WIADOMOŚCI

Hamilton: głęboko wierzę, że mamy wszystko co potrzebne by wygrać
Hamilton: głęboko wierzę, że mamy wszystko co potrzebne by wygrać © Ferrari

Lewis Hamilton zagrzewa swoją ekipę do walki o zwycięstwo na Monzy twierdząc, iż jego zdaniem zespół ma wszystko czego potrzeba, aby wygrać tę wyjątkową dla nich rundę. 

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Dla Hamiltona to drugi występ na włoskiej ziemi w barwach Ferrari, choć nie ulega wątpliwości, że dopiero w tym roku Brytyjczyk realnie będzie liczył się w walce o zwycięstwo na torze Monza.

Lewis w zeszłym roku zmagał się ze sporej ilości problemami, lecz wraz z przyjściem samochodów nowej generacji, siedmiokrotny mistrz świata odzyskał dobrą formę i wrócił do walki w czołówce.

Ferrari przywiozło na swoją rundę bardzo istotne poprawki dotyczące jednostki napędowej - zdaniem ekspertów, mają pozwolić Scuderii odrobić około 0,2 s/okrążenie straty, jaką Włosi tracą do liderów.

Zapytany o poprawki na ten weekend Hamilton odparł, iż każdy krok naprzód jest niesłychanie ważny:

"Każda drobnostka pomaga. Do tego momentu sezonu, nawet w ostatnim wyścigu, traciliśmy 0,4 sekundy na okrążeniu na prostych. Dźwigaliśmy ten deficyt" - powiedział Lewis.
"To krok naprzód. To nie jest cała strata, którą musimy odrobić, ale wiedzieliśmy, że tak będzie. Głęboko wierzę, że mamy wszystko co potrzebne by wygrać."

Kierowca Ferrari poważnie myśli o walce o zwycięstwo tłumacząc, jak wielkie znaczenie miałby dla niego triumf w domowej rundzie Scuderii: 

"Aby wygrać w ten weekend, cały zespół musi zagrać razem. Wszystko musi płynąć od samego początku."
"Przede mną coś zupełnie nowego - w tym sensie, że gdybym wygrał, wkroczyłbym na nieznane terytorium, wygrywając po raz pierwszy w barwach Ferrari na Monzy. To byłoby fenomenalne."
"Presja jest wysoka. Chcesz to zrobić dla zespołu. Wielu z nich przyjedzie na ten wyścig. Tifosi zjawiają się tłumnie z pasją, której nic nie dorówna."
"Jest tu także moja mama. Myślę, że nigdy nie była na Monzy, a z pewnością nie wtedy, gdy byłem z Ferrari. Chciałem, żeby tego doświadczyła i przyniosła ze sobą choć odrobinę szczęścia."

Przed tym weekendem Hamilton pochwalił się w mediach społecznościowych swoim nowym nabytkiem. Siedmiokrotny mistrz świata stał się posiadaczem Ferrari F40 - ultrarzadkiego modelu Ferrari z przełomu lat 80. i 90.

Hamilton podzielił się wyjątkową historią dotyczącą egzemplarzu, jaki nabył:

"Szukałem takiego od jakiegoś czasu. Chciałem egzemplarz z małym przebiegiem i historią. Wiele pojawiało się na aukcjach, ale żaden nie był szczególnie wyjątkowy. Chciałem znaleźć ten najbardziej autentyczny."
"Znalazłem ten egzemplarz: facet go kupił, przejechał 69 km z Maranello do swojego domu, zaparkował i już nigdy więcej nim nie wyjechał."
"Wtedy pojawia się decyzja: czy zachować go jako dzieło sztuki, całego w kurzu, czy go wyczyścić? Podjęcie tej decyzji trochę zajęło."
"Mogę się mylić, ale żaden z kierowców Ferrari w historii nie przyjechał najfajniejszym autem w historii."
"Kiedy rozbierali ten samochód... na silniku wybity był numer 44. Nie mogłem w to uwierzyć. Wygląda to więc na prawdziwe przeznaczenie."
"Ponieważ pomyślałem, że to okazja do podkreślenia historii Ferrari w ich własnym kraju i w ich domowym wyścigu."

GP Włoch to także domowa runda dla Kimiego Antonellego, który po znakomitej pierwszej połowie sezonu przyjeżdża na Monzę jako lider klasyfikacji generalnej.

Antonelli powalczy w ten weekend o zwycięstwo przed własną publicznością - jeśli ta sztuka mu się uda, zostanie pierwszym Włochem triumfującym w GP Włoch od czasu Ludovico Scarfiottiego w 1966 roku.

To wyzwanie będzie jednak ekstremalnie trudne z uwagi na karę przesunięcia na koniec stawki za korzystanie z elementów jednostki napędowej spoza dozwolonej puli.

Mercedes zdecydował się wziąć karę właśnie tutaj z uwagi na łatwość wyprzedzania, jaką gwarantuje ten tor.

"Bardzo czekam na ten weekend, pomimo startu z końca stawki. Będę mógł czerpać z tego większą frajdę niż wcześniej i mam nadzieję, że i tak uda nam się pojechać dobry wyścig" - powiedział Antonelli na konferencji prasowej.
"W pewnym sensie pomaga to zredukować presję, chociaż zdecydowanie wolałbym walczyć o pole position i ruszać z przodu."
"Dzięki temu podchodzę do weekendu nieco bardziej zrelaksowany. Myślę, że ten tor może być dla nas bardzo dobry, ale musimy wziąć pod uwagę, że McLaren, Ferrari, a nawet Red Bull mogą być w ten weekend mocne."
"Są inne tory, na których wyprzedzanie jest możliwe, ale ten jest niezwykle ubogi w energię i jest tu wiele miejsc, gdzie można ścigać się inaczej, co daje nam największą szansę na przebijanie się przez stawkę."

Na temat szans Antonellego w ten weekend wypowiedział się także Lewis Hamilton, który zauważył, że różnica między samochodami z czołówki, a ze środka stawki jest tak duża, że Kimi nie powinien mieć problemów ze sprawnym przebijaniem się w górę tabeli:

"Istnieje ogromna przepaść między czołowymi zespołami a resztą stawki. Kimi wystartuje z tyłu, ale z mocą i osiągami, jakimi dysponuje, powinien dość łatwo przemknąć przez stawkę i prawdopodobnie dlatego wybrali ten wyścig na taki krok."
"Zdobycie ósmego czy szóstego miejsca powinno być więc stosunkowo łatwe. Musimy skupić się na maksymalizacji naszego weekendu i spróbować czerpać energię od tifosi, by miejmy nadzieję, popchnęła nas na sam przód."

W czasie czwartkowych rozmów z mediami, kierowcy wypowiadali się również na temat samej jakości ścigania na Monzy. Zawodnicy dość jasno dali do zrozumienia, że czeka ich walka z deficytem energii, a prędkości osiągane na prostych nie będą tak wysokie, jak miało to miejsce w poprzednich latach.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
Danielson92

04.09.2026 09:24

0

Tak tak już kilka razy mieli wszystko, żeby wygrać :-D Na Hungaroringu byli murowanym faworytem. Tutaj albo kierowcy będą sobie przeszkadzać albo zespół im przeszkodzi. 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.