Yuki Tsunoda zastąpił w GP Holandii Liama Lawsona za kierownicą jednego z bolidów Racing Bulls i znakomicie wykorzystał daną mu szansę, dojeżdżając do mety na 11. miejscu przed swoim partnerem z ekipy i co najważniejsze - tuż za punktowaną dziesiątką. Japończyk podziękował zespołowi za możliwość startu w wyścigu i za wsparcie jakie otrzymał w czasie całego weekendu.
Yuki Tsunoda, P11
"Zrobiłem dzisiaj wszystko, co mogłem i naprawdę czerpałem z tego wielką frajdę. Brakowało mi bycia na torze, ścigania się koło w koło i wykonywania manewrów wyprzedzania, więc wspaniale było doświadczyć tego ponownie. Byliśmy naprawdę blisko punktów i zabrakło niewiele, wielka szkoda, ale ogólnie rzecz biorąc, to było niesamowite kilka dni. Zespół niesamowicie mnie wspierał przez cały tydzień i byłem w stanie dość szybko złapać odpowiednie tempo, więc ogromne podziękowania dla wszystkich za danie mi tej szansy. Zabiorę z tego weekendu niezapomniane wspomnienia. Co najważniejsze, mam nadzieję, że Isack szybko wróci do zdrowia."
Arvid Lindblad, P12
"Szkoda dzisiejszego wyścigu. Mieliśmy dobry start, ale otrzymałem karę drive-through za naruszenie procedury przy żółtej fladze, co skutecznie wykluczyło nas z walki na resztę wyścigu. Przy tych wszystkich latających wokół odłamkach skupiałem się po prostu na trzymaniu swojej linii jazdy i unikaniu wszystkiego, co leżało na torze. Kiedy już wróciliśmy do normalnego ścigania, myślę, że to był prawdopodobnie jeden z moich najlepszych wyścigów w tym roku pod względem tempa, zdecydowania przy wyprzedzaniu i pomagania zespołowi tam, gdzie tylko mogłem. Ogólnie uważam, że zrobiliśmy solidny postęp - wprowadziliśmy pewne zmiany, które pomogły nam stać się bardziej konkurencyjnymi w miarę upływu weekendu. To rozczarowujące, że nie zdobywamy żadnych punktów, ale teraz skupimy się na przygotowaniach do kolejnego wyścigu na Monzy.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się