Lando Norris skradł show w kwalifikacjach na Madringu i wywalczył pole position. Mistrz świata pokonał Antonellego oraz Verstappena w zaciętej końcówce niebywale emocjonującej czasówki.
O 16:00 czasu polskiego rozpoczęła się być może jedna z ważniejszych czasówek w całym sezonie F1. Warunki na torze Madring nie rozpieszczały kierowców, ani ich maszyn - temperatura powietrza wynosiła 30 stopni, a asfalt nagrzał się do temperatury 53 stopni Celsjusza.
Haas potwierdził przed sesją, że Ollie Bearman nie wystąpi w kwalifikacjach - jest to rzecz jasna pokłosie poważnego wypadku, jakiemu Brytyjczyk uległ pod koniec porannej sesji treningowej. Lance Stroll również nie ruszył do rywalizacji w kwalifikacjach.
Q1: Sainz i Alonso odpadają przed własną publicznością
Pierwsza sesja kwalifikacyjna była szczególnie wymagająca z uwagi na charakterystykę toru Madring - wąskie i szybkie fragmenty toru, w których trudno jest ustąpić miejsca jadącemu szybciej kierowcy były powodem sporego tłoku, gdy na torze pojawiła się niemal cała stawka. Sędziowie odnotowali jednak tylko jeden incydent dotyczący blokowania drugiego zawodnika - Valtteri Bottas musiał odpuścić swoją szybką próbę przez wolno jadącego Carlosa Sainza.
Kierowcy Ferrari oraz Max Verstappen ruszyli do rywalizacji w Q1 na oponach pośrednich - cała reszta wyjechała na miękkim ogumieniu.
Mimo trzech sesji treningowych oraz aktywności serii juniorskich, ewolucja toru wciąż była zauważalna w pierwszej fazie kwalifikacji. Kierowcy notowali coraz lepsze czasy wraz z każdym kolejnym pokonanym okrążeniem.
Kimi Antonelli zblokował swoje opony na dohamowaniu do "siedemnastki" po rozpoczęciu kolejnej szybkiej próby. Na szczęście dla młodego Włocha, to fragment toru, w którym można pozwolić sobie na szeroki wyjazd. Podobny błąd w tym samym miejscu chwilę później popełnił Nico Hulkenberg.
Samochody Mercedesa zdawały się prezentować niestabilność, co przekładało się na ich tempo. George Russell uderzył nawet delikatnie w ścianę między zakrętami 20. i 21., przez co musiał zjechać do alei serwisowej, aby jego bolid został przebadany pod kątem potencjalnych uszkodzeń. Obaj kierowcy Mercedesa wyjechali jednak w końcówce, poprawiając swoje czasy.
📻 "I hit the wall"
— Formula 1 (@F1) September 12, 2026
George Russell swipes the barrier but his Mercedes seems to have come away unscathed 😮💨#F1 #SpanishGP pic.twitter.com/coynndUcMn
Oprócz Bearmana i Strolla, którzy nie pojawili się na torze, z kwalifikacji w Q1 odpadł duet Cadillaca, Fernando Alonso oraz Carlos Sainz. To druzgocąca wiadomość dla lokalnej publiczności, szczególnie, że kierowcy Williamsa zabrakło jedynie 0,005 s, aby pokonać swojego partnera z ekipy i tym samym wejść do Q2.
ELIMINATED IN Q1 ❌
— Formula 1 (@F1) September 12, 2026
17. Sainz
18. Alonso
19. Perez
20. Bottas
21. Bearman (No Time)
22. Stroll (No Time)#F1 #SpanishGP pic.twitter.com/P54rDQ0hG8
Q2: Obiecujące tempo Red Bulla, Gasly odpada w Q2
Po pierwszej turze przejazdów w Q2, Antonelli znalazł się przed George'em Russellem z przewagą prawie 0,25 s. Max Verstappen wskoczył na czoło stawki, a Liam Lawson uplasował się tuż za kierowcami Mercedesa, zwracając na siebie uwagę obiecującym początkiem kwalifikacji. Kierowcy Ferrari stracili aż 0,5 s do Verstappena.
Hamilton i Leclerc pokonali jeszcze drugą próbę, notując zauważalną stratę w pierwszym sektorze - fragmencie toru, w którym ogromne znaczenie ma moc silnika. Zawodnicy Scuderii nadrobili jednak czas szczególnie w ostatnim, najbardziej krętym sektorze, wskakując do czołowej czwórki.
W walce o Q3, oprócz zespołów z czołówki, znaleźli się zawodnicy Alpine, Audi, Racing Bull, Esteban Ocon oraz Alex Albon. Kierowcy Alpine nie wykonali okrążeń pomiarowych w pierwszej części sesji - Franco Colapinto zaliczył przerażający uślizg w "La Monumental" wywołując chwilowe żółte flagi, przez które swoją próbę musiał przerwać Gasly. Colapinto w końcówce przebił wynik swojego partnera z ekipy i wbił się do pierwszej dziesiątki, podobnie jak Arvid Lindblad.
La Monumental is not the place you want oversteer... 🫨
— Formula 1 (@F1) September 12, 2026
Thankfully, Franco Colapinto saved this moment! 💨#F1 #SpanishGP pic.twitter.com/TFlZLI71cM
Hulkenberg pokonał Bortoleto i Ocona, a do awansu zabrakło mu jedynie kilka tysięcznych sekundy. Z udziałem w kwalifikacjach pożegnali się także Gasly, Tsunoda oraz Albon. Szczególnie zaskakujący jest wynik Gasly'ego, który przed tygodniem świętował swoje pierwsze pole position w karierze.
Z dobrej strony zaprezentowali się natomiast kierowcy Red Bulla - Verstappen wykręcił najlepszy czas tej sesji, a Liam Lawson komfortowo zakwalifikował się do ostatniej części czasówki.
ELIMINATED IN Q2 ❌
— Formula 1 (@F1) September 12, 2026
11. Hulkenberg
12. Bortoleto
13. Ocon
14. Gasly
15. Tsunoda
16. Albon#F1 #SpanishGP pic.twitter.com/uoqPhQi5KR
Q3: Norris kradnie show i zdobywa pole position!
Po pierwszych przejazdach różnice w czołówce były minimalne - Hamilton wykręcił najlepszy czas, pokonując Antonellego o 0,061 s. Za nimi uplasowali się Russell, Leclerc oraz Verstappen ze stratą ok. 0,25 s. Hamilton wykonał znakomitą próbę udowadniając, że Ferrari pozostaje w grze o pole position. Przed ostatnią próbą McLareny straciły ponad 0,4 s do czasu Hamiltona.
Nieco ponad 3 minuty przed końcem sesji zawodnicy wyjechali na ostatnią serię przejazdów - Mercedesy pokonały swoje okrążenia jako pierwsze, następnie Ferrari, Liam Lawson, McLareny oraz Max Verstappen.
W ostatniej próbie Antonelli pobił czas Hamiltona, lecz to Norris w sensacyjnym stylu wskoczył na pierwsze miejsce. Hamilton poprawił swój wynik, ale to wystarczyło tylko na pokonanie partnera z ekipy, Charlesa Leclerca. W ostatniej chwili do czołowej trójki wskoczył Max Verstappen.
Norris sięgnął po kolejne pole position w tym sezonie, a jutro na starcie do wyścigu w pierwszym rzędzie towarzyszyć mu będzie Kimi Antonelli.
A special moment for Lando! 🧡✨#F1 #SpanishGP pic.twitter.com/ie4iugLOJY
— Formula 1 (@F1) September 12, 2026
Za Maxem Verstappen zakwalifikował się Hamilton, Leclerc i Russell, a czołową dziesiątkę zamknęli Piastri, Lawson, Colapinto oraz Lindblad.
© McLaren


12.09.2026 17:21
0
Oj, Lewis i Charles blisko siebie ;-)
12.09.2026 18:03
0
Kurde już myślałem, że to będzie pole position Hamiltona zwłaszcza gdy po pierwszych sektorach finałowych przejazdów nikt się nie poprawiał. No ale wyszło jak zwykle dla Ferrari :-) Norris ostatnio natomiast świetny. Naprawdę pokazuje, że jedynka mistrza świata jest w godnych rękach. Ciekawe jak będzie jutro. Czy procesja ostrożna czy trochę się pościgają . Ale sam tor fajny. Mało marginesu na błąd .
12.09.2026 18:14
0
Sensacyjne? Krotki rozstaw osi + krotkie przelozenia + krety tor = McL jest szybki.
Widac ze oplacalo sie czekac z wyjazdem do samgo konca.
Natomiast obawiam sie ze jutro bedzie procesja.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się