Lewis Hamilton zaliczył w Kanadzie swój najlepszy występ w barwach Ferrari. Brytyjczyk przez cały weekend czuł się lepiej w samochodzie niż swój partner zespołowy i koniec końców zdołał wyszarpać drugie miejsce z rąk Maxa Verstappena. Charles Leclerc dojechał do mety na 4. miejscu, dzięki czemu Scuderia odskoczyła od McLarena w klasyfikacji generalnej.
Lewis Hamilton, P2
"To był dla mnie naprawdę pozytywny weekend. Czułem jedność z samochodem od pierwszych okrążeń w treningu i choć kwalifikacje nie potoczyły się do końca po naszej myśli, tempo było na odpowiednim poziomie. Dzisiejszy dzień jest świadectwem pracy, jaką włożono zarówno tutaj na torze, jak i w fabryce, więc wielkie "Grazie" dla wszystkich zaangażowanych.
Jestem naprawdę wdzięczny za sposób, w jaki zespół mnie wspiera i jak przywitał mnie od pierwszego dnia. To wiele dla mnie znaczy. Wywiezienie stąd solidnej puli punktów jest ważne, a przed nami mnóstwo pozytywów, na których możemy się opierać.
Walka z Maxem była intensywna i sprawiła mi radość - właśnie po to się ścigamy i to pokazuje postęp, jaki robimy. Poprawki, które przywieźliśmy do Miami, zadziałały dobrze - będziemy dalej się rozwijać i pozostaniemy skupieni na drodze, która przed nami.
Charles Leclerc, P4
"To był dla mnie trudny weekend - począwszy od treningów, po prostu nie mogłem złapać właściwego wyczucia w samochodzie i miałem problemy z wprowadzeniem opon w odpowiednie okno pracy. Z drugiej strony Lewis zaliczył świetny weekend w tym samym aucie, więc muszę zajrzeć w jego dane i zrozumieć, co zrobił inaczej, że to zadziałało.
Następny w kolejce jest mój domowy wyścig w Monako. Nie mogę się już doczekać ścigania tam - mam nadzieję, że nasz samochód da nam przewagę na tym torze."
© Ferrari


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się