WIADOMOŚCI

Drugi trening na torze Monza dla Mercedesa
Drugi trening na torze Monza dla Mercedesa © Mercedes

Drugi trening na torze Monza należał do George'a Russella, który na koniec sesji wyprzedzał o 0,12 sekundy Charlesa Leclerca i o 0,141 sekundy swojego zespołowego kolegę, Kimiego Antonellego. Kierowcom udało się uniknąć czerwonych flag, ale nie obyło się bez kilku mniej lub bardziej efektownych błędów.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Piątek na Monzy przywitał kierowców upaloną pogodą. W chwili rozpoczęcia drugiej sesji treningowej słupki rtęci wskazały aż 34 stopnie Celsjusza a nawierzchnia toru rozgrzana była do blisko 60 stopni.

FIA mając na uwadze takie prognozy zawczasu ogłosiła procedurę zagrożenie upałem w ten weekend, więc kierowcy mogą, ale nie muszą korzystać z dodatkowego chłodzenia w swoich kokpitach.

Na szybki tor firma Pirelli dostarczyła trzy najbardziej miękkie mieszanki opon ze swojej gamy, a FIA zdecydowanie ograniczyła możliwość odzyskiwania energii na ubogim w mocne hamowania torze.

Po zapaleniu się na końcu alei serwisowej zielonego światła kierowcy zbytnio nie zwlekali z wyjazdem na tor i już po kilku minutach większość stawki miała na swoim koncie pierwsze okrążenia. W garażach dłużej pozostali tylko Gasly, Perez i Alonso.

Kierowcy Ferrari, którzy w najlepszy możliwy sposób otworzyli zmagania z torem Monza w pierwszym treningu, drugą godzinę przygotowań do domowego wyścigu również mocno rozpoczęli, awansując na dwie pierwsze pozycje. Leclerc i Hamilton korzystali przy tym z opon pośrednich, a chwilę później do walki z nimi włączyli się kierowcy Mercedesa, korzystający na początku sesji z twardych opon Pirelli.

Anotnelli nieznacznie wyprzedził Leclerca, a Russell przedzielił rywali z Maranello. Po pierwszych przejazdach mistrz świata, Lando Norris, był dopiero 5.

Kilka chwil później już obaj kierowcy Mercedesa znaleźli się na prowadzeniu, a zawodników Ferrari przedzielał Arvid Lindblad z Racing Bulls.

W drugiej sesji kierowcy podkręcili nieco tempo i śmielej zaczęli szukać limitów toru. Bardzo szybko o trudach hamowania przed pierwszą szykaną przekonał się Alex Albon, który przestrzelił zakręt, a chwilę po nim w podobne problemy wpadł również Charles Leclerc.

Po niespełna 20 minutach Kimi Antonelli pojawił się na torze na miękkiej mieszance, ale po przyblokowaniu przez rywala przed ostatnim zakrętem zmuszony został do przerwania okrążenia.

Przed półmetkiem sesji wszyscy keirowcy zdążyli przejść na miękkie opony, szykując isę do sprawdzenia tempa swoich bolidów na pojedynczym okrążeniu.

W takich warunkach kierowcy Mercedesa wyśrubowali swoje czasy, a blisko 0,8 sekundy tracił do nich trzeci Arvid Lindblad. Wszyscy jednak oczekiwali na pokaz szybkości kierowców Ferrari, którzy w ten weekend mają do swojej dyspozycji nowy, poprawiony silnik, który posiada nieco większą turbosprężarkę.

Po pierwszej takiej próbie Charles Leclerc powrócił na pierwsze miejsce, wyprzedzając George'a Russella o zaledwie 0,007 sekundy. Lewis Hamilton tracił w tym momencie przeszło 0,3 sekundy i plasował na czwartej pozycji, szybką ją tracąc również na rzecz Lando Norrisa.

Monakijczyk reprezentujący barwy Ferrari nie nacieszył się jednak długo pierwszą pozycją, gdyż wyprzedził go George Russell, podczas gdy Lewis Hamilton przestrzelił hamowanie do… pierwszej szykany.

W końcówce sesji próżno było oczekiwać szybkich przejazdów. Kierowcy na ostatnie 10 minut sesji powrócili do sprawdzania swoich bolidów na twardszych mieszankach i przy większym obciążeniu paliwem. Czasy ponownie zeszły więc na dalszy plan, ale kierowcy dalej popełniali mniejsze lub większe błędy. Charles Leclerc np. obrócił swoje Ferrari w szykanie Ascari, a Franco Colapinto w tym samym miejscu wyratował się przed grubszą kraksą, po tym jak na wyjściu z zakrętu mocno nim rzuciło.

Sesja zakończyła się więc "zwycięstwem" George'a Russella, który wyprzedzał Charlesa Leclerca i Kimiego Antonellego. Za czołowa trójką uplasowali się Norris, Hamilton i Piastri. Max Verstpapen, który przez całą sesję narzekał na hamulce, przyczepność i zawieszenie swojego Red Bulla ostatecznie był 9 ze stratą 0,8 sekundy do lidera.

Wyniki

# Kierowca Czas Liczba okrążeń Opony
1

Charles Leclerc

Ferrari

1:23.008
29
M
2

Lewis Hamilton

Ferrari

1:23.181
+0.173 s
26
M
3

George Russell

Mercedes

1:23.312
+0.304 s
27
S
4

Liam Lawson

Racing Bulls

1:23.433
+0.425 s
26
S
5

Kimi Antonelli

Mercedes

1:23.644
+0.636 s
27
S
6

Lando Norris

McLaren

1:23.719
+0.711 s
26
M
7

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:23.802
+0.794 s
29
M
8

Gabriel Bortoleto

Audi

1:24.006
+0.998 s
21
S
9

Franco Colapinto

Alpine

1:24.028
+1.020 s
27
M
10

Paul Aron

Audi

1:24.177
+1.169 s
23
S
11

Oscar Piastri

McLaren

1:24.184
+1.176 s
26
S
12

Yuki Tsunoda

Red Bull

1:24.571
+1.563 s
27
M
13

Nico Hulkenberg

Audi

1:24.626
+1.618 s
27
S
14

Oliver Bearman

Haas

1:24.646
+1.638 s
28
S
15

Luke Browning

Williams

1:24.740
+1.732 s
25
S
16

Carlos Sainz

Williams

1:24.827
+1.819 s
25
M
17

Ayumu Iwasa

Racing Bulls

1:24.873
+1.865 s
24
S
18

Esteban Ocon

Haas

1:25.852
+2.844 s
26
H
19

Valtteri Bottas

Cadillac

1:25.984
+2.976 s
27
M
20

Lance Stroll

Aston Martin

1:26.066
+3.058 s
23
M
21

Fernando Alonso

Aston Martin

1:26.072
+3.064 s
21
M
22

Colton Herta

Cadillac

1:29.922
+6.914 s
5
H
# Kierowca Czas Liczba okrążeń Opony
1

George Russell

Mercedes

1:22.559
31
S
2

Charles Leclerc

Ferrari

1:22.679
+0.120 s
29
S
3

Kimi Antonelli

Mercedes

1:22.700
+0.141 s
32
S
4

Lando Norris

McLaren

1:22.943
+0.384 s
25
S
5

Lewis Hamilton

Ferrari

1:23.016
+0.457 s
27
S
6

Oscar Piastri

McLaren

1:23.028
+0.469 s
26
S
7

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:23.349
+0.790 s
26
S
8

Oliver Bearman

Haas

1:23.370
+0.811 s
29
S
9

Max Verstappen

Red Bull

1:23.377
+0.818 s
30
S
10

Yuki Tsunoda

Red Bull

1:23.455
+0.896 s
29
S
11

Franco Colapinto

Alpine

1:23.619
+1.060 s
28
S
12

Liam Lawson

Racing Bulls

1:23.660
+1.101 s
37
S
13

Nico Hulkenberg

Audi

1:23.732
+1.173 s
28
S
14

Pierre Gasly

Alpine

1:23.773
+1.214 s
27
S
15

Gabriel Bortoleto

Audi

1:23.776
+1.217 s
22
H
16

Alexander Albon

Williams

1:23.853
+1.294 s
31
S
17

Carlos Sainz

Williams

1:23.900
+1.341 s
30
S
18

Esteban Ocon

Haas

1:24.407
+1.848 s
30
S
19

Fernando Alonso

Aston Martin

1:25.027
+2.468 s
18
S
20

Sergio Perez

Cadillac

1:25.082
+2.523 s
28
S
21

Valtteri Bottas

Cadillac

1:25.149
+2.590 s
28
S
22

Lance Stroll

Aston Martin

1:25.253
+2.694 s
27
S

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
CL16

04.09.2026 17:36

0

Zobaczymy jutro czy Gekon wytrzyma ciśnienie. Pewnie dostanie cień areo od Kimiego . Norris też się wmiesza o walkę o PP. Ale Ferrari ma dobre tempo na twardszych mieszankach i myślę że nad tym pracowali ostatnio. Top 4 kwalifikacji to Russell, Norris i 2 z Ferrari, różnice będą małe ale jak wszyscy psiocza że wyścig będzie mało ciekawy tak jak obstawiam, że może się dużo ciekawych rzeczy wydarzyć. Red Bull słabo, fajnie że MCL idzie w górę i to widać, że porównując początek a obecna fazę sezonu, bez patrzenia na specyfikację toru z czołówki zrobili największy postęp. Ja oczywiście wierzę w Ferrari ale zapowiada się fajna walka bo te 3 zespoły są bardzo blisko siebie i nie zdziwie się jak Kimi startując z końca stawki będzie w wyścigu przed Maxem


avatar
belzebub

04.09.2026 17:52

0

Poprawcie Tsunode, jedzie w Racing Bulls, a nie Red Bullu, a Lawson odwrotnie. Ten sam błąd powtórzony w obu sesjach treningowych. 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.