komentarze
  • 81. sivshy
    • 2009-01-05 21:37:28
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    zgodzę się, że nie należysz do grona mega antyhamiltonów, ale tekst że życzysz mu jeszcze kilku sukcesów mógłbyś sobie darować, bo obaj wiemy że to nie prawda :)

  • 82. Skoczek130
    • 2009-01-06 10:19:29
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    sivhy-no napisałem to, bo mało w wierzę w to, że nie wygra już żadnego wyścigu. Jeśli chodzi o majstra, to jestem dość sceptyczny, no ale zobaczymy. Mam nadzieje, że w kolejnych latach to Kubek będzie rządził (liczę jeszcze na jeden tytuł dla Massy, Alonso i Kimiego).

  • 83. ptasior
    • 2009-01-06 12:57:21
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Dopiero dzisiaj przeczytałem komentarze i kopara mi opadła... Dziwię się, że są jeszcze ludzie, którzy myślą, że Glock specjalnie przepuścił Hamiltona, przecież było to tyle razy tłumaczone, że nawet szympans by to zrozumiał. Dziwię się, @jarko dnb 85, że wytrzymał chamskie komentarze dziamrola i Asturii. @Asturia - Alonso to największy bufon ze wszystkich kierowców, pamiętasz jak umniejszał 2 miejsce Piqueta? Rozumiem, że kipiał z zazdrości, że to nie on zdobył pierwsze podium dla teamu w sezonie, ale mógł się powstrzymać. Alonso i Kubica mają większe mniemanie o swoich umiejętnościach niż reszta kierowców razem wziętych, chociaż nie uważam tego za wadę. @dziamrol - pogódź się z tym, że Hamilton jest jednym z najlepszych kierowców! Mówisz, że popełniał błędy. A pan Felipe "Dancing in the rain" Massa ich nie popełniał?! Popełniał i to te gorsze dla niego, bo nie świadczące o niedojrzałości i gorącej głowie (jak wjechanie w 4 litery Kimiemu) tylko o tym, że umiejętności mu brakuje.

  • 84. [email protected]
    • 2009-01-09 21:43:29
    • *.191.132.47

    @ptasior, powiedz jak doszedłeś do takiego wniosku że Alonso i Kubica mają "większe mniemanie o swoich umiejętnościach niż reszta kierowców"?Nie wiem czemu stawiasz za przykład Massę aby porównać umiejętności z Hamiltonem? a co powiesz o piruetach Kimiego?( powszechnie mówi się że Raikkonen jest jednym z najlepszych kierowców, ale jakoś porownując go z "cieńkim" Massą w tym sezonie to jakoś bladziusieńko wypadł) pisząc ze jak na poziom F1 hamilton jest dość przeciętnym kierowcą (z bardzo słabą psychiką miedzy innymi) wyrażałem swój bardzo subiektywny osąd, nigdzie nie napisalem abyś Ty @ptasior z tym się pogodził, a wręcz przeciwnie , chcialem aby wywiązała się w tym sezonie ogorkowym jakaś żywsza dyskusja ,ale kiedy trafiam na czyjś komentarz do innego postu typu >>najwiekszy obecnie bufon w stawce to Alonso.ale dla ciebie on jest zajebisty tylko dlatego,ze rozmawia z Robertem.przykre jest twoje podejscie do sprawy.<< Taki pseudo argument ma chyba na celu ośmieszanie innych tu piszących samemu mając się za fachowca, i według Ciebie to jest fajne, nie?

  • 85. ptasior
    • 2009-01-10 11:26:47
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @dziamrol - jak? Czytając ich wypowiedzi. Proste.. Zresztą nie wiem czemu się do tego przyczepiłeś, przecież pisałem, że to nie wada, a raczej zaleta ;-) Pytasz dlaczego porównuję Masse z Hamiltonem. Po pierwsze walczyli w tym sezonie o mistrzostwo, a po drugie Ty ciągle piszesz, że Massa bardziej zasługiwał na tytuł niż Hamilton więc ich porównałem. Co do Kimiego, uważam, że jest znacznie lepszy od Massy, po prostu w tym sezonie mu nie szło z różnych powodów, ale różnica między nim a Massa nie była taka jak to można by wywnioskować po różnicy w punktach między nimi. Kimi popełniał głupie błędy, które moim zdaniem wynikały z tego, że na siłę chciał jechać lepiej. Ile było takich wyscigów, że w końcówce kończył wyścig ze swojej winy? Gdyby w Belgii spokojnie dojechał za Lewisem, to na koniec sezonu miałby stratę do Massy mniejszą o 12 punktów w stosunku do Massy. Z tą słabą psychiką Hamiltona do przesadzasz, jego błędy wynikają z tego, że chciałby zawsze zwyciężać i nie zawsze pomyśli zanim coś zrobi, zresztą taki sam był Montoya ;-)
    Oczywiście masz prawo do swojego zdania nt. Hamiltona, tylko czemu nie jest ono poparte SENSOWYMI argumetami, bo jeśli wg Ciebie jest słaby bo wjechał w dupę Kimiemu i ścinał szykany to coś tu jest nie tak... To świadczy o tym o czym pisałem wyżej. Co do @jarko dnb 85, to chyba ne zauważyłeś, ale został sprowokowany przez @Asturię, ale tego już nie zauważyłeś, cóż... Nie chodzi tylko o ton wypowiedzi, ale także o jeżdżenie po Hamiltonie, że ham a pisanie w pozytywnym stylu o Alonso, który oczywiście jest bufonem ;-)

  • 86. [email protected]
    • 2009-01-10 12:41:39
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jakoś nigdzie nie spotkałem wypowiedzi w których Kubica czy też Alonso wychwalaliby swoje umiejętności ponad innych kierowców(gdyby to była prawda to rzeczywiście obaj zasługiwaliby na miano bufona a to już nie jest zaleta a raczej wada) a wręcz przeciwnie, nie dawno przeczytałem wypowiedź Alonso w którym stwierdził wręcz że jeszcze dużo musi się nauczyć (bufon?) . Jeżeli ktoś kogoś nie lubi to każdą jego wypowiedź uzna dowolnie a przeważnie w sensie negatywnym :-). Nie można oceniać kierowców na jakichś niesprawdzalnych przesłankach typu "gdyby jakby co by" liczy się stan faktyczny. Massa popełniał znacznie mniej błędów stąd taka a nie inna różnica w punktacji. Dlaczego wyśmiewasz piruety Massy a głupoty Kimiego sprowadzasz do bardziej "ambitnej jazdy"?Czy piruety Massy nie były też spowodowane ambicją, chęcią poprawienia swojej pozycji w wyścigu? Widzisz - u jednego kierowcy będzie to (piruety dzwony wypadnięcia z trasy) ambicja chęć rywalizacji, ale te same błędy u innego zakwalifikujesz jako brak umiejętności , kazdy widzi co chce widzieć. A wracając do 'naszego" ulubieńca oraz pupila FIA z sezonu 2007 to zdanie swoje o tym kierowcy już wyjaśniałem czy SENSOWNIE? jak wyżej każdy widzi co chce widzieć . Jedno porównanie, Hamilton będąc NR1 w zespole od 'zarania"ledwo wygrał z Massą który takowego statusu nie miał, dalej mam tłumaczyć? pisałem już że jak na razie Lewis nie przeszedł pozytywnie weryfikacji w odróżnieniu od innych kierowców (z przyzwoitości nie będę przytaczał nazwisk). co do usera @jarko dnb 85 to zwróć Swoją szanowną uwagę na taki oto fakt że wyżej wymieniony każdy swój post (komentarz) kończy w >>2008-12-28 11:32:57 jarko dnb 85<<albo "ty nie jesteś fanem F1 albo jesteś kretynem albo jesteś kubicomaniakiem" . Więc kiedy czytam taki komentarz to pozwolisz że przytoczę"kopara mi opadła..." Nigdy nie pisałem o hamiltonie "ham" bufon i owszem ale ze jest hamem to nie moje slowa O ronie Dennisie to i owszem swego czasu napisalem kilka inwektyw za co dostalem bana nigdy nie dostalem bana za obrażanie innych userów ponieważ tego nie czynię a jeżeli to czynie to tylko w 'obronie własnej' lecz nigdy nie przekraczam pewnych granic co niestety zdarza się niektórym :-)

  • 87. ptasior
    • 2009-01-10 14:21:58
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Przecież to nie chodzi o to, że trzeba powiedzieć wprost "jestem najlepszy", można to powiedzieć dyskretnie w czym specjalizuje się Kubica ;-) który zresztą w jakimś wywiadzie zapytany o najlepszych kierowców odpowiedział, że są nimi Kubica i Alonso. Niby było to żartobliwie powiedziane, ale założe się, że mówił serio. Ale jak już mówiłem, nie jest to wada, w zawodowym sporcie żeby osiągnąć sukces trzeba mieć wiarę w swoje umiejętności. Wypowiedź Alonso, którą przytaczasz to gadka pod publikę, ale załóżmy, że masz rację i Alonso jest skromny. W takim razie Hamilton jest jeszcze bardziej skromny, pamiętasz, jak mówił, że Senna jest jego idolem i będzie dumny jeśli kiedykolwiek osiągnie chociaż część tego co on? (albo coś w tym stylu)
    Alonso jest bufonem, przypomnij sobie chociażby co mówił po tym jak Piquet zdobył podium. I nie jestem tu nieobiektywny, bo Alonso jest jednym z moich ulubionych kierowców, ale pomimo tego dostrzegam jego wady.
    Co do Kimiego i Massy, to uważam, że różnica jest taka, że jak Kimi jechał źle, to przynajmniej przez jaikiś czas pokazywał swój potencjał, a Massa jak jechał źle to już cały wyścig. I ich błędów także bym nie porównywał ale mniejsza o to. Napisałeś: "Nie można oceniać kierowców na jakichś niesprawdzalnych przesłankach typu "gdyby jakby co by" liczy się stan faktyczny", a wiesz, że stan faktyczny jest taki, że to Lewis a nie Massa zdobył WDC więc mam nadzieję, że już więcej nie będziesz umniejszał jego talentu ;-)
    Kilka słów sprostowania odnośnie tego co napisałeś: Hamilton status kierowcy ma nie od "zarania" tylko od połowy poprzedniego sezonu. Massa wbrew temu co piszesz miał też od ok. połowy tego sezonu status nr 1. Piszesz, że Hamilton "ledwo" wygrał z Massa, a ja napisze, że Massa powinien się cieszyć, że Hamilton ścinał szykany, bo gdyby nie to, to w Brazylii Lewis mógłby w ogóle nie startować ciesząc się z WDC.
    Co do @jarko dnb 85 to jakoś nie zauważyłem, żeby było tak jak piszesz. Każdemu zdarza się wkurzyć kiedy czyta takie głupoty jak komentarz @Asturii, a te późniejsze przytyki do inteligencji to już w ogóle brak słów...
    Co z tego, że nie pisałeś o Hamiltonie "ham", pisałeś wiele innych rzeczy. Twierdzisz, że nie obrażasz innych userów? Za często tutaj nie piszę, ale czytam regularnie i bez urazy (to nic osobistego) ale uważam, że często niepotrzebnie prowokujesz i obrażasz ludzi, co prawda nie używając słów niecenzuralnych ale jednak. Nie chce mi się szukać cytatów, ale troche tego by się znalazło... I najważniejsze: NIE jestem fanem Hamiltona, nie przepadam za nim i do momentu, w którym został chamsko staranowany przez Massę to właśnie Brazylijczykowi kibicowałem w walce o WDC.

  • 88. [email protected]
    • 2009-01-10 16:39:54
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ptasior zacznę od końca, napisałem że nie obrażam ludzi bez powodu ( w obronie własnej mam prawo jak każdy) natomiast Ty jakoś to chyba przeoczyłeś , mniejsza o to . Co do @jarko dnb 85 to na 10 jego wpisów 8 kończy się jak wyżej (do sprawdzenia) wiem to ponieważ bardzo często dotyczą mnie bezpośrednio . (Odpowiedź na miarę fachowca od F1!!) wszystkie te wypowiedzi mają ośmieszać kompromitować piszących tu którzy ośmielają się mysleć inaczej) a Ty czujesz się obrażany ,prowokowany prze ze mnie? a przecież sie nie zgadzamy w wielu sprawach. I jeszcze jedna uwaga, kiedy ważę się na krytykę to ograniczam się do krytykowania treści (wpisów) zamieszczanych tutaj, nigdy nie robię wycieczek osobistych , chyba że ktoś inny robi to w stosunku do mnie (nie mam do tego prawa?). Jesteśmy na publicznym forum gdzie każdy ma prawo do własnych komentarzy przemyśleń , więc kiedy ktoś 'jedzie" po jakimś kierowcy lub zespole bez powodu (przynajmniej w mojej ocenie) to jest ok. ? natomiast jakikolwiek komentarz krytyczny to już prowokacja!!. Ale tam ;-) Hamilton vs Massa vs Raikkonen - Więc Lewis status nr1 od 2007 roku po gp Węgier i trwa nieprzerwanie do dziś- Massa takowego statusu de facto nie miał i nie ma!! przypomnij sobie gp Belgii. Jedynie na naszym forum Massa takowy status otrzymał ;-) piszesz że gdyby Hamilton nie ścinał szykan to na gp Brazylii mógłby nie startować hehehe właśnie wbiłeś sobie samobója to właśnie pokazuje "mistrzostwo' Lewisa ale tam odbijmy piłeczkę , gdyby nie AWARIE(nie błędy) silnika w jego (Massy) Ferrari to też zdobyłby to mistrzostwo. Podsumujmy, Hamilton jeździł bolidem który się nie psuł Massa odwrotnie , tak trudno to dostrzec? i z tego powodu moje zdanie o Hamiltonie jest takie a nie inne. Jeżeli nie pisałem o Hamiltonie ham (to już jakiś postęp) ale nadal uparcie wmawiasz mi że pisalem 'wiele innych rzeczy" o hamiltonie, czy masz na myśli inwektywy? w kontekście 'hama "do takiego wniosku można dojść czyż nie?Raikkonen w sezonie 2008 jeździł bez wyrazu bez tego przysłowiowego "zęba' Jedyny wyścig w ktorym mi się podobal to wlaśnie Belgia no ale tam skończył marnie, reszta sezonu do bani..

  • 89. sivshy
    • 2009-01-10 20:52:55
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Hamilton może i miał bezawaryjny bolid, ale gdybym chciał odbić piłeczkę to mógłbym powiedzieć, że jemu punkty odbierała FIA... Ale piłeczki nie odbiję, z wrodzonej przyzwoitości... Hamilton wygrał mistrzostwo i tyle. Tylko że wiele osób to boli i szukają na siłę powodów, dla których Massa był od niego lepszy... Prawda jest taka, że obaj mają swoje wady i zalety, a nie poznamy który z nich jest lepszy, jeśli nie wsadzimy ich do dwóch jednakowych bolidów. Hamilton to dobry kierowca, ale ciągle jeszcze niedojrzały... Dlatego też ścina szykany, niszczy opony i wjeżdża w dupę kierowcom Ferrari. Bo ZAWSZE chciałby być pierwszy, a nie zawsze jest to możliwe. Trafne było tutaj porównanie do Montoi, Ptasior dobrze mówi, polać mu :) Co do Kimiego, to ja bym go wcale nie przekreślał... W poprzednich sezonach Kimi często pokazywał, na co go stać, choć miewał też sezony nijakie, takie jak ten... Myślę że w kolejnym sezonie, jak i w kilku następnych pokaże na co go stać i zamknie usta krytykom... Nie wiem jakie były powody jego słabszej formy,.lecz jest hipoteza, że bolid wyszedł Ferrari tak, że bardziej pasował do stylu jazdy Massy, co by nawet tłumaczyło to, że był to najlepszy sezon w karierze Brazylijczyka... A ja ciągle wierzę w Kimiego, i myślę że w przyszłym sezonie pokaże, że jeszcze w F1 nie powiedział ostatniego słowa...

  • 90. [email protected]
    • 2009-01-10 21:00:49
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @sivshy co do odbierania punktów przez FIA powiedz, slusznie czy też nie?

  • 91. sivshy
    • 2009-01-10 21:25:58
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    moim zdaniem nie, chociaż każdy może zinterpretować niektóre zdarzenia na swój sposób... Sędziowie sprawiali jednak w tym sezonie wrażenie, jakoby bardziej byli po stronie Ferrari aniżeli McLarena, dlatego też karę zastosowali bez mrugnięcia okiem... Oczywiście moja opinia na ten temat jest w pełni subiektywna...

  • 92. sivshy
    • 2009-01-10 21:29:12
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    po prostu podejrzane dla mnie jest to, że sprawy które można było rozpatrzyć dwuznacznie zostały rostrzygnięte na korzyść Ferrari. Zresztą, to że są faworyzowani w F1 to nie nowość...

  • 93. jarko dnb 85
    • 2009-01-11 12:30:27
    • *.toya.net.pl

    no tak dziarmol jak pod kazdym postem tak i pod tym zaatakowalem cie pierwszy.smieszne!!twoj pierwszy wpis tutaj:"Trzeba być naprawdę ograniczonym żeby dojść do takiego wniosku jak ten..."znowu cie zaatakowalem,znowu zaczalem,znowu pierwszy cie obrazam:)sorry,juz nie bede.ale to tylko swiadczy o tym jak bardzo ty jestes ograniczony!

