komentarze
  • 1. kiwiknick
    • 2019-11-07 17:07:57
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    Edie to najlepszy, najszybszy i najbardziej utalentowany kierowca w histori F1.
    ;)

  • 2. Kimi Rajdkoniem
    • 2019-11-07 17:59:43
    • *.191.241.239.ipv4.supernova.orange.pl

    Faktycznie, pojedynkach 1 na 1 Leclerc jest lepszy niż Vettel czy Verstappen. Sądzę, że jest na poziomie Riciardo

  • 3. TomPo
    • 2019-11-07 18:17:32
    • *.

    Tez uwazam, ze Vet ma sie nijak do kierowcow ktorzy maja nawet mniej tytulow.
    Gdzie Vet do Alonso, Senny, Prosta, Schumiego, czy Laudy.
    Toczyl boje z Webberem (mimo totalnego faworyzowania), przegral z Ric (mimo faworyzowania), przegrywa z Lec (pomimo ze zespol stawial na niego).
    Co gorsza, z wiekiem nie wyrobil sobie zadnej odpornosci na stres. Pod byle naciskiem zaczyna popelniac bledy, w ilosciach, ktore maja sie nijak do 4-krotnego.

  • 4. Del_Piero
    • 2019-11-07 18:23:10
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    Przypuszczam, że Vettel nie został poświęcony bo Leclerc wbrew temu co się mówi, nie deklasuje go tylko są porównywalni. Z kolei Ricciardo to wytarł podłogę Vettelem.

  • 5. kiwiknick
    • 2019-11-07 18:34:41
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    Tak to już jest Heidfeld kiedyś też podłogę swoim teammate wytarł.

  • 6. FanHamilton
    • 2019-11-07 18:48:35
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Co wam Vettel zrobił. To bolid był zły stanie ale nie długo wróci na Formy i Vettel będzie znowu wygrywać.

  • 7. Quar
    • 2019-11-07 18:55:40
    • *.adsl.inetia.pl

    @5
    Kolego nie porównuj sytuacji. Co innego jak doświadczony , faworyzowany kierowca wyciera podłogę młodym zielonym, a co innego jak młody zielony niszczy starego faworyzowanego .
    A poza tym Nikt nigdy nikim podłogi nie wycierał, a najwyżej płakał do Mario że ma zimne kapcie :P

    @6 Co nam Vetel zrobił? Paluchem prawie oko wybił :P

  • 8. Bzik
    • 2019-11-07 19:08:10
    • *.play-internet.pl

    @7
    Jak to miło mądrego poczytać :)

  • 9. XandrasPL
    • 2019-11-07 19:34:55
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Patrząc na klasyfikację to strata Vettela pomimo tych 2 wyścigów, które spartolił po całości i tych 2 gdzie przez awarie stracił punkty jak nie zwycięstwa to nie jest źle. I jeszcze kilka innych drobnych wpadek z jednej i drugiej strony, które są już zbędne.

    Wydaje mi się, że Vettel byłby wstanie się zrewanżować Ricciardo na bolidach od przepisów 2017 ale to tylko moje zdanie. I jak ktoś chce Ricciardo zamiast Vettela w Ferrari to uważam to za dobry ruch (jak Seba już nie będzie chciał albo sami go odeślą) Tylko, że to nie poprawi sytuacji tam. Jedynie usadzą Ricciardo strategią bo będzie jechał tak samo dobrze jak nie lepiej.

    Irvine? Podobno cały czas zastanawia się jak Schumacher zrobił go na ponad sekundę w Malezji. Oglądał ktoś ten wyścig? Schumacher odjechał na 3 sekundy a Irvine blokował Hakkinena dopóki nie poprosili Schumachera aby się "zatrzymał", przepuścił Irvine'a i blokował McLarena. To dopiero byłby nie godny mistrz.

    A faworyzacji oprócz Bahrajnu to nie widziałem. Alzheimer króluje na forum. Australia słuszna decyzja bo udupili Vettela strategią a zamiana nic by nie dała. W Chinach Vettel był szybszy tylko, że zblokował 3 razy koła i jechali równo. W Hiszpanii najpierw udupili Leclerca a potem Vettela. Jak dostali te same opony na koniec to jakoś Leclerc stracił 4 sekundy do Vettela, który walczył z Maxem. I Singapur gdzie to była jedyna szansa na dublet a przepuszczenie Leclerca było opłacalne tylko przez pierwsze 1,5 okr po wyjeździe z boksu ponieważ (radzę to sprawdzić) Max był za Leclerc'iem mniej niż sekundę. Nie wiem jak by to rozegrali ale no nie dało się. Więcej sytuacji nie było.

    Ale co? Jest Ventyl. Będzie 50 komentarzy pod postem. YEAH!

  • 10. goralski
    • 2019-11-07 20:20:42
    • *.137.6.249

    To wszystko kij, ciekawi mnie kto wskoczy na podium w klasyfikacji końcowej? Różnice niewielkie, 2 wyścigi...coś czuje że Vet

  • 11. Ilona
    • 2019-11-07 20:29:30
    • *.246.67.55.skyware.pl

    Ja się tylko zastanawiam co człowiek musi mieć w głowie żeby udzielać takich wywiadów i wypowiadać się w ten sposób o kimś, komu do pięt się nie dorasta.

  • 12. lechart
    • 2019-11-07 20:39:27
    • *.centertel.pl

    Od lat obserwuję HAM , VET i KUB.
    VET z roku na rok gorzej. Gdy jeździł w RB był niesamowicie szybki i idealnie dogadany z samochodem. Po przejściu do FER powietrze z niego zaszło, zgubił pewność siebie, zrobił się "płaczliwy" i roszczeniowy. Ma jeszcze przebłyski, ale chyba już się wypalił. Samochód FER nie jest taki zły, co widać od czasu do czasu głównie u LEC.
    HAM odwrotnie, nabrał doświadczenia, coraz lepiej czuje samochód, widać to po gospodarce oponami w wyścigu. Oczywiście, ... szczęśliwie .... dla niego, jeździ Mercedesem i to mu pozwala na sukcesy. Podejrzewam jednak, że gdyby jeździł w WILL, to też zmykał by stawkę. Zatem ma przy okazji duże szczęścia.
    KUB zapowiadał się lepiej niż HAM i ...... WIELKA ...... szkoda, że miał takiego pecha. Sam HAM, wypowiada się bardzo pozytywnie o KUB. Udało się wrócić (i to już jest wielki sukces), niestety do "najlepszej" ekipy i nic nie może dokonać. Widać jednak, że coraz lepiej wyczuwa samochód i ma przebłyski wielkiego talentu. Bardzo jestem ciekaw jak by pojechał Mercem, lub FER.
    Trzymam za niego kciuki, bo to twardy facet i życzę mu aby jeszcze pokazał co potrafi w F1.

  • 13. hubos21
    • 2019-11-07 20:52:32
    • *.8.182.156

    Znowu ten RIC jakby on był jakimś wyznacznikiem w F1

  • 14. kiwiknick
    • 2019-11-07 21:39:15
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    "Kubica zapowiadał się lepiej niż Ham"
    No to Heidfeld jest GOD OF F1.
    :)

  • 15. FanHamilton
    • 2019-11-07 21:58:28
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @14 hahaha :D

  • 16. Del_Piero
    • 2019-11-07 22:08:31
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    @12. lechart
    Z tym, że KUB się lepiej zapowiadał od HAM to bym nie przesadzał. Wiem, że ich kariery zaczęły się zupełnie inaczej i HAM ZAWSZE miał bolid, który mógł wygrywać a KUB nigdy. Jednak nie posunąłbym się do takiego stwierdzenia. Na pewno zapowiadał się równie dobrze lub lepiej od takiego Rosberga, nie ujmując nic vlogerowi.
    @13. hubos21
    Ricciardo to kierowca ze ścisłego topu. Jak najbardziej można go uznać ze wyznacznik.
    @14. kiwiknick
    Hmmm i dlatego w tamtym okresie każdy ze świata F1 cenił KUB wyżej od genialnego HEI? Poza tym jak wg ciebie HEI wytarł podłogą KUB to lepiej sobie przeanalizuj sobie sezon 2007. KUB miał x razy więcej pecha niż HEI w tamtym sezonie. Sezon 2006 nie biorę pod uwagę bo tylko 6 wyścigów. W 2009 znów KUB miał częstsze problemy z bolidem od HEI. A w 2008 zespół odpuścił walkę o tytuł, by skupić się na wolniejszym HEI (sic!).

  • 17. XandrasPL
    • 2019-11-07 22:23:51
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @16

    No ale jednak w 2007 HEI był szybszy niestety. 2009 rok to żaden wyznacznik.

    Jak to mówią. Dopóki nie walczysz o mistrza to nie ważne, który jesteś.

  • 18. Raptor202
    • 2019-11-07 23:24:36
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @16 "A w 2008 zespół odpuścił walkę o tytuł, by skupić się na wolniejszym HEI (sic!)."

    Konkretnie to skupili się na pracy nad bolidem na kolejny sezon i przestali rozwijać ten, którym wówczas jeździli. Już nie dopisuj sobie teorii do swoich potrzeb. Poza tym po co mieliby skupiać się na numerze dwa, gdy numer jeden jest w grze o tytuł?

  • 19. elin
    • 2019-11-07 23:40:11
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 17. XandrasPL

    Prawda, ale o tym który z kierowców jest lepszy może świadczyć jeszcze inny wyznacznik - nie zawsze liczą się zdobyte punkty, często ważniejsze jest, jakie zespoły chcą abyś dla nich jeździł.

