komentarze
  • 2. tysu
    • 2019-10-02 12:15:07
    • *.play-internet.pl

    W kwalifikacjach na razie Leclerc jest znacząco przed Vettelem, ale w wyścigach Seb ostatnio jedzie dobrze. Chyba poczuł, że jak się nie postawi to zostanie numero due.
    Ale chyba i tak nim zostanie :D

  • 3. Del_Piero
    • 2019-10-02 12:16:19
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    Taaa jak Ferrari już nie potrafi zapanować nad Vettelem i Leclerciem, to co dopiero będzie z Verstappenem, który jest lepszy od nich obydwu i też lubi grać nieczysto. Jeśli Verstappen gdzieś ma pójść to do Mercedesa, jak Hamiltonowi się znudzi lub przestanie ogarniać. Vettel spowrotem do RB albo na emeryturę, a do Ferrari prawdopodobnie Ricciardo, choć ten mógłby doprowadzić do łez i tak już płaczącego Leclerca, więc Włosi mogą wymyślić kandydata typu Bottas, który nie będzie podskakiwał ani stwarzał zagrożenia.

  • 4. tysu
    • 2019-10-02 12:18:43
    • *.play-internet.pl

    Max niestety jest skazany na RBR, w Ferrari mają Leclerca już na lata, a w Mercu Hamiltona, który będzie jeździł jeszcze co najmniej dwa sezony, a potem Russell wkracza.
    Nikt w zespole nie chce dwóch topowych kierowców, bo wiadomo jak się to kończy. Hamilton-Rosberg, Hamilton-Alonso, itd.

  • 5. ahaed
    • 2019-10-02 12:20:38
    • *.188.9.150

    Lec-Ver ??
    To jak Ham-Alo, Ham-Ros, Vet-Web... itd. Wojna w teamie. Sądzicie, że Ferrari się na to zgodzi?
    Mercedes ma Russella, Ocona pewnie,za chwilę znajdą nowego młodzika.
    Osobiście sądzę, że Max nie bardzo ma gdzie iść.

  • 6. jatomak
    • 2019-10-02 12:25:53
    • *.in.net.pl

    VER jest znacząco szybszy od VET i nieco od LEC, więc gdyby VER był w Ferrari to byłby nr 1.

  • 7. narya
    • 2019-10-02 12:43:07
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A ktoś w ogóle chce Verstappena w Ferrari? Przecież Binotto jasno powiedział, że nawet nie biorą tego pod uwagę, więc nie ma o czym dyskutować.

    Holender najprawdopodobniej przejdzie do Mercedesa, kiedy Hamilton zakończy karierę.

  • 8. Kormak
    • 2019-10-02 12:46:00
    • *.159.143.50

    Raczej nie widzę VER w Ferrari dopóki jest tam LEC. Już teraz mają problem bo młody poczuł krew i wie na co go stać więc po co im kolejny samiec alfa ? Ferrari potrzebuje kierowcy takiego jak BOT który zna swoje miejsce i potrafi dowozić punkty. Jedyną opcją na zmianę zespołu jest Mercedes i to pod warunkiem że RUS nie będzie się spisywała tak jak zakładają. Chociaż jak byczki dograją się z honda i wejdą ograniczenia budżetowe to sądzę że żaden z powyższych zespołów nie będzie tak konkurencyjnym .

  • 9. ds1976
    • 2019-10-02 13:15:07
    • *.gigainternet.pl

    Piłka będzie krótka, jeżeli VET / LEC nie dadzą rady po raz kolejny Lewisowi (a nie dadzą) to Ferrari będzie zmuszone zatrudnić kogoś kto jest w stanie - czyli Verstappena albo Alonso (od razu dajcie sobie spokój z przywoływanie wspólnych startów ALO i HAM w McLaren - to było wieki temu). Nie ma czegoś takiego jak "Ferrari ma Leclerca". Ferrari ma guzik z pętelką. Pętak z Monako musi mieć wyniki w walce z Vettelem a dopiero później wyniki w walce z Lewisem. Jeżeli w przyszłym roku nie pokona HAM to nikt w Ferrari nie będzie delektował się młodocianym płaczkiem tylko poszukają opcji, która zapewni im tytuł.
    Tyle w temacie Ferrari.

    Co do Mercedesa to prawda, nie zaoferują kontraktu Holendrowi dopóki będzie jeździł dla nich Lewis.

    A czy nikt nie bierze pod uwagę, że Honda wykona kolejny krok do przodu i VER będzie nadal jeździł w puszce?

  • 10. ds1976
    • 2019-10-02 13:16:09
    • *.gigainternet.pl

    Lepiej niech jedni i drudzy rozmawiają w te pędy z Coltonem Herta - to opcja przede szystkim dla RBR gdyby VER spakował manatki i się wyniósł.

  • 11. sliwa007
    • 2019-10-02 13:21:20
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    "Charles Leclerc i Sebastian Vettel nie współpracują już ze sobą."
    A to oni kiedyś współpracowali czy po prostu Vettel korzystał jednostronnie na tej współpracy? Nie przypominam sobie by Leclerc kiedyś znacząco skorzystał na tej "współpracy".

    Pierwsza połowa 2020 będzie decydująca. Natomiast dla mnie realny jest scenariusz Verstappen z Hamiltonem w Mercedesie a Vettel w Red Bullu.
    Ferrari już teraz sobie nie radzi z kierowcami a co dopiero z Verstappenem. Natomiast Mercedes musi patrzeć w przyszłość a Hamilton mimo wszystko będzie już "wiekowy". Ocon mnie w ogóle nie przekonuje a Russell w zasadzie nic jeszcze nie pokazał i w przyszłym roku dalej nie będzie miał żadnej szansy na wykazanie się umiejętnościami. Niestety, ale jazda taczką na końcu stawki, 4-5 s wolniej niż lider to jednak nie jest dobre środowisko do prezentowania umiejętności.

  • 12. BAR 82_MCE
    • 2019-10-02 13:31:05
    • *.

    @10
    Mozesz przybliżyć co osiągnął Colton Herta. Jakie miał wyniki w niższych seriach. Już któryś raz wywołujesz jego nazwisko, a nie wiem czym się zasłużył żeby próbować startów w F1.

  • 13. ahaed
    • 2019-10-02 14:24:59
    • *.188.9.150

    Zapomniałem wcześniej dopisać: im szybciej się Max pozbędzie "starego" z garażu. Tym lepiej dla niego.

  • 14. Kruk
    • 2019-10-02 14:30:52
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    Ferrari juz ma nr 1, teraz pozostaje im znalesc nr 2. Drugiego Botassa, Barrichello, Raikkonena albo Masse (choc ten potrafil stroszyc piorka).
    Robi sie ciekawie w stawce, puchar jest tylko jeden a pretendentow o tytul Mistrza F1 przybylo.

    Denerwuje mnie Honda, caly czas pieprza o porawkach a tego na torze nie widac. Jesli w przyszlym sezonie beda mieli postep i zbliza sie do Mercedesa na mniej niz 0.3s, to Max bedzie mogl pokazac srodkowy palec Ferrari i Mercedesowi.

  • 15. ds1976
    • 2019-10-02 14:50:24
    • *.gigainternet.pl

    @12 BAR 82_MCE, proszę, Colton Herta, Amerkanin, lat 19

    2013 - mistrz Pacific Formula 1600 - w wieku 13 lat! - 10 zwycięstw
    2015 - 3 miejsce w MSA Formula (tytuł zdobył wówczas Lando Norris) - 4 zwyciestwa
    2016 - 3 miejsce w Euroformula Open (w wieku 16 lat) - 4 zwycięstwa
    2017 - 3 miejsce w IndyLights - 2 zwycięstwa
    2018 - 2 miejsce w IndyLights - 4 zwycięstwa

    2019 - debiut w IndyCar - 2 zwycięstwa, 2 pole position, 3 podia.

    Ale wszystkie cyfry powyżej to pikuś, ważne jak młody zachowuje się na torze, od czasu debiutu Verstappena nikt nie poczynał sobie tak pewnie, bez respektu dla zasłużonych mistrzów (Dixon, Newgarden, Pagenaud). Ponownie pojawił się kierowca nie czujący strachu (warto obejrzeć co wyczynia na owalach - w debiucie!!!). Polecam choćby ostatni wyścig IndyCar tego sezonu - wygrany przez Coltona, finezyjny pokaz defensywnej jazdy.

    Podobnie jak VER zdarzają mu się konkretne kolizje, ale nie tylko z jego winy! Trzeba zobaczyć, słowa tego nie oddadzą. Na sezon 2020 kontrakt podpisał z nim Andretti Autosport na dalsze starty w IndyCar. Chłopak ma realne szanse na walkę o tytuł już w następnym sezonie!

    Nie wierzę, że F1 go nie interesuje, nie ma takiego kierowcy. Ale jeżeli ma szansę walki o tytuł za oceanem musiałby dostać poważną ofertę testów w topowym zespole F1. Taki Haas to sorry, ale poza fotelem nie jest mu w stanie nic zaoferować.

  • 16. weres
    • 2019-10-02 14:56:18
    • *.net.pulawy.pl

    Jeżeli Lewis szybko nie przedłuży kontraktu to od 2021 może być w Mercedesie Ver-Russel.

  • 17. BAR 82_MCE
    • 2019-10-02 14:57:31
    • *.

    @15
    Dzięki, pożyjemy, zobaczymy. Z pewnością zwrócę na niego uwagę.

  • 18. Vendeur
    • 2019-10-02 16:53:49
    • *.

    @3. Del_Piero
    @6. jatomak

    Wyjaśnijcie na jakiej podstawie twierdzicie, że Ver jest szybszy od Leclerca. Czy to po prostu takie fanaberie zaślepionych? Pierwszy hejter Leclerca, a drugi fanboy Maxa.

  • 19. PatiMat
    • 2019-10-02 17:43:43
    • *.play-internet.pl

    @3 @6 Ver szybszy od Lec? Zobaczcie na klasyfikacje. Kto jest 3? Ver czy Lec? Kto ma 4 PP? Kto ostatnie wyścigi pojechał genialnie? Bo coś mi się wydaje ,że na wszystkie pytania można odpowiedzieć janso. LEC. Na Ver w SF nie liczę. Nie mógłby opanować się z emocji gdyby widział ,że Lec jest szybszy. Ver wkrótce przejedzie się na tej pewności siebie.

  • 20. sliwa007
    • 2019-10-02 17:52:19
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    18. Vendeur
    Nie lubią Leclerca więc z tego wynika, że Verstappen jest szybszy. Przecież to aż tryska logiką.

  • 21. MattiM
    • 2019-10-02 18:08:21
    • *.67.83.154

    Nie ma szans ma Verstappena w Ferrari. Zaraz Leclerc by się popłakał.

  • 22. XandrasPL
    • 2019-10-02 18:24:10
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Jak RB straci Maxa to są skończeni. Wydadzą na niego wszystko aby go zatrzymać. Hamilton do 2022 spokojnie pojeździ. W Ferrari jest Leclerc. Potem nagle będzie płacz o Ricciardo. Chociaż nie zdziwiłbym się jakby skład Vettel-Ricciardo wrócił do RB ale to mało prawdopodobne.

  • 23. Kruk
    • 2019-10-02 19:10:02
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    sliwa007. Jak skomentujesz pierwszy rok wspolpracy RBR z Honda?

  • 24. Ilona
    • 2019-10-02 19:41:32
    • *.246.67.55.skyware.pl

    Myślę, że nie ma kierowcy, który w tym momencie bardziej niż Max zasługuje na to, żeby dostać bolid w którym można zdobyć tytuł. Bardzo chciałabym żeby to się stało w RBR, ale jeśli kolejny sezon będzie taki jak ten, powinien próbować gdzie indziej.

  • 25. Ilona
    • 2019-10-02 19:46:30
    • *.246.67.55.skyware.pl

    Obstawiam, że Verstappen już jest na etapie, w którym byłby w stanie pokonać każdego kierowce w tej stawce.

  • 26. sliwa007
    • 2019-10-02 21:04:32
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    23. Kruk
    Trudny temat poruszyłeś. Niby się rozwijają, niby idą do przodu, aktualizacje, specyfikacje itd a koniec końców Red Bull jest tam gdzie był z Renault. Pytanie tylko jaki udział w tym ma Honda a jaki Red Bull, przyznali przecież na początku sezonu, że konstrukcja ma duże błędy.
    Następny sezon może być kluczowy, jeśli nie będzie wyników to może być nerwowo, w tle jest właśnie Verstappen.

    Natomiast sama decyzja o przejściu na silniki Hondy była chyba strzałem w dziesiątkę. Renault stoi w miejscu i chyba sami nie wiedzą co będzie z nimi w następnych latach. Za chwilę zostaną sami z tymi swoimi silnikami i prędzej skończą z F1 niż dogonią konkurencję.

  • 27. TomPo
    • 2019-10-02 21:22:36
    • *.

    Jak manager chcialby miec w zespole duet Lec-Ver ?
    Odpowiedz: zaden.
    Predzej do Ferrari trafi Ricardo, a Max trafi do Merca zamiast Lewisa, gdy ten skonczy kariere, a u boku bedzie imal Russella.
    Wszystko zalezy od tego, jak dlugo Lewis bedzie chial jezdzic i jak dlugo Ferrari bedzie chcialo trzymac Vet.

  • 28. YASHIU
    • 2019-10-02 21:57:12
    • *.

    Nie byłoby to złe zakładając że np. wtedy Ric z powrotem do RedBulla. Tylko zapewne wróciłby także Vettel (co jest chyba jeszcze bardziej prawdopodobne niż powrót Ric do Redbulla) i znowu byłyby dymy wewnątrz zespołu...

  • 29. R4F1
    • 2019-10-03 16:17:03
    • *.69.196.66

    Już pisano o możliwej zamianie Vettel do RBR w zamian z Maxa do Ferrari... nie wiem na ile to jest w ogóle możliwe, ale niemożliwym nie jest
    śmiałbym się, gdyby po takim transferze okazało się, że RBR/Honda za rok czy 2 będzie stanowił najlepsze połączenie silnika/bolidu dając Vettelowi kolejny tytuł Mistrza Świata :D

  • 30. kws80
    • 2019-10-04 09:30:43
    • *.play-internet.pl

    Czemu wszyscy zakładacie że jak Ricardo trafi do ferrari to będzie chciał jeździć jako 2 kierowca?

  • 31. kws80
    • 2019-10-04 09:32:01
    • *.play-internet.pl

    Był dużo lepszym kierowcą w RBR niż vettel i solidniejszym niż Max

  • 32. Medicus
    • 2019-10-04 10:32:29
    • *.play-internet.pl

    Również nie podzielam poglądu o wyższości Maxa nad pozostałymi.
    Mogłoby się okazać, że jest od Niego szybszy Ocon, Russell, czy właśnie Leclerk.


    Póki nie ma realnego porównania to wszystko pozostaje w kwestii gdybania.
    W żadnym wypadku nie umniejszam Maxowi, tylko nie gloryfikowałbym Go, aż tak względem innych w zasadzie bez powodu.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo