WIADOMOŚCI

Ocon opowiedział o starciach z Perezem w zespole Force India
Ocon opowiedział o starciach z Perezem w zespole Force India

Esteban Ocon opowiedział o rywalizacji z Sergio Perezem na początku swojej kariery w Formule 1, kiedy razem z Meksykaninem ścigali się w barwach zespołu Force India.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Ocon rozpoczął karierę w Formule 1 w połowie sezonu 2016 podpisując kontrakt na starty z ekipą Manor Racing MRT. Mimo słabej dyspozycji zespołu, Francuz dobrze spisał się na tle partnera z ekipy, Pascala Wehrleina, a dzięki wsparciu Toto Wolffa i zespołu Mercedes, którego był podopiecznym, Ocon na sezon 2017 trafił do mocnego zespołu środka stawki, Force India, gdzie został nowym partnerem z ekipy Sergio Pereza.

Dość szybko okazało się, że kierowcy prezentują bardzo zbliżone tempo, co w połączeniu z ich agresją i chęcią zwycięstwa nad partnerem z ekipy, doprowadziło pomiędzy nimi do kilku incydentów.

Konflikt na dobre rozpoczął się w trakcie GP Azerbejdżanu w sezonie 2017, kiedy podczas zaciekłego pojedynku o pozycję po restarcie rywalizacji, Ocon wepchnął Pereza w ścianę pozbawiając go tym samym szansy na jakiekolwiek punkty w ten weekend.

Do podobnego zdarzenia między zawodnikami doszło również w GP Belgii kilka rund później - tym razem to Perez agresywnie zamknął drzwi na dojeździe do Eau Rogue, przez co Ocon wjechał w jego tylną oponę, doprowadzając tym samym do przebicia. Po tamtym incydencie, ówczesny szef zespołu, Vijay Mallya kategorycznie zakazał swoim kierowcom pojedynków na torze między sobą.

Po latach Esteban Ocon wspomniał swój pierwszy pełny sezon w Formule 1 w kontekście właśnie rywalizacji z Sergio Perezem. W najnowszym epizodzie serii F1 "Off The Grid", Francuz przyznał, że w tamtym momencie kariery zależało mu, aby spisać się dobrze na tle dużo bardziej doświadczonego kierowcy:

"To była ogromna presja."
"Ścigałem się z kimś tak bardzo doświadczonym jak Checo. Był regularnym zdobywcą punktów w środku stawki - prawdopodobnie najbardziej regularnym."
"Pierwszy wyścig w sezonie ewidentnie mi nie poszedł, ale potem udało mi się szybko nadrobić straty. Później ścigaliśmy się bardzo blisko siebie. Były momenty, w których popełniałem błędy i były też takie, w których nie czułem, żeby to koniecznie była moja wina."
"Byłem bardzo młody. Byłem niedoświadczony. Chciałem mocno naciskać i pokazać ludziom, na co mnie stać."
"W tamtym czasie po prostu ostro się ścigaliśmy i staraliśmy się rywalizować najlepiej, jak potrafiliśmy. I to także dlatego zdobyliśmy wtedy tak wiele punktów, bo naprawdę dobrze ścigaliśmy się razem."
"Są rzeczy, które chciałbym zmienić. Na przykład Spa. Takie momenty nie powinny były się wydarzyć. Kosztowało to zespół punkty."
"Wiesz, popełniałem w swojej karierze błędy i robiłem rzeczy, których nie powinienem robić na torze. Ale właśnie w ten sposób człowiek się uczy. Wszyscy popełniamy błędy - kluczowe jest to, jak sobie z nimi radzimy."
"Tak wtedy postrzegałem ściganie. Tor był tym, co liczyło się najbardziej. Nadal uważam, że tor jest najważniejszy, ale pewne rzeczy mogły potoczyć się inaczej. I przy całym szacunku, jaki miałem wtedy do Checo - i jakim wciąż go darzę - wolałbym, żeby wszystko potoczyło się w inny sposób."

Ocon stracił miejsce w zespole z Silverstone po sezonie 2018, kiedy na skutek problemów finansowych, musiał on zostać sprzedany. Nabywcą okazał się Lawrence Stroll, który na sezon 2019 umieścił w ekipie swojego syna Lance'a. Esteban spędził rok w roli kierowcy rezerwowego Mercedesa, po czym powrócił do stawki F1 na sezon 2020, w której niezmiennie jest obecny do dziś. 

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.