Lando Norris mimo uzyskania najlepszych czasów we wszystkich treningach na torze w Zandvoort, w czasówce musiał uznać wyższość zespołowego kolegi. Oscar Piastri w Q3 pokonał go o zaledwie 0,012 sekundy, ale wystarczyło to do wywalczenia pole position. W drugim rzędzie jutro ustawią się Verstappen i Hadjar.
Mimo ponurych prognoz synoptyków, kierowcy Formuły 1 póki co mają sporo szczęścia jeżeli chodzi o unikanie opadów deszczu w trakcie sesji. Jedyne ślady opadów widoczne były na torze na początki sobotniego treningu.
Sesja kwalifikacyjna również została rozegrana na suchym torze, ale zawodnicy musieli walczyć z porywami wiatru, który już wczoraj uprzykrzał im życie, a piątkowe treningi potwierdziły, jak bardzo zdradliwy i trudny jest tor Zandvoort.
Firma Pirelli do Holandii dostarczyła środkową gamę opon P Zero, C2, C3 i C4 i przed wyścigiem sugeruje możliwość pokonania dystansu wyścigu na jeden pit stop co w kontekście dominacji McLarena i wydarzeń bezpośrednio sprzed przerwy wakacyjnej zapowiada ciekawą walkę między kierowcami McLarena i goniącą ich resztą stawki.
Q1 - Stroll rozbija bolid i kończy udział w czasówce
Kierowcy specjalnie nie zwlekali z wyjazdem na tor i szybko zabrali się do pracy. Jako pierwsi stawili się na nim Yuki Tsunoda i Oliver Bearman.
Wszyscy zgodnie korzystali z miękkiego ogumienia Pirelli, ale już po kilku minutach doszło do pierwszego incydentu z udziałem Lance'a Strolla.
>
Kananejczyk przed 13 zakrętem delikatnie najechał tylnym kołem na trawę i stracił panowanie nad tyłem auta. Aston Martin ze sporym impetem uderzył w bandę, ale szczęśliwie udało mu się dojechać o własnych siłach do garażu. Uszkodzenia bolidu były jednak zbyt duże, aby mógł on powrócić na tor i powalczyć o awans do Q2.
Po pierwszych przejazdach na szczycie tabeli wyników znajdował się Max Verstappen, ale to kierowcy McLarena, którzy mocno opóźnili swoje wyjazdy, szybko przejęli kontrolę nad przebiegiem sesji.
Dobre tempo potwierdził też Aston Martin, który w rękach Fernando Alonso, wskoczył na czwarte miejsce.
Kierowcy McLarena czuli się na tyle pewnie, że na drugi przejazd założyli używane komplety miękkich opon, na których poprawili swoje czasy, a Piastri po raz pierwszy w ten weekend wyszedł przed zespołowego kolegę.
Na koniec Q2 za Piastrim i Norrisem zameldował się ostatecznie George Russell, który wyprzedzał Verstappena i Lawsona.
Wśród pechowej piątki, która odpadła po Q1 z dalszej walki oprócz Strolla znaleźli się obaj kierowcy Haasa, Nico Hulkenberg oraz Franco Colpainto.
Q2 - Ferrari złapało oddech
W drugiej części czasówki kierowcy nie śpieszyli się z wyjazdem na tor. Pierwsi stawili się na nim zawodnicy Ferrari, którzy bez problemu, mając cały tor tylko dla siebie ustanowili pierwsze czasy, podczas gdy cała reszta rywali spokojnie oczekiwała w swoich garażach.
Nie obyło się jednak bez drobnego incydentu. Realizator transmisji wychwycił przebiegającego przez tor lisa.
Hamilton i Leclerc na używanych oponach nie zdołali złamać granicy 1 minuty 10 sekund i szybko wyprzedzili ich obaj kierowcy Mercedesa i Red Bulla. Piastri i Norris podobnie jak w Q1 opóźnili swoje wyjazdy, ale nie mieli problemów z wykręcaniem dwóch najlepszych czasów.
Po pierwszym przejeździe w Q2 Norris powrócił do roli lidera, wyprzedzając Piastriego o 0,09 sekundy.
Na tym etapie sesji niezłe dość niespodziewanie niezłe tempo prezentowali kierowcy Ferrari, którzy po założeniu świeżych opon awansowali na czwarte i piąte miejsce.
Znajdujący się za nimi rywale podczas drugiej próby poprawy wyników nie zdołali poprawić się na tyle, aby zepchnąć ich z tych pozycji.
Do Q3 nie przeszli: Antonelli, Tsunoda, Bortoleto, Gasly i Albon.
Q3 - Piastri w decydującym momencie okazał się szybszy od Norrisa
Na finałowe przejazdy w końcu jako pierwsi wyjechali kierowcy McLarena, za którymi pojawili się Russell i Alonso.
Piastri i Norris od razu założyli świeże komplety opon, podobnie jak Verstappen i Russell. Reszta kierowców korzystała z już przetartych w poprzednich sesjach opon.
Po pierwszej próbie na czele znajdował się Oscar Piastri, który Norrisa wyprzedziło zaledwie 0,012 sekundy.
Trzeci Max Verstappen stracił do nich prawie 0,4 sekundy, a zanim znaleźli się Russell i kierowcy Ferrari.
Na decydujące okrążenie jako pierwszy wyjechał Lando Norris przed Piastrim i Sainzem.
Brytyjczyk mimo pokonania szybciej dwóch pierwszych sektorów, nie zdołał wyprzedzić Piastriego. Ten również w trzecim sektorze odpuścił i ostatecznie wygrał czasówkę z przewagą 0,012 sekundy nad zespołowym kolegą.
Max Verstappen podczas finałowego przejazdu wykręcił rekord w środkowym sektorze toru, ale ostatecznie na mecie okazał się o przeszło ćwierć sekundy wolniejszy od kierowców McLarena.
Świetny wynik odnotował za to Isack Hadjar, który ze stratą przekraczającą już pół sekundy znalazł się na czwartym miejscu, przed Russellem i kierowcami Ferrari.
Czołową dziesiątkę zamknęli Lawson, Sainz i Alonso.
30.08.2025 16:11
0
7
Wszystko w normie. Stroll jest Strollem 😆, Lando jak zwykle nie dowiózł, Max w innej ~lidze~ galaktyce. 4-ty Hadjar dzisiaj wystrzelił, ale ponad 0,5 s za McLaren'ami pokazuje, że oni są w Formule 0... 😉
30.08.2025 20:43
4
2
@Jim Clark Norris nie dowiózł? Przecież jest 2. Verstappen w innej galaktyce? Jest 3 ZA Norrisem, który nie dowiózł.
4 krotny mistrz świata, który jest z innej galaktyki jest dopiero 3..... No tak, zapomniałem, nie ma najlepszego bolidu to już nie ma PP i wygranych co weekend wyścigowy.
Umniejszanie Norrisowi, a wywyższanie i idealizowanie Verstappena. Bycie atrapą kibica F1 pigułce
30.08.2025 21:13
1
0
@EnderWiggin Lando był najszybszy prawie cały weekend, ale przegrał z Oscarem i nie zdobył PP dlatego "nie dowiózł". Z Maxem chodziło o to że stracił "tylko" 0,25 s, kiedy reszta ponad 0,5 s. Fanatyczne zacietrzewienie odbiera ci rozum i poczucie humoru. Szkoda w ogóle z tobą dyskutować. Idź gdzie indziej wylewać swoje frustracje, mnie szkoda na to czasu i energii. Bez odbioru.
30.08.2025 16:37
0
2
Super widzieć po wielu latach ponownie artykuł dodany przez założyciela tej strony Przemysława "kempa007" Kempińskiego.
30.08.2025 16:44
0
Komentarz oczekuje na akceptację moderatora.
30.08.2025 18:24
3
2
Jutro Mclaren się postara, żeby wygrał Norris
30.08.2025 19:51
3
2
@ojciec3d
Oby nie
30.08.2025 20:45
0
2
@ojciec3d I bardzo dobrze. Jak RB ustawiał sobie kierowcę nr 1 i kierowcę nr 2, to nikt nie skamlał, że było to niesprawiedliwe. A teraz wszystkich faworyzowanie Norrisa w McL boli. Czemu tak Pereza nie broniliście jak Red Bull uwalał mu bolid by Max nie skamlał, że ma konkurencję w zespole?
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się