WIADOMOŚCI

Aston Martin nie będzie dłużej dostarczał samochodów bezpieczeństwa
Aston Martin nie będzie dłużej dostarczał samochodów bezpieczeństwa © Aston Martin

Ważna zmiana dotknie samochodów dbających o bezpieczeństwo na torach F1. Od sezonu 2026 monopol w tym zakresie odzyska Mercedes.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Od 2021 roku na torach F1 pojawiały się safety cary produkowane zarówno przez Mercedesa, jak i Astona Martina. Zmieni się to się jednak od tego sezonu, ponieważ - jak ujawnił dzisiaj serwis The Race - umowa obejmująca brytyjską markę nie została przedłużona. Dotknęło to także aut medycznych.

Oznacza to powrót do monopolu niemieckiej marki, która zapewnia samochody obsłudze toru od 1996 roku. W sezonie 2022 wprowadziła do F1 model Mercedes-AMG GT Black Series, okraszając to wprowadzonym rok wcześniej czerwonym malowaniem i logo sponsora, CrowdStrike. Jeśli chodzi o egzemplarz medyczny, od kilku lat pracownicy FIA korzystają z Mercedes-AMG GT 63 S.

W przypadku Astona Martina nieznane są powody stojące za brakiem przedłużenia tej współpracy. Nie można wykluczyć, że ma to związek z narzekaniami, jakie pojawiały ze strony kierowców na wolne tempo zielonych samochodów. Ich apogeum przypadło na zawody w Australii w 2022 roku. W związku z tym Brytyjczycy dwukrotnie poprawiali swój produkt. Po raz pierwszy w sezonie 2024, a później w 2025.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

10 KOMENTARZY
avatar
Vendeur

19.01.2026 16:04 zmodyfikowany

0

A to nie mogli dać jakiegoś szybszego modelu, choćby Aston Martin Valkyrie? Czy Astona nie stać na taki wybryk...?


avatar
Rextrex

19.01.2026 16:13

1

0

Kiedyś jeździła Vectra i ludzie jakoś to przeżyli...


avatar
Malmedy19

20.01.2026 11:01

0

@Rextrex  Nie lubię błyszczeć znajomością historii, ale to akurat bardzo zły przykład i kompletnie błędna konkluzja.


avatar
Rextrex

20.01.2026 11:41

0

@Malmedy19  To nie jest żadna błędna konkluzja czy bardzo zły przykład, tylko fakt.


avatar
Marcin Wnuk

20.01.2026 11:34

0

@Rextrex  Iż tego co pamiętam chyba nawet Clio i jakiś Fiata. 


avatar
Rextrex

20.01.2026 11:52

1

0

@Marcin Wnuk  I ludzie, którzy wtedy kupili taką "klijówkę", a była ona dostępna dla wielu, mogli się poczuć, że są w wyższej lidze, mają połączenie ze światkiem F1 :D A takiego Astona ilu kupi?  


avatar
devious

20.01.2026 21:38

0

@Rextrex

 

"Kiedyś jeździła Vectra i ludzie jakoś to przeżyli..."Z wyjątkiem pewnego bardzo znanego Brazylijczyka na Imoli... Głupszego argumentu nie mogłeś użyć... No chyba, że to miał być żart - w takim razie gratuluję :)


avatar
Rextrex

21.01.2026 10:50

0

@devious  A co, potrąciła go ta Vectra? Idąc twoim głupim argumentowaniem, to w czasie gdy była ta Vectra, na świecie też zmarło ileś osób, więc co, przez to, że akurat taki samochód był wykorzystywany, a nie inny? Musisz nauczyć się czytania ze zrozumieniem, i nie brać wszystkiego dosłownie.

PS Zapomniałeś o drugim kierowcy, który nie przeżył tej nieszczęsnej Vectry, szkoda, że pamiętasz tylko o tych znanych.


avatar
giovanni paolo

19.01.2026 16:21

4

0

Sprzedaż nie wzrosła tak jak tego oczekiwali, więc trzeba było się wycofać zamiast marnować pieniądze. Była dobra koniunktura na giełdzie to pieniądze "inwestowali", tym właśnie był ruch z dostarczaniem pojazdów bezpieczeństwa/medycznych, żeby zadowolić inwestorów i żeby wzrosła wartość akcji na giełdzie. Koniunktura się skończyła, trzeba wyciągnąć wtyczkę.


avatar
Frytek

20.01.2026 07:34

1

0

Pewnie za dużo wydali na Adriana i na to zabrakło pieniążków. 

Ciekawe czy te auta będą na sprzedaż i wogóle co się z nimi dzieje gdy kończą swoją karierę? 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.