WIADOMOŚCI

Zespoły Red Bulla rozpoczęły nową erę w swojej historii F1
Zespoły Red Bulla rozpoczęły nową erę w swojej historii F1 © Red Bull

Tegoroczną zabawę prezentacyjną zespołów F1 można uznać za oficjalnie rozpoczętą! Zainaugurowały ją specjalnym wydarzeniem w Detroit obie ekipy spod znaku byka, a wszystko w ramach formalnego wystartowania współpracy z Fordem.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Red Bull Ford Powertrains - z taką jednostką napędową będą rywalizować obie stajnie spod znaku byka od początku nowej ery regulacyjnej. Obie strony dogadały się w kontekście takiej współpracy już w 2023 roku, dzięki czemu w pewien sposób ta historia zatoczyła koło.

Przed sezonem 2005 to właśnie Dietrichowi Mateschitzowi marka Henry'ego Forda sprzedała fabryczny team Jaguara, który funkcjonował w Milton Keynes. Co ciekawe, na cześć austriackiego działacza nazwano pierwszą jednostkę napędową obu podmiotów - DM01.

Wcześniej z kolei Amerykanie osiągali niemałe sukcesy w F1 jako producent silnikowy. Wystarczy tylko wspomnieć o legendarnych motorach DFV, które dominowały w latach 1968-1982. W tym okresie bolidy napędzane ich jednostkami aż 10-krotnie wygrywały mistrzostwa świata wśród konstruktorów, a 12-krotnie wśród kierowców. Do tego należy dodać tytuł Michaela Schumachera z sezonu 1994.

Ford zdecydował się na powrót do mistrzowskiej serii jako jeden z podmiotów, których zachęciły nowe przepisy silnikowe. Oczywiście nie byłoby to możliwe, gdyby nie ambitny plan Red Bulla o produkcji własnych motorów po początkowym odejściu Hondy.

W związku z tym Amerykanie mieli ograniczyć się do pomocy w komponentach hybrydowych i wsparcia finansowego, ale już wiadomo, że ta współpraca została rozszerzona. Nie zmienia to jednak faktu, iż na Austriaków czeka ogromne wyzwanie mimo zaawansowanych przedsięwzięć poczynionych w spółce Powertrains.

Tak czy inaczej - w ramach podkreślenia tego powrotu - Byki oddały hołd Fordowi, organizując podwójną prezentację przed sezonem 2026 w Detroit w siedzibie swojego partnera. Nie brakowało przy tym pewnego zamieszania, gdyż ów pokaz zaplanowano na 15 stycznia. Z racji jednak tego, że wystartował wieczorem w USA dla europejskich kibiców był to już 16 stycznia.

Na szczęście całe przedstawienie ruszyło punktualnie o 4.00 i - zgodnie z zapowiedziami - po około 45 minutach zaprezentowano barwy tegorocznych maszyn Red Bulla oraz Racing Bulls. Wcześniej wielu wypowiedzi dostarczyli najważniejsi działacze wszystkich zainteresowanych stron, na czele Billem Fordem czy Jimem Farleyem. Wystąpił także szef F1, Stefano Domenicali.

Sporo czasu poświęcano zwłaszcza opowiadaniu o nowym silniku i wyzwaniach z jego stworzeniem. Przedstawiono nawet jego wizualizacje za sprawą wykorzystania okularów VR. Oprócz tego o całym przedsięwzięciu dużo opowiadał dyrektor techniczny Red Bull Powertrains, Ben Hodgkinson.

Wreszcie odsłonięto oba bolidy, ale nie były to realne ich kształty, a znane dla takich prezentacji showcary. Prawdziwych ujęć nowych konstrukcji należy spodziewać się w okolicach pierwszych testów, chyba że wcześniej pojawią się jakieś wycieki. Takowych nie zabrakło w przypadku kolorystyki dzieła RB22, którą najpierw ujawniono w Michigan Center Campus.


Nadeszła jednak wiekopomna chwila w przypadku głównej ekipy spod znaku byka. Po wielu latach narzekań na niezmienne malowanie zostało ono w końcu odświeżone. Pojawiło się znacznie więcej jasnoniebieskich odcieni podkreślających współpracę z Fordem.

Poza tym powrócono do białych obramowań nawiązujących do austriackich początków w mistrzowskiej serii. Zresztą takie rozwiązanie sugerowano od kilku dni w mediach społecznościowych, a Red Bull pod tym kątem zmienił też swoje logo.

W przypadku Racing Bulls - które również nie ominęło wpadki z wcześniejszym wyciekiem - kolorystyka samochodu za bardzo się nie zmieniła. W większości dalej stworzyła ją biała barwa połączona z niebieskimi wstawkami i oznaczeniami Forda.

Jeśli chodzi o obsadę personalną składu Red Bulla, ta doczekała się kolejnej zmiany. Yukiego Tsunodę, który wylądował na ławce rezerwowych, zastąpił Isack Hadjar, który zachwycił środowisko F1 swoją debiutancką kampanii F1. Z kibicowskiego punktu widzenia ważniejsze wydaje się pozostanie Maxa Verstappena. Ten po zeszłorocznej utracie mistrzowskiego tytułu będzie ścigał się z nowym numerem startowym, a konkretnie #3.

Nie ulega wątpliwości, że jeśli bycza ekipa nie zapewni odpowiednich narzędzi Holendrowi, plotki o możliwym jego odejściu bardzo szybko powrócą. Na razie trudno wyrokować, czy tak się stanie. Z jednej strony sam Laurent Mekies mówił o wyzwaniach z produkcją własnego silnika, a z drugiej pojawiały się doniesienia, że w Milton Keynes znaleziono coś ciekawego.

A propos francuskiego działacza należy przypomnieć, że po raz pierwszy rozpocznie sezon F1 jako szef Red Bulla po tym, jak w lipcu zeszłego roku zastąpił Christiana Hornera. Z ramienia technicznego będzie mógł liczyć na pomoc Pierre'a Wache, a inżynieryjnego Gianpiero Lambiase, który - mimo wszelkich plotek - ma pozostać na swoim stanowisku w 2026 roku. Rozrywki mediom nie będzie za to zapewniał Helmut Marko, który niespodziewanie rozstał się z zespołem po ponad 25 latach współpracy.

Awans Hadjara wywołał naturalnie zmianę składu Racing Bulls. U boku Liama Lawsona pojawił się Arvid Lindblad, który będzie jednym debiutantem w tegorocznej stawce. Szefem zespołu pozostał Alan Permane. Nie zmieniły się również inne kluczowe persony włoskiej drużyny. Funkcja dyrektora generalnego pozostała w rękach Petera Bayera, a dyrektora technicznego Tima Gossa.

Niestety, żaden z teamów Red Bulla nie podzielił się informacją odnośnie planowanych shakedownów. Można zatem zakładać, że zostaną one wykonane w tajemnicy, zanim wszyscy zainteresowani przyjadą na właściwe próby do Hiszpanii. Kolejną prezentację już w najbliższy poniedziałek zorganizuje z kolei Haas.

Galeria:

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
RiskyF1Fan

16.01.2026 06:30 zmodyfikowany

0

Oba Bolidy wyglądają kozacko, pytanie tylko jak będą jeździć :)


avatar
mcjs

16.01.2026 06:41

0

Piękny odcień.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.