Międzynarodowa Federacja Samochodowa formalnie ogłosiła stan zagrożenia upałem przed weekendem wyścigowym na torze Monza.
Grand Prix Włoch stanowi 13. rundę mistrzostw świata F1 w tym roku i tradycyjnie rozgrywane jest na torze Monza na początku września. Z reguły temperatury panujące na północy Włoch w tym okresie nie przekraczają 30 stopni Celsjusza.
Prognozy synoptyków przed zbliżającym się weekendem sugerują jednak podwyższone parametry temperatury w związku z czym FIA formalnie ogłosiła stan zagrożenia upałem.
Procedura ta została opracowana po pamiętnym wyścigu w Katarze w 2023 roku, kiedy to wielu kierowców miało problemy zdrowotne związane z wysoką temperaturą w swoich kokpitach. Esteban Ocon przyznał nawet, że wymiotował w kasku, Logan Sargeant ze względu na udar cieplny musiał wycofać się z rywalizacji, a Lance Stroll i Alex Albon wymagali dodatkowej opieki lekarskiej już po zakończeniu rywalizacji. Wielu kierowców przyznawało również, że byli bliscy zemdlenia w kokpicie podczas wyścigu.
FIA postanowiła więc działać i od sezonu 2024 w przepisach sportowych znajduje się zapis dotyczący procedury zagrożenia upałem, która jest aktywowana, gdy prognozy pogody zapowiadają przekroczenie 31 stopni Celsjusza podczas sesji rozgrywanych w dany weekend na danym torze.
Po aktywacji, tak jak zawsze kierowcy mają możliwość skorzystania z dodatkowego systemu chłodzenia zainstalowanego w ich bolidach, ale w tym przypadku ci, którzy się na to nie zdecydują muszą również zainstalować dodatkowy balast, wyrównujący wagę, aby nie mieli w związku z tym dodatkowych korzyści.
System chłodzenia polega na pompowaniu chłodnej cieczy przez sieć rurek umieszczonych w bieliźnie kierowców pod kombinezonem. Nie wszyscy chcą z nich korzystać ze względu na dyskomfort wywołany sztywnością samego systemu, a niektórzy skarżą się również na samą skuteczność jego działania. Nie jest to bowiem aktywny system chłodzenia i po jakimś czasie w kokpicie chłodna ciecz zrównuje swoją temperaturę z otoczeniem, znacząco osłabiając jego skuteczność.
Oprócz dodatkowego systemu w bolidach, kierowcy na torze Monza będą korzystali z zewnętrznych systemów wspomagających chłodzenie na polach startowych i w padoku, takich jak wentylatory, kamizelki chłodzące oraz specjalne namioty chroniące ich przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych.
Obowiązkowe będą również kontrole medyczne po każdej sesji, a na torze znajdą się specjalne chłodzone strefy dostępne dla zawodników zaraz po zakończeniu aktywności na torze.
© Red Bull


03.09.2026 14:01
0
Po aktywacji, tak jak zawsze kierowcy mają możliwość skorzystania z dodatkowego systemu chłodzenia zainstalowanego w ich bolidach, ale w tym przypadku ci, którzy się na to zdecydują muszą również zainstalować dodatkowy balast, wyrównujący wagę, aby nie mieli w związku z tym dodatkowych korzyści.
Powinno być: ci, którzy się na to NIE zdecydują
03.09.2026 14:14
0
dzieki
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się