  • 94. [email protected]
    • 2009-01-11 13:21:44
    • *.191.130.161

    2009-01-11 12:30:27 jarko dnb 85 - przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem a dopiero potem komentuj /:-) a co do twojego wpisu w "kierunku' @Asturii cytat>>gdybys ogladala F1 przed pojawieniem sie Kubicy wiedzialabys,ze najwiekszy obecnie bufon w stawce to Alonso.ale dla ciebie on jest zajebisty tylko dlatego,ze rozmawia z Robertem.przykre jest twoje podejscie do sprawy.<< i moje pytanie brzmi jak u diabła wpadłeś na to że @Asturia ogląda F1 odkąd pojawił się Kubica? Zresztą pod moim adresem wysuwałeś wcześniej podobne głupawe tezy . Znamy się osobiście? nie masz bladego pojęcia kim jest @Asturia dziarmol i masa innych piszących (sympatyzujących) inaczej niż Ty , więc jakim prawem usiłujesz ośmieszać innych?Bez urazy ale twoje "przemyślenia "co do innych tu piszących nijak się mają do stanu faktycznego stąd mój wpis >>2008-12-28 18:33:45 [email protected]<<

  • 95. sivshy
    • 2009-01-11 15:30:03
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    ludzie, przecież to, kto czyim zdaniem jest bufonem to odczucia subiektywne... nie ma więc o co się kłócić... I tak każdy widzi to, co chce widzieć... Sami pomyślcie, po co prowadzić głupi flamewar, o coś, co i tak każdy widzi inaczej? Przy okazji obrzucając się nawzajem gnojem...

  • 96. ptasior
    • 2009-01-11 17:25:49
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @dziamrol - bez powodu? Cóż, wg Ciebie. Wg mnie jest inaczej, gdyby mi się chciało to przeszukałbym kilka tematów i powklejał cytaty. W tym temacie Ty zacząłeś pisząc o kimś, że jest ograniczony i coś jeszcze o inteigencji. Jeśli nie sposobało Ci się to co napisał @jarko dnb 85 to było trzeba zwrócić mu uwagę w sposób KULTURALNY. Nie czuję się przez Ciebie obrażany ani prowokowany, ale to wynika raczej z tego, że w wielu tematach mieliśmy podobne zdanie i nie odnosiliśmy się do swoich komentarzy, dopiero teraz jest inaczej. Co do Raikkonena, to piszesz, że poza Belgią to "reszta sezonu do bani". Taaa.. Zwłaszcza początek... Żeby nie ciągnąć dalej tego tematu, bo nie ma to sensu, to napisze tylko, że mam nadzieję, że jeśli za rok Kimi będzie szybszy od Massy, to nadal będziesz twierdzić, że Massa jest lepszy (wiem, nie napisałeś tego dosłownie, ale Twoje komentarze mówią same za siebie). Jeśli ktoś jest szybszy w jednym sezonie to nie znaczy automatycznie, że jest lepszym kierowcą. Coulthardowi też zdażyło się być wyżej od Hakkinena.

  • 97. [email protected]
    • 2009-01-11 18:27:07
    • *.191.130.161

    2009-01-11 17:25:49 ptasior- otóż oświadczam ci że takowe próby poczyniłem już wcześniej tyle że bez rezultatu ( do sprawdzenia). Raikkonen jest ok. to Ty bez powodu atakujesz Massę który w tym sezonie był o niebo lepszy od Kimasa, ja wspomniałem o nim jedynie dla równowagi.

  • 98. ptasior
    • 2009-01-11 18:39:19
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja atakuję Massę????????!!!!!!!!!!!!!! Posłużę się cytatem pewnego polityka: "kłamiesz jak bura ....". Jeśli pisałem negatywnie o Massie to tylko porównując go do Hamiltona, żeby wyjaśnić Ci, że wcale nie zasługiwał bardziej na tytuł od Lewisa. Więc daruj sobie. Wątpie, żebys o Kimim wspomniał "dla równowagi", jak dla mnie odwracasz rozmowę od właściwego tematu. Porównujemy Massę z Hamiltonem a Ty nawijasz o Raikkonnenie.