    Nick Heidfeld jeżdżąc w jednym zespole z Kimim Raikkonenem pokonał Go na punkty, ale to Fina wolał zatrudnić McLaren. Wygrał też rywalizację z Kubicą, ale to Roberta wybrało Renault i ... ( gdyby nie ten nieszczęsny wypadek ) ... Ferrari.
    O Nicka raczej żaden czołowy zespołów nigdy nie zabiegał i już ten fakt pokazuje, czy lepszy i bardziej ceniony był on czy ci z którymi wygrywał na punkty.


    Co do Irvinea - trzeba przyznać, że " dolewać oliwy do ognia " potrafi doskonale ;-).

  • 20. Del_Piero
    • 2019-11-08 00:04:09
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    @18. Raptor202
    Nie dorabiam sobie teorii. Sam RK się wygadał po GP Belgii 2008 i nie tylko. Możesz znaleźć to na YT.
    @19. elin
    Heidfeld pokonał też Massę i Webbera. Jeden trafił do Ferrari, drugi do Red Bulla. Albo Todt, Horner i Dennis to idioci, którzy przegapili talent albo uznali, że chodzi o co innego.
    Teraz Sainz wyprzedza Norrisa, ale jestem przekonany że to ten drugi zrobi większą karierę.

  • 21. lechart
    • 2019-11-08 08:07:43
    • *.centertel.pl

    19. elin16....18. Raptor .. Macie rację .
    202 Del_Piero ... 14. kiwiknick .... KUB był traktowany przez SAUB podobnie jak teraz w WILL (może trochę przesadzam). Niemniej HEJ był tym pierwszym, a KUB musiał się przebijać. Nie pamiętam w którym roku (ale chyba w Brazylii), KUB miał szanse na 3-cie miejsce w klasyfikacji generalnej. Jechał wtedy za HEJ i gdyby go wyprzedził, to takie miejsce (dla zespołu też) by miał. Niestety HEJ go nie przepuścił (nie musiał bo to on był 1), polecenia zespołu nie było i KUB wylądował jako 4-ty w generalce, a HEJ nic na tym nie zyskał. KUB zawsze miał po górkę, dopiero teraz ma jakąś pomoc (ORLEN ).
    O ile pamiętam, to chyba w tym samym wyścigu, HAM zaprzepaścił możliwość zdobycia pierwszego MS wpadając w pułapkę żwirową i nie kończąc wyścigu. Wystarczyło wtedy, aby dojechał do mety na
    punktowanym miejscu.

  • 22. Kimi Rajdkoniem
    • 2019-11-08 08:59:04
    • *.191.241.239.ipv4.supernova.orange.pl

    @21 to dwa różne sezony. Hamilton wpadł w żwir w 2007r a Kubica był 4. w generalce w 2008

  • 23. Skoczek130
    • 2019-11-08 12:57:16
    • *.toya.net.pl

    Heidfeld był kiedyś faworytem do fotela Mercedesa po Schumacherze. Ostatecznie dzięki Laudzie trafił tam Hamilton. Teraz ten cały "Nikt z Heidfeldu" mógłby być nawet kilkukrotnym MŚ. ;)

  • 24. FanHamilton
    • 2019-11-08 17:30:50
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Jestem zadowolony że Hamilton trafił do Mercedesa. za dużo zazdrość

  • 25. Raptor202
    • 2019-11-08 19:32:36
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @23 Najpierw musiałby wygrać z Rosbergiem. Myślę, że prędzej to Rosberg z takiej rywalizacji wyciągnąłby kilka tytułów.

  • 26. XandrasPL
    • 2019-11-08 20:20:46
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    "Nick z Heidfeldu" hmmmm to były czasy. Gdzieś na YT można znaleźć dalej tą parodię chyba.

    Heidfeld ograł Webbera w Williamsie. Webber ograł Rosberga w Williamsie. Rosberg pokonał Hamiltona w Mercu.

    @21

    Hamilton przed GP Chip miał 12 punktów przewagi nad Alonso i 17 punktów przewagi nad Raikkonenem. McLaren potrzebował 5 miejsca zdobytego przez Hamiltona aby pewne było, że tytuł trafi do jednego z McLarenów. Hamilton potrzebował 4 punktów aby odłączyć Raikkonena z walki o tytuł. Z Alonso sytuacja była taka, że nawet gdyby był drugi a Ferdek by wygrał to dalej tytułu nie miał.

  • 27. FanHamilton
    • 2019-11-08 23:45:40
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Rosberg jak miał pokonać skoro Lewis miał dwa tytuły Niko jeden. Kiedyś było wyścig 2014 jeśli Hamilton pokona Rosberga to miłości nie będzie.

    @25 +1

  • 28. FanHamilton
    • 2019-11-08 23:48:42
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @25 może Vettel jak myślisz ;)

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo