komentarze
  • 15. krytyk97
    • 2012-11-12 16:06:06
    • *.xdsl.centertel.pl

    Dla mnie obaj zasłużyli na tytuł. Wykorzystali potencjał bolidu, zawsze walczyli do końca, to mi się podoba. Nie robię Sebastianowi żadnych wyrzutów, myślę że jest bardzo dobrym kierowcą, może nie dorasta do Alono tak, ale Vettel jest młodszy ma wiele lat przed sobą, może się okazać że jest jeszcze zdolniejszy od Alonso, ale to musi przejść do innego teamu.

  • 16. Michael Schumi
    • 2012-11-12 16:52:27
    • *.ip.euro.net.pl

    @8 Hamilton już nie ma szans na tytuł.
    Myślę, że oboje mają te same szanse na tytuł, lecz przewaga Sebastiana i dobrze sprawujący się bolid może się okazać kluczowa. Nie znaczy to, że Fernando Alonso jest w gorszej pozycji: Ferrari także ma szybki bolid, co pokazali w ostatnich wyścigach. Trzy drugie miejsca i jedno trzecie w czterech ostatnich wyścigach w wykonaniu obu kierowców są niezłym wynikiem. Mają też dobre tempo wyścigowe, więc wygląda na to, że zapowiada się interesujący pojedynek dwóch mistrzów świata w ostatnich dwóch wyścigach.

  • 17. IROE30
    • 2012-11-12 17:03:35
    • *.19-2.cable.virginmedia.com

    1. "Paluch aleś Ty mistrz" powiedz to samo Alonso,MSC, Buttonowi i SW Sennie ktorzy wygrywali bo mnieli naszybsze samochody.
    Ludzie, kierowca sam nie wygra a zeby mniec szybki bolid to musi ciezko wspolpracowac z zespolem.

  • 18. MarTum
    • 2012-11-12 17:04:05
    • *.adsl.inetia.pl

    dla mnie mistrz musi pokazać ,że jest mistrzem

  • 19. IROE30
    • 2012-11-12 17:04:22
    • *.19-2.cable.virginmedia.com

    sorry za bledy..

  • 20. Angulo
    • 2012-11-12 17:28:49
    • *.156.198.18

    Hamilton powinien być liderem MŚ. Praktycznie w każdym wyścigu tracił punkty nie z własnej winy. Australia (SC, paliwo) - 3, Malezja - tragiczny pit-stop, Chiny - tragiczne pit-stopy, Bahrajn - tragiczne pit-stopy, 6, Hiszpania - paliwo, a dominowal przez cały weekend, 21, Monako - strategia, Walencja - kolizja z Pastorem, 12, Niemcy - kapeć na pierwszym okrążeniu, 15, Belgia - kolizja z Romę Grożaą, minimum 10, Singapur - awaria, mógł wygrać, a najdalej być drugi, 18, Korea - awaria zawieszenia i trawa, 9, Abu Zabi - najbardziej dołująca awaria w karierze Lewisa, 25. Łącznie wyszło mi 119 pkt straconych nie z winy Lewisa.

  • 21. beret
    • 2012-11-12 17:33:44
    • Blokada
    • *.adsl.inetia.pl

    14 ...chociaz jestem za Fernando, to trudno nie przyznac Ci racji Skoczek.
    ...ku..a! Juz po tej wakacyjnej przerwie, jak Grosjean przewiozl Fernando to juz czulem ze cos bedzie nie tak. Najgorsze jest to ze sie sprawdza... memento.

  • 22. Jahar
    • 2012-11-12 18:30:41
    • *.opera-mini.net

    Vettel gada głupoty bo w tym roku Alonso popełnił jeden błąd w całym sezonie a były to kwalifikacje w Australii. Vettel co by nie mówił i jakby nie czarował to miał najlepszy samochód cały rok co potwierdza klasyfikacja konstruktorów w której jak złapali 1 miejsce tak go nie oddali a to coś znaczy i mówi jakim sprzętem się dysponuje poza tym on sam popełnił więcej błędów własnych niż Alonso. Awarie jakie tyczyły się Red Bull to nie to samo co wjechanie w dupe więc ogólnie Vettel kłamie i kit wciska.

  • 23. IROE30
    • 2012-11-12 18:45:41
    • *.19-2.cable.virginmedia.com

    Dlaczego piszecie ze Vettel ma najlepszy samochod, ile razy padla mu fura w tym roku a ile razy Alonso nie ukonczyl z powodu usterki? Najszybszy jest tak jak 20.Angulo napisal Lewis ale tez ma awaryjny samochod. kibicowalem ALO az do momentu decyzji sedziow dot. "niby wypchania" Alo na pobocze przez Vet. Zenada Vettel go nie wypchna tylko Alo sam wyjechal bo juz nie bylo miejsca na torze. Z reszta przez radio sam Vet mowil :" mowilem Ci ze go nie wypchalem" do swojego inzyniera. Ewidentnie uchylnosc sedziow w kierunku ALO.Cale szczescie kierowcy Lotusa wprowadzili troche pozadku w tabeli po SPA i Suzuce, dzieki wam panowie za to ze do konca bedziemy ogladac walke o mistrza.

  • 24. fanAlonso=pziom
    • 2012-11-12 19:06:07
    • *.230.88.84.rzeszow.mm.pl

    23 widocznie nie oglądałeś tegorocznego wyścigu w bahrainie po którym FIA doprecyzowała przepisy dotyczące wyprzedzania i dlatego ten manewr choc podobny do Monzy 2011 miał inny wynik a ja team radio nie słyszałem po tym incydencie choc na chwilę był pokazywany obrazek na ekranie dot. przekazu radiowego ale FOM spasowało i niewyemitowało go (przypuszczam iż by uszy zwiędły ale zostawmy to) pamiętam to jak dziś a jeśli nie zgadzasz się ze mną to obejrzyj sobie post race skysportF1 jak przy skypadzie przy pomocy animacji z różnych perspektyw omawiają to zajście

  • 25. Orlo
    • 2012-11-12 19:38:27
    • *.jawor.vectranet.pl

    No proszę, nie wiedziałem, że Vettel ma takie poczucie humoru:D A w Abu Zabi to rzeczywiście czarował swoją jazdą - najpierw uszkodził spoiler na I czy II okrążeniu(ze swojej winy), potem wyprzedził Grosjeana poza torem, no i jeszcze kasacja tabliczki z DRS - koleś ma więcej szczęścia niż rozumu...

  • 26. Orlo
    • 2012-11-12 19:41:33
    • *.jawor.vectranet.pl

    @Angulo
    Masz sporo racji, ale nie zapominaj że Vettel a zwłaszcza Alonso też mieli takie szeroko pojęte "problemy" jak Hamilton. Alonso dwa razy skasowany przez Lotusowców, zła strategia choćby w Kanadzie(a mógł tam nawet wygrać), itd. Także nie wiem czy aby na pewno to Lewis prowadziłby w mistrzostwach jakby tak podliczyć punkty które Fernando stracił "nie ze swojej winy".

  • 27. Jaro75
    • 2012-11-12 19:42:48
    • *.kalisz.mm.pl

    A ja troszkę doleję...
    Jednego w miarę lubię ,drugiego w miarę nie ale co z tego :) i tak oboje są półkę niżej od Roberta :)))))))))

  • 28. sliwa007
    • 2012-11-12 20:16:34
    • *.kielce.vectranet.pl

    26. Orlo trzeba dołożyć jeszcze GP Włoch na Monzy i pechowe Q3 w których Alonso stracił praktycznie pewne PP przez drobną awarię. Musiał przebijać się z 10 miejsca a przed kwalifikacjami był wielkim faworytem do wygrania wyścigu, Ostatecznie skończył na 3 miejscu tracąc cenne 10 pkt. Dzisiaj inaczej wyglądałaby tabela...

    Piszę o tym dlatego, że był to jedyny tor w tegorocznym kalendarzu na którym Ferrari było najmocniejsze w stawce w normalnych warunkach... (kwalifikacje+tempo wyścigowe)

  • 29. Jahar
    • 2012-11-12 21:29:29
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Wracając co do zasług to jakoś dziwnie się składa, że Webber przestrzega Vettela przed deszczem sugerując, że Niemiec nie da rady...

  • 30. Angulo
    • 2012-11-12 21:34:37
    • *.pp.com.pl

    Orlo, sliwa - zauważcie też istotny fakt, że Alonso bardzo zyskiwał na pechu Lewisa, a nie odwrotnie. Alonso odpadł z GP Belgii, ale Lewis też, więc ten drugi nic nie zyskał, a co do GP Włoch to Alonso wyszedł całkowicie na zero, bo tempo miał dużo gorsze od McLarenów w wyścigu (przypomnę, że Button odpadł mając niemal pewne drugie miejsce).

  • 31. Orlo
    • 2012-11-12 21:53:31
    • *.jawor.vectranet.pl

    Ale za to w Kanadzie Lewis wygrał dzięki złej strategii Vettela i jeszcze gorszej Alonso:P Dla wszystkich którzy nie doceniają jazdy Alonso w tym sezonie mam proste pytanie - który kierowca zyskał więcej pozycji w wyścigu w stosunku do Q? Który kierowca wykonał więcej świetnych startów, wyprzedzając na pierwszych okrążeniach po 2, 3 rywali? Hm?

  • 32. Esotar
    • 2012-11-12 22:15:20
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    2. ślepy jesteś czy jakoś niedowidzący ? Patrz obiektywnie na to, co kto robi na torze. Nie ma znaczenia czy lubisz ALO czy nie, patrz na jego wyniki i bolid jakim jeździ. Pisanie takich pierdół potwierdza tylko kompletny brak logicznego spojrzenia na to się dzieje na torze.

  • 33. januszj26
    • 2012-11-12 23:03:21
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Alonso ma niesamowicie szybki bolid .Przyśpieszenie i prędkośc to atuty dzięki którym z łatwością wyprzedzał rywali na starcie czy w trakcie wyścigu.Jak by Vettel miał bolid Alonso to w połowie sezonu byłby mistrzem.

  • 34. adrian1313
    • 2012-11-12 23:30:55
    • *.dynamic.chello.pl

    A ja zgadzam się ze wszystkimi tymi, którzy twierdzą, że obaj kierowcy mają wiele zasług. A gdybanie co by było gdyby nie awarie i kolizje mogę podsumować swoim gdybnięciem...że gdyby Robert jeździł to i VET i ALO mogliby tylko spaliny po nim wąchać :P

  • 35. Michael Schumi
    • 2012-11-12 23:44:49
    • *.ip.euro.net.pl

    Do Alonso nic nie mam, jednak - z całym szacunkiem dla niego - jego dwie pierwsze wygrane były strasznie fuksiaste.
    Malezja: wygrał, bo Lewis miał wolny pit stop, Buttonowi przednie skrzydło ścięto, a Vettelowi oponę przebito plus szybszy Perez, który na 100 % by wygrał wyjechał poza tor.
    Europa: wygrał, bo wyprzedził Hamiltona, który spadł z podnośnika, Seb miał awarie, a w dodatku Hamilton miał kraksę, co pozwoliło Fernando objąć pozycję lidera

  • 36. Michael Schumi
    • 2012-11-12 23:49:44
    • *.ip.euro.net.pl

    @20 trudno się nie zgodzić. Jakiś czas temu także liczyłem ile Lewis stracił na tym wszystkich. Szkoda. W paru przypadkach te błędy były bardzo żenujące i niepotrzebne. Jego zespół strasznie nawalił.

  • 37. Mariusz30
    • 2012-11-12 23:51:36
    • *.as13285.net

    33. Janusz ma rację praktycznie połowę pozycji Alo zyskiwał na starcie przez bardzo szybkie przyspieszenie i max prędkość.
    Jak już tak liczycie to żeby nie awaria to w walencji Seba miałby 25 punktów a Alo tylko 18. To już 33 na plus dla Seby.

  • 38. Mariusz30
    • 2012-11-12 23:53:35
    • *.as13285.net

    Sorry 32 punkty

  • 39. jenks
    • 2012-11-13 08:45:27
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Alonso tak,a ty nie

  • 40. Orlo
    • 2012-11-13 09:27:49
    • *.adsl.inetia.pl

    @Michael Schumi
    Strasznie fuksiarskie wygrane? A co, myślałeś, że w dużo wolniejszym bolidzie można po prostu objechać wszystkich i wygrać bez farta? A w Europie, to z tego co pamiętam Alonso i tak byłby przed Hamiltonem, nawet gdyby tamten nie zaliczył dłuższego pit stopu. Zresztą, w ile i których GP Ferrari było ewidentnie najszybsze, a w ile McLaren albo RBR?

  • 41. lukasz1
    • 2012-11-13 10:04:16
    • *.adsl.inetia.pl

    Vettel jest szybki, nawet bardzo ale jak dla mnie brakuje mu doświadczenia i pokory, przez co jak dla mnie nie jest kierowcą kompletnym w przeciwieństwie do Alonso. A co do Lewisa to miał dużo awarii, ale też stracił sporo punktów przez własną głupotę, w kilku pojedynkach na torze pokazał że brakuje mu opanowania i myślenia o punktach. Nie potrafi odpuścić, choć musze przyznać że z każdym sezonem dojrzewa jako kierowca.

    Nie wiem kto bardziej zasługuje na tytuł, ciężko to określić. Alonso w tym sezonie jeździ bardzo równo, popełnia niewiele błędów, podobnie jak Vettel. Różnice pomiędzy nimi robi samochód jaki mają do dyspozycji i styl w jakim zdobywają te punkty. Jak dla mnie Alonso w tym sezonie zbierał w większości wyścigów maksymalną liczbę punktów jaka była dla niego możliwa, nie szukał punktów tam gdzie ich nie było, nie podejmował zbędnego ryzyka. Jest takie przysłowie: "Nic na siłe". Nie liczę że Alonso wygra ten sezon, bo o to będzie bardzo ciężko, ale i tak Vettel czy mistrzem czy wicemistrzem będzie w cieniu Alonso. Podobnie jak Michael Schumacher mimo 7 tytułów dla wielu nie jest kierowcą wszech czasów.

  • 42. Angulo
    • 2012-11-13 12:44:57
    • *.pp.com.pl

    41. lukasz1 - Wymień mi te błędy Lewisa o których mówisz?

  • 43. Gosu
    • 2012-11-13 14:57:33
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    41. lukasz1 jeśli chodzi o Lewisa to chyba pomyliłeś sezon ;)

  • 44. carrera996
    • 2012-11-13 15:09:23
    • *.21.201.143

    Podaję link, gdzie można by kierować mailowo informacje związane z prośbą o pokazanie wyścigu live na polsacie otwartym (2 spacje): http://www.polsat.pl /Kontakt,2859 /index.html#form-ok
    Sam już wysłałem stosowny post, może jak będzie nas więcej to zmienią ramówkę. Marne szanse, ale kto nie próbuje ten nie zyskuje.

  • 45. lukasz1
    • 2012-11-13 18:41:31
    • *.adsl.inetia.pl

    Angulo i Gosu: Może troche rozpędziłem sie z tą krytyką, bo jak z grubsza prześledziłem wyniki to rzeczywiście moja krytyka nie jest w pełni uzasadniona. Aczkolwiek przejaw pewnego rodzaju lekkomyślności Hamilton pokazał w GP Europy gdzie podjął ryzykowną i niepotrzebną walkę z Maldonado, po czym nie ukończył wyścigu tracąc pewne 4 miejsce. Gdyby na jego miejscu był kierowca bardziej ogarnięty, odpuścił by. Natomiast Hamilton myślał sobie chyba że na zużytych gumach przez 2 kółka będzie blokował dużo szybszego kierowce, albo chciał sie trochę pobawić. Aczkolwiek z jego czy nie z jego winy nie dojechał do mety, całkowicie nie potrzebnie.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo