Międzynarodowa Federacja Samochodowa poinformowała o terminie posiedzenia ws. wniosku Alpine o rewizję kary Pierre'a Gasly'ego z GP Monako. Odbędzie się ono już po przyjeździe środowiska F1 do Hiszpanii.
Alpine było jednym z ekip, które ucierpiały na karach związanych z przekroczeniem prędkości w alei serwisowej podczas GP Monako. W przypadku Pierre'a Gasly'ego było to jednak o tyle bolesne, że stracił przez to miejsce na podium. Być może to tłumaczyłoby powód, dla którego jedynie Francuzi zakwestionowali wyniki tej rundy.
Przypomnijmy, że tak wiele sankcji przyznano z powodu niecodziennego skracania dystansu w pit lane, przez co rejestratory FIA odnotowywały jazdę z niedozwoloną prędkością, podczas gdy dane zespołów - o czym mówił sam Gasly - na to nie wskazywały. Ekipa z Enstone od razu przystąpiła do działania i po zakończeniu niedzielnych zawodów można było zauważyć jej mechaników mierzących aleję serwisową.
Czy roszczenie Alpine okaże się skuteczne? Padok mocno w to wątpi, zważywszy na to, że inni ukarani kierowcy odbyli je już w trakcie samej rywalizacji, a np. George Russell musiał mierzyć się jeszcze z kolejnymi nieprzyjemnymi konsekwencjami z tego powodu. Co więcej, sam zespół będzie musiał przedstawić nowy, istotny i mający wpływ na decyzję sędziów dowód, a to już może okazać się bardzo trudne.
Tak czy inaczej FIA wyznaczyła wirtualne posiedzenie w tej sprawie w najbliższy czwartek o godzinie 13.00. Najpierw oczywiście zostanie przeprowadzone spotkanie dot. sensowności wniosku Alpine, a jeżeli okaże się skuteczny, rozpocznie się debata arbitrów nad samą karą Gasly'ego.
© Alpine


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się