WIADOMOŚCI

Hamilton: start nie był najlepszy
Hamilton: start nie był najlepszy
Lewis Hamilton podtrzymał swoje równe tempo i ukończył na podium również wyścig o GP Francji. Mimo to Brytyjczyk dojechał do mety daleko za Ferrari i uważa, że wyścig przegrał na starcie wyścigu kiedy to Kimi Raikkonen łatwo go wyprzedził. Po GP Francji dzięki słabemu wynikowi Fernando Alonso, Hamilton powiększył swoją przewagę w mistrzostwach.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg
„Nie wystartowałem najlepiej i nie wiem co się wtedy stało- po prostu zobaczyłem jak Kimi przejeżdża obok” powiedział Hamilton. „Starałem się trzymać go tak blisko jak się dało. Miałem dobre tempo na pierwszym odcinku i byłem nieco szybszy od Kimiego i starałem się utrzymać za nim, ale wyprzedzanie tutaj jest niemożliwe, chyba że jest się znacznie szybszym.”

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

24 KOMENTARZY
avatar
Kadet

01.07.2007 17:18

0

Pewnie Lewis mrugnął okiem i to wystarczyło, by przegapić zmianę świateł i spieprzyć start :)


avatar
AndrzejOpolski

01.07.2007 18:11

0

Stratedzy McLarena przedobrzyli ustalając 3 pitstopy dla Lewisa.


avatar
Ajek

01.07.2007 18:33

0

Owszem, jakby Robert nie odpuścił Levisowi i mocniej przycisnął mogłoby być 3 miejsce dla Roberta, jednak szansa na to była naprawdę minimalna, może faktycznie się nie opłacało żyłować, Robert wyraźnie oszczędzał silnik na Slverstoun. Alonso miał wczoraj i dzisiaj dużego pecha.


avatar
Ajek

01.07.2007 18:39

0

Silverstone


avatar
Disi

01.07.2007 18:53

0

„Nie wystartowałem najlepiej i nie wiem co się wtedy stało- po prostu zobaczyłem jak Kimi przejeżdża obok” powiedział Hamilton" - to są słowa Hamiltona, "nie wie" co się stało....w tym samym czasie Robert po wyścigu powiedział mniej więcej coś takiego "Zarówno ja jak i Hamilton startowaliśmy po zabrudzonej stronie toru więc nie mogliśmy nic zrobić na starcie i nikogo wyprzedzić" :-) Czy widzicie jakąś różnicę między tymi dwoma zawodnikami? :) Myślę że pod względem umiejętności rozpoznania sytuacji i rozumienia zjawisk zachodzących na torze oraz w bolidzie to Robert jest o 5 lat przed Lewisem i innymi "rookies".


avatar
AndrzejOpolski

01.07.2007 19:26

0

Disi: Hamilton to rookie... ale jak na debiutanta sprawuje się wyśmienicie - 8 startów = 8 miejsc na pudle. Poczekajmy z oceną Lewisa do końca tego sezonu.


avatar
Disi

01.07.2007 19:32

0

Absolutnie nie chce umniejszać talentu Lewisa:) Chcę tylko zwrócić uwagę na różnice między nimi...ta cecha Roberta o której mówię zaprowadzi go kiedyś na szczyty. Jak jest z Lewisem tego nie wiem...wiem natomiast że duży problem z tym ma Kimi który po wyjściu z bolidu "podobno" zapomina że tam siedział i niemal zupełnie nie interesuje się sprawami mechanicznymi::)


avatar
obi216

01.07.2007 19:40

0

Witam Wszystkich. Uważam , że Robert bardzo mądrze postąpił i odpuścił Hmiltonowi. Nie warto było kopii kruszyć o coś co i tak nastąpiłoby po kilku okrążeniach tzn . Hamilton wyprzedziłby Roberta. I tu brawo dla inteligencji Roberta i właściwej oceny sytuacji. Ze względu na Fisichellę najważniejszy był rezultat końcowy. A po " bójce" , to z reguły ma się potem guza .Hamilton był dzisiaj bardzo zdeterminowany - co było widać , a o czym wiedział Robert ! Pozdrówka.


avatar
AndrzejOpolski

01.07.2007 19:44

0

Z Robertem sprawa jest prosta: jest tam gdzie jest tylko dzięki swoim umiejętnościom kierowcy i determinacji jego ojca. Natomiast Kimi... lubi zapach spalin a nad zapach smaru przedkłada zapach imprez :-)


avatar
Marti

01.07.2007 20:20

0

AndrzejuOpolski - pozwól że tym razem się z Tobą zgodzę ;).


avatar
pipiaro

01.07.2007 20:36

0

Witam.Było widać że Lewis po dzisiejszym wyścigu był bardzo niezadowolony z 3 miejsca,nie cieszył się tak jak zawsze.I tu się zastanawiam jak mocno zdeterminowany a co może gorsze z tremowany będzie za tydzień ścigając się na własnych śmieciach wiedząc jaka jest tam olbrzymia presja kibiców i mediów związana z jego osobą.Wiem że Hamilton jest bardzo odporny psychicznie ale w sporcie tak jest że można wygrywać wszystko a u siebie nie chce się jeszcze bardziej i wychodzi kicha.No ale pożyjemy-zobaczymy.


avatar
vollo

01.07.2007 21:13

0

witam nawiązując do twojej wypowiedzi pipiaro można powiedzieć iż Robert na Silverstone też bedzie miał sporo kibiców w końcu w angli polaków mieszka od groma i sam wiem po swoich znajomyck którzy tam są że i na torze nie będzie ich mało


avatar
bea17

01.07.2007 21:53

0

Robert to cienias dzis to pokazał a wy mili państwo tłumaczcie sobie to jak chcecie może niech Robert wcale nie wyjezdza na tor bo pewne sytuacje są nieuniknione powinien walczyc do końca a jak się przestraszył to niech odda miejsce Vettelowi może on da z siebie wszystko ,Robert mnie zawiódł i nic tego nie zmieni a wy wszyscy spójzcie prawdzie w oczy . Brawo Kimi!!!!!!


avatar
jaros69

01.07.2007 22:19

0

bea dobrze że nie pajac


avatar
Marti

01.07.2007 22:24

0

bea - czy Twoim zdaniem Vettel w USA dał z siebie wszystko?


avatar
obi216

01.07.2007 22:48

0

Bea17 - wydaje mi się , że jesteś w tym momencie trochę niesprawiedliwa . Pozdrówka


avatar
kaeres

02.07.2007 09:44

0

Disi, to ze Robert wiedzial iz jedzie po bardziej zabrudzonej nawierzchni nie czyni z niego weterana w stosunku do Hamiltona. Nie byl taki cwany jak zaplacil frycowe w zeszlym sezonie i mial niedowage ze swojej po czesci winy.


avatar
walerus

02.07.2007 10:03

0

jeszcze kilka spektakularnych zwycięstw ferrari i może w końcu Hamil się złamie.... co do bea - Robert Cię zawiódł? bolid Roberta zawiódł jak Hamil wyjeżdzał z drugiego Pit stopka - to była walka o trzecie miejsce - widać było jak mu mclaren odjeżdza......


avatar
Kazik

02.07.2007 10:04

0

Lewis powinien mieć dużo powodów do zadowolenia po tym wyścigu bo pomimo,że zajął "tylko" trzecie miejsce to i tak powiększył przewagę punktową nad następnym w kolejce rywalem.


avatar
robert156

02.07.2007 11:29

0

Z jakiej swojej winy a puste gaśnice to pies .Równiutkie 2kg


avatar
walerus

02.07.2007 11:59

0

past


avatar
bea17

02.07.2007 12:12

0

Robert zachował się jak dublowany kierowca nie walczył oddał swoje 3 miejsce.


avatar
Keryn

02.07.2007 18:41

0

@Ajek "Robert wyraźnie oszczędzał silnik na Slverstone" - w przyszły weekend Robert przecież będzie miał nowy silnik :)


avatar
bea17

02.07.2007 19:54

0

To jest wyścig a nie przechowalnia a w wyścigu dla wszystkich kierowców najważniejsza powinna byc wygrana a jesli nie mozna to walczy się o jak nawyższe miejsce , walczy się a nie oszczędza silnik ;-(


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu