Zespół McLarena przez cały weekend w Montrealu wywierał presję na Mercedesa, ale w głównym wyścigu przeszarżował i jako jedyny z czołówki ustawił na polach startowych swoich kierowców wyposażonych w opony przejściowe. Norris świetnie z nich skorzystał podczas startu, wyprzedzając obu kierowców Mercedesa, ale już po dwóch okrążeniach obaj zawodnicy McLarena zjechali do boksów, aby powrócić do gładkich opon. Na tym etapie mieli oni jeszcze szansę odrabiania pozycji i dostania się do punktów, ale najpierw Oscar Pastri uderzył w nawrocie w Albona za co dostał karę 10 sekund, a w przypadku Norrisa koniczne okazało się przeczyszczenie chłodnic. Najgorsze było jednak to, że Brytyjczyk nie dojechał do mety, po tym jak w jego aucie doszło do usterki skrzyni biegów.
Oscar Piastri, P11
"To nie był dzień, na jaki liczyliśmy. Podjęliśmy decyzję o starcie na oponach przejściowych, ponieważ między hymnem a wejściem do bolidu tor był dość mokry, ale ostatecznie okazało się to błędnym wyborem. Później uszkodziłem bolid w kolizji z Albonem. Przepraszam go i cały zespół Williamsa. Po tym zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, aby odrobić straty, ale warunki były po prostu bardzo trudne."
"Mimo wszystko są pozytywy, które możemy wyciągnąć z tego weekendu. Czuję, że zrobiłem postęp w kilku obszarach, a także wykonaliśmy krok naprzód w zmniejszaniu straty do Mercedesa. Teraz resetujemy się, analizujemy wszystko i skupiamy się na Monako."
Lando Norris, DNF
"Dziś było ciężko. Podjęliśmy decyzję o starcie na oponach przejściowych, ponieważ na polach startowych nadal lekko padało, i choć start był fantastyczny, deszcz szybko ustał, a ten wybór okazał się błędny już po pierwszym okrążeniu. Takie są wyścigi. Czasami takie decyzje wygrywają wyścig, a czasami nie. Biorę swoją część odpowiedzialności za tę decyzję."
"Musieliśmy też poradzić sobie z kilkoma wczesnymi pit stopami, a ostatecznie również z awarią mechaniczną, która wyeliminowała nas z wyścigu. W chłodnych warunkach nie byliśmy w stanie odpowiednio dogrzać przednich opon, co sprawiało, że bolid był trudny w prowadzeniu, ale mimo to myślę, że mogliśmy zdobyć solidne punkty."
"Mimo wszystko z tego weekendu można wyciągnąć wiele pozytywów. Nasze tempo było mocne, walczyliśmy z Mercedesem, a wsparcie kibiców było fantastyczne. Przeanalizujemy awarię, popracujemy nad dogrzewaniem opon w chłodniejszych warunkach i wrócimy silniejsi. Wyciągniemy wnioski z decyzji podjętych dzisiaj i postaramy się następnym razem zamienić nasze tempo na czysty finisz i punkty."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się