George Russell wygrał walkę o pole position do sprintu przed GP Kanady. Kierowcy Mercedesa zajęli dwie czołowe lokaty, a pierwszą trójkę uzupełnił mistrz świata, Lando Norris.
Przed rozpoczęciem kwalifikacji do sprintu wiadomym było, że Alex Albon nie ruszy do rywalizacji w piątkowej czasówce. Kierowca Williamsa rozbił swój bolid w trakcie treningu po tym, jak zderzył się ze świszczem przebiegającym w poprzek toru, a zespół nie zdołał odbudować bolidu na czas. Liam Lawson także nie pojawił się na torze z uwagi na awarię wykrytą w jego samochodzie.
Na początku kwalifikacji do sprintu temperatura powietrza oraz toru wynosiła kolejno 19 oraz 42 stopnie Celsjusza. Wilgotność powietrza wyniosła 23%.
SQ1: Alonso rozbija swój bolid, Albon i Lawson nie wyjechali na tor
O 22:30 polskiego czasu kierowcy ruszyli do rywalizacji w piątkowej czasówce. Kierowcy Ferrari jako pierwsi pokonali okrążenia pomiarowe - Charles Leclerc wykręcił okrążenie o ponad 0,4s szybsze niż Lewis Hamilton. Zawodników Scuderii szybko przebili jednak kierowcy Mercedesa, McLarena oraz Max Verstappen.
To nie był jednak koniec rywalizacji w czołówce, a swoje tempo mocno poprawił Lewis Hamilton, który to dwa razy z rzędu wykręcił najlepszy czas. W dalszej części stawki kierowcy Audi oraz Haasa wypchnęli Pereza, Strolla, Gasly'ego oraz Bottasa poza pierwszą szesnastkę.
Na niecałe dwie minuty do końca sesji, Fernando Alonso rozbił swojego Astona Marina w zakręcie nr 3. Ekipa z Silverstone w czasie tego weekendu prezentowała dobre tempo i gdy zdawało się, że przy nieobecności dwóch rywali, pojawi się szansa na awans do SQ2, Hiszpan zblokował koła i wleciał w barierę tech-pro.
Do końca sesji została 1 minuta i 46 sekund, ale z uwagi na krótkie okrążenie toru w Montrealu, FIA podjęła decyzję o wznowieniu sesji. Kierowcy ruszyli zatem na decydujące przejazdy o 22:59 czasu polskiego.
Z uwagi na to, że do końca sesji zostało niewiele czasu, kierowcy pośpiesznie wykonali okrążenie wyjazdowe, aby zdążyć zacząć kółko pomiarowe. W ostatecznym rozrachunku jedynie kilku zawodników zdążyło rozpocząć finalne okrążenie - Stroll walczył o awans, ale brak czasu na dogrzanie opon sprawił, że nie dokończył nawet swojego przejazdu. Koniec końców, z udziałem w dalszej części czasówki, oprócz Albona i Lawsona, pożegnali się Perez, Stroll, Gasly oraz Bottas.
SQ2: Sainz rzutem na taśmę awansuje do finalnej części czasówki
W drugiej części czasówki Mercedesy znów dały znać o swoim dobrym tempie - po pierwszych przejazdach to Russell i Antonelli znaleźli się na czele stawki. Hamilton znów pokonał dobre okrążenie dające mu miejsce w czołowej trójce, a McLareny i Charles Leclerc prezentowały zaskakująco dużą stratę do najszybszego czasu, a Max Verstappen wykręcił czas gorszy niż Isack Hadjar.
W dalszej części stawki w strefie spadkowej, oprócz niejadącego już Fernando Alonso znaleźli się kierowcy Audi oraz Haasa, a także Franco Colapinto. W samej końcówce sesji Bortoleto wskoczył na 10. miejsce. Jego czas poprawił jednak Nico Hulkenberg, niemniej żaden z nich nie zakwalifikował się do SQ3 - Carlos Sainz rzutem na taśmę wykręcił czas o 0,048s szybszy od Niemca i to on zajął 10. miejsce. W ostatecznym rozrachunku zawodnicy Audi oraz Haasa pożegnali się z udziałem w SQ3 - podobnie jak Colapinto oraz Alonso.
SQ3: Zacięta walka i Mercedesy w pierwszym rzędzie
Tradycyjnie w SQ3 kierowcy rywalizowali już na oponach miękkich. Pierwsze przejazdy okazały się być dość wymagające - Lewis Hamilton odpuścił swoje okrążenie już po pierwszych dwóch zakrętach, a Carlos Sainz przestrzelił dohamowanie do "jedynki".
Na dwie minuty przed końcem to George Russell zajął pierwsze miejsce przed Lewisem Hamiltonem oraz Kimim Antonellim. Zawodnicy Red Bulla zajęli miejsca 4 i 5, a dalej uplasowali się Oscar Piastri oraz Charles Leclerc.
Pod koniec sesji, Hamilton nie poprawił wyniku Russella, popełniając błąd w zakręcie nr 10. Norris wskoczył na drugą lokatę, a Piastri uplasował się tuż za swoim partnerem z ekipy, Kimi Antonelli rzutem na taśmę wskoczył do pierwszego rzędu, tracąc do swojego kolegi zespołowego zaledwie 0,068s.
W ostatecznym rozrachunku to George Russell sięgnął po pole position do sprintu, a Mercedes zablokował pierwszy rząd. Norris i Piastri ruszą jutro z drugiej linii a czołową dziesiątkę zamknęli kolejno Hamilton, Leclerc, Verstappen, Hadjar, Linblad oraz Carlos Sainz.
© Mercedes


22.05.2026 23:56
0
Alonso bez czasu? Przecież w Q3 jakiś musiał mieć
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się