  • 99. [email protected]
    • 2009-01-11 18:53:40
    • *.191.130.161

    >>2009-01-06 12:57:21 [email protected] - pogódź się z tym, że Hamilton jest jednym z najlepszych kierowców! Mówisz, że popełniał błędy. A pan Felipe "Dancing in the rain" Massa ich nie popełniał?! Popełniał i to te gorsze dla niego, bo nie świadczące o niedojrzałości i gorącej głowie (jak wjechanie w 4 litery Kimiemu) tylko o tym, że umiejętności mu brakuje<<.- Twój wpis czy też kłamię jak bura suka. pod Twoim wpisem jest mój >>2009-01-09 21:43:29 [email protected]<<i nie dorabiaj mi gęby!

  • 100. ptasior
    • 2009-01-11 19:22:19
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Podtrzymuję swoje zdanie na Twó temat. Gdzie tu atakowanie Massy?! Zwróciłem tylko uwagę, że nie był bezbłędny bo miałem wrażenie, że tego nie zauważyłeś... To było głównym celem a nie atak na Massę. Pomimo szczerych chęci mam dosyć takiej konwersacji. Na koniec powiem tylko, że kiedy Hamilton dojrzeje i przestanie robić głupoty w stylu ścinania szykan czy wjeżdżania w innych to przy swojej obecnej szybkości mając do dyspozycji taki bolid jak Massa, zostawi Brazylijczyka dalego w tyle... Massa miał sezon swojego życia i wątpie żeby to się powtórzyło, a Hamilton zdobędzie jeszcze kiedyś mistrzostwo, chociaż wcale mnie to nie ucieszy.

  • 101. [email protected]
    • 2009-01-11 19:38:44
    • *.191.130.161

    No tak zarzucić wicemistrzowi świata brak umiejętności to nie atak i kto tu odwraca kota ogonem? Massa nie powinien zdobywać już mistrzostwa tu pełna zgoda Czekam na Kubicę lub Alonso , choć ten pierwszy jest mi bliższy

  • 102. ptasior
    • 2009-01-11 19:43:39
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja(3.14)Rdole... Człowieku, gdzie tu zarzucanie braku umiejętności??!! Jeśli ktoś jest trochę gorszym kierowcą od bardzo dobrego, czy to znaczy, że jest kiepski??!! Dziwiłem się ludziom, którzy pisali, żę ciężko się z Tobą rozmawia, ale teraz przekonałem się na własnej skórze jaka to przyjemność ;/

  • 103. [email protected]
    • 2009-01-11 19:49:12
    • *.191.130.161

    @ptasior- po co te nerwy? przecież ja tylko cytuję Twoje słowa? Nie ty to napisałeś? że Massie "umiejętności brakuje"? No chyba że ja nie bardzo po "polskiemu" jak tak to bardzo przepraszam /;-(

  • 104. ptasior
    • 2009-01-11 19:51:28
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Tak, dalej rób z siebie ofiarę...Wszyscy się na Ciebie uwzięli, biedny dziamrol ;-)

  • 105. ptasior
    • 2009-01-11 20:01:07
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    I jeszcze jedno. Oprócz pisania komentarzy tutaj, zarejestruj się na forum i podziel się swoimi opiniami. Tam ludzie, głównie moderatorzy mają naprawdę ciekawe podejście do takich jak Ty ;-)

  • 106. Harry987
    • 2009-01-22 12:05:31
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Oby w przyszlym sezonie mistrzem swiata byl KUBICA!!!!!!!!!!!!:)

  • 107. Rafo18
    • 2009-05-10 18:11:06
    • *.olsztyn.mm.pl

    Musiałbym być poje..ny, żeby pogratulować HAMiltonowi

  • 108. seat
    • 2009-05-17 19:47:36
    • *.mobile.playmobile.pl

    A Hamilton to co wielki fuks że został mistrzem świata

  • 109. karolf1
    • 2009-06-26 10:57:03
    • *.aster.pl

    hamilton nie zasłużył na mistrzowsto nie obwiniam o to GLOCKA bo było mokro a on na jeździł na oponach na suchą nawierzchnie ale bardzo szkoda MASSY bo taki dobry sezon już raczej się nie powtórzy

  • 110. fan massy
    • 2009-08-09 19:22:04
    • *.nat.umts.dynamic.eranet.pl

    @karolf1 niemów tak bo Massa musi być mistrzem świata

  • 111. karolf1
    • 2009-11-01 09:22:53
    • *.aster.pl

    [email protected] mam nadzieję


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo