Chiński producent samochodów elektrycznych, BYD, rozważa opcje zaangażowania się w Formułę 1 lub wyścigi długodystansowe. Informacja pochodzi ze znanego źródła jakim jest Bloomberg.
BYD "rozważa kilka opcji w związku z szybkim wzrostem poza swoim krajowym rynkiem oraz z ciągłym przechodzeniem wyścigów samochodowych na napędy hybrydowe" podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, które prosiły o zachowanie anonimowości.
Sam gigant pytany o te doniesienia przez niemiecki Bild odmówił komentarza. Informacja o potencjalnym zaangażowaniu się w F1 tak dużego koncernu pojawia się w ciekawym momencie.
Sport, przy nie małym oporze ze strony dotychczasowych ekip, dopiero co przyjął zupełnie nowy zespół, jakim został Cadillac, a nowe przepisy silnikowe, które zbierają ostrą krytykę ze strony kierowców, przyciągnęły do sportu również markę Audi, która bazuje na zespole Saubera.
Prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem nie kryje się ze swoimi ambicjami ściągnięcia do Formuły 1 chińskiego producenta. Cytowany przez francuskie Le Figaro mówił: "To moje marzenie od dwóch lat, aby duże kraje miały swoją obecność w F1."
"Stany Zjednoczone będą miały General Motors. Kolejnym krokiem jest powitanie chińskiego producenta. Już mamy kierowcę z tego kraju" dodawał odnosząc się do rezerwowego Cadillaca, Guanyu Zhou.
Z doniesień wynika, że koncern nie ma jeszcze ściśle określonej ścieżki wejścia do F1, a na stole ma leżeć opcja stworzenia zespołu od podstaw lub nabycie jednej z istniejących ekip.
Każda z tych opcji będzie bardzo kosztowna. Nowe zespoły przed wejściem do Formuły 1 oprócz opłaty wpisowej muszą także uiścić tzw. opłatę antyrozwodnieniową, która w przypadku Cadillaca miała wynieść aż 450 milionów dolarów.
Cały proces wejścia do F1 jest długo i skomplikowany, a co więcej nie daje żadnych gwarancji sukcesu sportowego, o czym brutalnie od kilku lat przekonuje się Lawrence Stroll z Astona Martina.
Oficjalnie jednak wygasające w 2030 roku Concorde Agreement dopuszcza pojawienie się na polach startowych F1 12 ekipy.
O skali dzielności BYD może świadczyć fakt, że niedawno wyprzedziło pod względem ilości produkcji samochód czysto elektrycznych amerykańską Teslę i agresywnie rozpycha się na nowych rynkach w tym w Europie i Ameryce Łacińskiej.


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się