George Russell, prowadząc od startu do mety, wygrał sobotni sprint w Montrealu, ale aby to osiągnąć musiał dwukrotnie odpierać agresywne ataki Kimiego Antonellego. W ich efekcie Włoch stracił pozycję na rzecz Lando Norrisa, który na mecie przedzielił zawodników Mercedesa.
Sobotni wyścig na krótkim dystansie rozegrany został w dobrych warunkach pogodowych. Niebo w okolicy Montrealu było co prawda całkowicie zachmurzone, ale tor pozostawał suchy przez całą długość zmagań kierowców.
Zanim zawodnicy ustawili się na polach startowych sędziowie musieli ustalić kolejność startową do sprintu, a ta nieco uległa zmianie w stosunku do wyników wczorajszej czasówki. Aż czterech kierowców dopuściło się bowiem złamania zasad parku zamkniętego. Byli to Oliver Bearman, Pierre Gasly, Valtteri Bottas oraz Alex Albon. W ostatniej chwili zepchnięty z pól startowych do alei serwisowej został też Lance Stroll.
W bolidach całej czwórki zespoły bez zgody sędziów dokonały zmian w bolidach, co automatycznie skutkowało koniecznością startu z alei serwisowej.
Jeżeli chodzi o dobór ogumienia, to stawka w większości na krótki wyścig postawiła na średnie ogumienie. Twarde założył tylko Carlos Sainz, a na miękkie postawili Perez, Stroll i Bottas.
Kierowcy Mercedesa, mając do dyspozycji świeżą porcję poprawek nie mieli problemu z wywalczeniem startu z pierwszego rzędu. Za ich plecami ustawili się kierowcy McLarena i Ferrari.
Niemiecka ekipa od początku sezonu miała jednak spore problemy podczas startów. Bolidy W17 nie ruszały z miejsca tak dobrze jak rywale, w szczególności Ferrari, które jeszcze przed sezonem pomyślało o tym aspekcie wyścigu i zaprojektowało nieco mniejszą turbosprężarkę.
Kłopoty z ruszaniem z miejsca w szczególności widoczne były u Kimeigo Antonellego, który przed GP Kanady potwierdził, że Mercedes wprowadził zmiany w oprogramowaniu oraz nieco przeprofilował kierownicę i łopatkę odpowiedzialną za obsługę sprzęgła w jego aucie.
Powyższe zabiegi, pomijając relatywnie krótki rozbieg do pierwszego zakrętu w Montrealu, w sprincie zdały swój egzamin. Zarówno Russell, jak i Antonelli utrzymali swoje pozycje i zaczęli odjeżdżać stawce. Za ich plecami doszło do bezpośredniej walki między kierowcami Mclarena i Ferrari. Lewis Hamilton zdołał przesunięć się przed Oscara Piastriego. Największe straty na początku wyścigu odnotowali kierowcy Audi. Hulkenberg spadł na 15., a Bortoleto na 17. miejsce.
Pierwsze okrążenie okazały się wyjątkowo spokojne jak na sprint, po którym wielu spodziewało się dużych emocji. Większość manewrów wyprzedzania odbywała się z tyłu stawki.
Wszystko zmieniło się na szóstym okrążeniu. Najpierw problemy z silnikiem dotknęły Isacka Hadjara, który zaczął tracić pozycje, a chwilę później Kimi Antonelli postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zaatakować Russella w pierwszym zakręcie.
Brytyjczyk nie odpuścił i szeroko wywiózł Włocha, a ten musiał salwować się ucieczką na trawę. Żaby emocji było mało kilka zakrętów później, w trzeciej szykanie sytuacja się powtórzyła.
Poirytowany Antonelli domagał się kary dla zespołowego kolegi i wyraźnie zagotował się w kokpicie, tym bardziej, że drugi manewr sprawił, że zamiast wyprzedzić Russella, stracił pozycję na rzecz Lando Norrisa. O powadze sytuacji świadczyć mogło też to, że do dyskusji na łączu radiowym włączył się sam Toto Wolff.
Druga cześć sprintu, po bratobójczym pojedynku kierowców Mercedesa przebiegła pod znakiem wywierania presji na Russella przez jadącego za nim Lando Norrisa.
Ostatecznie górą był kierowca Mercedesa. Kimi Antonelli nie zdołał odzyskać miejsca po swoich agresywnych manewrach.
Na ostatnim okrążeniu Antonelli kolejnym rozpaczliwym atakiem w pierwszym zakręcie nieskutecznie próbował wyprzedzić Norrisa. Oscar Piastri z kolei zdołał odzyskać pozycję straconą na starcie wyścigu na rzecz Hamiltona, który przed metą oddał też miejsce swojemu zespołowemu koledze, ostatecznie na mecie, meldując się na szóstym miejscu.
Punkty w sprincie zdobyli też Max Verstappen za 7. i Arvid Lindblad za 8. miejsce.
© Mercedes


23.05.2026 20:23
3
0
straaaaaszna nuda
24.05.2026 14:51
0
4
@kdarecki Bo nie wygrywa Maxio czy o co chodzi?
23.05.2026 20:40
1
1
MV słabiutko.
23.05.2026 20:46
2
0
Antonelli przestrzeliwał zakręty jak Alonso w 2007
23.05.2026 21:10
0
5
Antonelli już zachłysnął się przeświadczeniem o swojej świetności i wymaga od wszystkich zjeżdżania mu z drogi jak dublowani kierowcy. W Mercedesie będzie się działo w tym roku, oj będzie. Zapraszamy na nowy sezon serialu SILVER WAR haha.
23.05.2026 21:25
0
Błagam zróbcie coś z tymi reklamami. na telefonie są nie do zniesienia.
23.05.2026 21:55
4
2
@babablond
Zainstaluj sobie Brave i przestań płakać. Nie będziesz miał żadnych reklam.
24.05.2026 01:19
1
1
@DanRicc Słuchaj świerszczu, płakać to ty możesz mamusi żeby ci kieszonkowe dała. ja nie jestem takim pasożytem żeby pozbawiać dochodu właścicielowi tej witryny. Grzecznie wyrażam swoje niezadowolenie.
24.05.2026 09:12 zmodyfikowany
1
1
@babablond
Ha ha ha :)
Swoją odpowiedzią tylko potwierdziłeś, który z nas dwóch musi jeszcze prosić o kieszonkowe.
Swoją drogą, nigdy go nie miałem, a jakoś w życiu sobie radzę, studia, dobra praca, wybudowany i wykończony dom, bez kredytu, wspaniała żona i dzieci. I to wszystko dzięki własnej, ciężkiej pracy. Chyba nieźle, co świerszczu?
24.05.2026 11:46 zmodyfikowany
1
1
@DanRicc nikogo nie obchodzi, że masz żonę, dzieci, dom, 10 aut czy pracę. W ogóle chwalenie się stanem materialnym czy żoną to jest wielkie iks de.
24.05.2026 14:05
0
1
@klarko Dzięki :)
24.05.2026 19:59 zmodyfikowany
0
komentarz usunięty
24.05.2026 21:05
0
@klarko
Dzięki za wyjaśnienie :-)
Pozdrawiam!
24.05.2026 12:34
1
0
@babablond Jeśli tak negatywnie reagujesz na zwykłe słowo płacz to chyba faktycznie jeszcze móżdżek do końca się nie uformował jak to u dzieci dostających kieszonkowe.
Na mobilnej Operze też nie mam żadnych reklam.
24.05.2026 14:08
0
@Markok Plują na ciebie i udajesz, że to deszcz ? powodzenia.
23.05.2026 23:10
0
1
@babablond tak, jak kolega napisał, zainstaluj sobie Brave i problem rozwiązany. Dla mnie najlepsza przeglądarka na świecie i bardzo niedoceniana…
23.05.2026 21:30
4
0
Brawo dla Toto Wolffa, że tak przywołał Kimiego do porządku,gdy ten zaczął narzekać na Russella. Młody dziś strasznie napalony i narwany. George za to pełen spokój i mocno na plus w tym sprincie. No będzie się działo w Mercedesie. Może jak za czasów pewnego duetu sprzed dekady:-)
24.05.2026 00:35
0
@Danielson92
Młody trochę się podpalił. Szacun dla Dżordża za zimną krew.
24.05.2026 11:12
0
@bezblub To nie zimna krew tylko przekonanie o swojej wyższości nad tym szczylem. Oboje są siebie warci. Takie same dwa buce. Śmieszy mnie to, że kilka dni wcześniej wykonali jakieś spersonalizowane przywitanie pod okiem kamer, próbując pokazać, że się super dogadują i ze sobą bawią, a tu nagle... GR od paru miesięcy pokazuje się często podczas "dni wolnych od pracy" nie tylko z Toto, ale i z jego rodziną. Pewnie myśli, że już się ustawił dzięki temu na lata w mercu i jak Toto będzie musiał wybrać jednego z nich, to wybierze jego, bo przecież teraz George jest jak jego trzeci syn, o którym tak zawsze marzył...
24.05.2026 12:38 zmodyfikowany
0
@Danielson92 Zabawne że napisałeś to samo co ja + o Wolffie i spokoju Dżordża, jednak masz 3 plusy a ja 4 minusy lol.
23.05.2026 22:00
0
Gdzie pełne wyniki?
23.05.2026 22:05
1
1
Brawo Kimi walcz z Ruselem ,to jest zwykły średniak
24.05.2026 02:39
1
0
Anetk jest mlody i się nauczy . Jak Georg nie wygra w tym sezonie to w przyszlym już z Antonellim sobie nie poradzi
24.05.2026 14:56
0
Tyle było hejty na Russella, że nie radzi sobie mentalnie, jaki Antonelli jest świetny, a tu się okazuje, że to Kimi nie potrafi dźwignąć, że George jest w ten weekend szybszy i odstawia jakąś maniane tylko się ośmieszając. Wychodzi na to, że to Ant ma większe problemy mentalne niż George.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się