WIADOMOŚCI

Mark Webber: ludzie włączają telewizory dla Maxa Verstappena
Mark Webber: ludzie włączają telewizory dla Maxa Verstappena © Red Bull

Mark Webber wyraził nadzieję na to, iż Max Verstappen pozostanie w stawce Formuły 1 na dalsze lata. Zdaniem Australijczyka, obecność Verstappena jest bardzo ważna dla całego sportu.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

W obliczu nowych regulacji technicznych, wielu kierowców negatywnie wypowiedziało się na temat tego, jak w tym sezonie wygląda ściganie w Formule 1.

Od dawna jednym z najbardziej wokalnych zawodników w tej kwestii jest Max Verstappen - Holender wielokrotnie powtarzał, że obecne samochody F1 mu się nie podobają sugerując nawet, iż nie jest daleki od podjęcia decyzji o zawieszeniu kariery w królowej motorsportu. Odejście czterokrotnego mistrza świata ze sportu z uwagi na nietrafione regulacje techniczne byłoby sporym ciosem wizerunkowym dla całej Formuły 1.

W tej kwestii, w wywiadzie dla RacingNews365 wypowiedział się były kierowca F1, Mark Webber. Australijczyk przyznał, iż jego zdaniem Formuła 1 potrzebuje Maxa z uwagi na to, jak znakomitym jest kierowcą oraz to, ile jakości wnosi do stawki:

"Patrząc holistycznie na cały sport, postacie pokroju Verstappena są tym, czego ten sport potrzebuje. Potrzebujemy takich ludzi" - powiedział były kierowca Red Bulla.
"Ludzie włączają telewizory dla Maxa Verstappena i Liberty o tym wie. Zespoły o tym wiedzą. On jest ważny."
"To naprawdę istotne, abyśmy zatrzymali Maxa w tym sporcie, ponieważ podnosi on poziom każdego kierowcy w stawce, a o to właśnie chodzi w Formule 1. Musisz być nieustannie motywowany do wchodzenia na wyższy poziom."

Australijczyk zaznaczył jednak, iż Verstappen swoimi osiągnięciami dał sobie niejako prawo do wczesnego zakończenia kariery:

"Oczywiście chcę, żeby Max był w Formule 1."
"Ale jeśli bodźce dla niego słabną, w połączeniu z jego doświadczeniem - i nie mówię ani przez chwilę, że traci motywację, ale oczywiście ona stopniowo ucieka - to zapracował na prawo do dokonywania wyborów."
"Ma ogromną gablotę z trofeami, dowoził wyniki rok w rok i to daje mu pole manewru."

Formuła 1 oraz FIA dostrzegły problemy związane z obecnymi przepisami technicznymi. Efektem tego było wprowadzenie drobnych zmian w regulaminie od GP Miami oraz zapowiedź poważniejszych poprawek, które zaczną obowiązywać już od następnego sezonu.

Po wyścigu na Florydzie, na temat wprowadzonych korekt wypowiedział się sam Verstappen. Zawodnik Red Bulla przyznał, że nie czuje dużej zmiany, choć za pozytywny uznaje fakt, iż jego samochód prowadzi się lepiej:

"Mój samochód prowadzi się nieco lepiej, ale to, co mówiłem wcześniej o przepisach, pozostaje bez zmian" - powiedział Max.
"Nadal w niektórych miejscach musisz jechać nieco wolniej, aby być szybszym. Wciąż nie tak to widzę."
"To wciąż cię karze. Im szybciej pokonujesz zakręty, tym wolniejszy jesteś na kolejnej prostej. Nie o to powinno w tym chodzić."
"Ale przynajmniej mój samochód pracuje nieco przyjemniej, więc prowadzenie go jest trochę mniej stresujące."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.