na samym początku 2. treningu pojawiły się też problemy w bolidzie Racing Bulls, należącym do Arivda Lindblada. Kierowca przez radio meldował dziwne zachowanie układu napędowego podczas redukowania biegów, co objawiało się włączaniem systemu zapobiegającego zgaszeniu silnika.
Na początku sesji w użyciu były wszystkie trzy mieszanki ogumienia Pirelli, a po pierwszych kółkach na czele tabeli wyników znajdowali się kierowcy, korzystający z najtwardszych opon - Hadjar, Verstappen i Hulkenberg.
Powyższa trójka szybko została jednak skontrowana przez korzystających z opon pośrednich kierowców Mercedesa.
Do walki z kierowcami stajni z Brackley o najlepszy czas na początku sesji włączył się Oscar Piastri, który początkowo wyprzedzał Russella o 0,073 sekundy. Chwilę później na pierwsze miejsce wskoczył Kimi Antonelli, dokładając Piastriemu 0,3 sekundy, ale i na ten wynik Australijczyk zdołał znaleźć odpowiedź.
Na torze sporo działo się w kokpicie Alexa Albona. Kierowca Williamsa najpierw na swojej drodze w sekcji esek napotkał bardzo wolno jadącego rywala, czego nie omieszkał odnotować w komunikacji radiowej, a kilka chwil później zatrzymał się na torze.
Szczęśliwie udało się uniknąć przerwy w zajęciach, gdyż bolid Williamsa udało się ponownie uruchomić z kokpitu.
Mechanikom McLarena udało się naprawić bolid mistrza świata i ten pojawił się na torze jeszcze przed półmetkiem sesji, dokładnie w momencie kiedy jego zespołowy partner jako pierwszy rozpoczął kręcenie szybkiego okrążenia na miękkiej mieszance opon.
Australijczyk na najbardziej przyczepnej oponie bez problemu uzyskał najlepszy czas okrążenia, deklasując, drugiego w tym momencie Charlesa Leclerca o blisko 0,9 sekundy.
W pierwszej próbie na miękkich oponach Kimi Antonelli stracił do kierowcy McLarena 0,1 sekundy. Podobnie zakończyła się pierwsza próba na miękkiej oponie w wykonaniu George'a Russella, który do Piastriego stracił 0,2 sekundy.
Oprócz Lindblada i Norrisa dużo czasu w boksach na początku sesji stracili Sergio Perez oraz Gabriel Bortoleto. Ten pierwszy zdołał powrócić do akcji w drugiej części sesji, próbując nadrobić stracony wcześniej czas. Brazylijczyk na swoje okrążenie musiał poczekać do samego końca sesji, gdzie od razu wyjechał na miękkich oponach.
Lando Norris, który również nadrabiał stracony czas, na średniej mieszance opon uzyskał szósty czas, po drodze zaliczając efektowny wyjazd w Spoon. Kierowca McLarena miał też problemy na hamowaniu przed szykaną Casio, po których zjechał do boksu.
Po ponownym wyjechaniu na tor Norris pokonał okrążenie na miękkich oponach, uzyskując 4. Wynik sesji i plasując się przed kierowcami Ferrari.
Kierowcy Mercedesa w samej końcówce sesji odpuścili walkę o najlepszy czas, sprawdzając swoje maszyny na średniej mieszance.
Sędziowie podczas pierwszej i drugiej sesji mieli sporo pracy związanej z incydentami do jakich dochodziło między kierowcami na wąskiej i szybkiej nitce toru. We wszystkich przypadkach nie było jednak dalszych konsekwencji dla zawdodników.
© McLaren


27.03.2026 08:45
0
Odżyły Mclareny, zapowiada się ciekawie.
27.03.2026 08:51
0
@hubert725 Może za dużo dymu było, że klienci Mercedesa za mocno odstają od zespołu fabrycznego.
27.03.2026 09:12
0
@yaiba83
I Ferrari spadnie na 3 miejsce. Ale by było!
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się