WIADOMOŚCI

Ben Sulayem: chiński zespół będzie musiał dołączyć do F1 na z góry określonych warunkach
Ben Sulayem: chiński zespół będzie musiał dołączyć do F1 na z góry określonych warunkach

Temat 12. zespołu Formuły 1 odżył w Madrycie po tym jak Mohammed Ben Sulayem otwarcie potwierdził rozmowy z chińskimi markami, podkreślając jednak, że mogą one wejść do Formuły 1 tylko na z góry określonych zasadach.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Obecny prezydent FIA w 2023 roku otwierał proces wyrażania zainteresowania wejściem do F1 dla 11. zespołu mimo dużego oporu ze strony obecnych już w sporcie ekip, które obawiały się rozwodnienia zysków z działalności komercyjnej.

Ostatecznie po kilku latach trudnych negocjacji do F1 udało się dostać ekipie Cadillaca, która zadebiutowała w tym roku. Amerykanie mają już w kalendarzu mistrzostw świata trzy wyścigi, a ich kraj reprezentują dwa zespoły.

Co jakiś czas cały czas powracał jednak temat 12 zespołu, który miałby reprezentować w Formule 1 Chiny, a jednym z poważniejszych kandydatów okazał się koncern BYD, który od kilku miesięcy mocno łączony jest z chęcią wejścia do F1.

Co więcej chińska firma nie chce nabywać istniejącej ekipy F1 na zasadzie jaką do zaistnienia w tym sporcie wykorzystało np. Audi, które przejęło Saubera.

Aby jednak w ogóle myśleć o dołączeniu do stawki z zupełnie nowym zespołem, trzeba spełnić wiele wymogów, nie tylko finansowych, a cały proces musi być zainicjowany poprzez otwarcie przez FIA postępowania mającego na celu wyłonienie najlepszego kandydata.

Podczas Forum Nowej Ekonomii w Madrycie prezydent Ben Sulaymem przyznał, że widzi szansę w F1 dla producenta takiego jak BYD.

"FIA może otworzyć się na dwunasty zespół. Ale czy potrzebujemy zespołu, panie prezydencie? Nie, nie potrzebujemy po prostu zespołu, potrzebujemy tego zespołu" mówił prezydent FIA. "Mamy teraz trzy wyścigi w Ameryce, w Stanach Zjednoczonych, mamy producenta, mamy Haasa, ale potrzebowaliśmy producenta samochodów [OEM]."
"Dlatego powiedziałem, a nawet promotor [Formula One Management] się z tym zgadza, że potrzebujemy tego zespołu i ten zespół musi pochodzić z Chin."

Przyciągnięcie nowych producentów do F1 w 2026 roku wiązało się z dużą zmianą przepisów technicznych, które miały stanowić zachętę do odważniejszych inwestycji. Z silnika V6 turbo zniknął kosztowny układ MGU-H, pojawiło się zrównoważone paliwo, a część elektryczna nabrała większego znaczenia. Mimo iż konsekwencje tych zmian niezbyt przypadły do gustu kierowcom i kibicom, do sportu zdecydowało się wejść Audi. Honda również postanowiła zrezygnować z wycofania się i związała się fabryczną umową z Astonem Martinem.

Teraz Ben Sulayem twardo mówi, że nowy producent nie może liczyć na takie działania i musi dołączyć do F1 na jej warunkach.

"Odbyłem spotkania z innymi producentami i przyjechali do nas, mówiąc, że chcą dołączyć. Jednym z nich było BYD, a drugim Geely. Powiedzieliśmy więc: OK, otworzymy proces zgłaszania zainteresowania, jeśli rzeczywiście zamierzacie dołączyć."
"Ale przepisy nie będą zmieniane wyłącznie pod kątem chińskich producentów. Nie możemy tego zrobić. Regulacje muszą pozostać stałe i zapewniać stabilność. Wiem, że Chińczycy są liderami w dziedzinie elektryfikacji, ale czy to jedyny sposób na osiągnięcie naszego celu? Do czego dążymy? Do czystego środowiska i czystego powietrza. Jest więc wiele sposobów, aby to osiągnąć."
"Dlatego w przyszłości otwieramy się na wodór, napędy hybrydowe, elektryfikację w WRC [Rajdowych Mistrzostwach Świata] oraz zrównoważone paliwa."
"Kiedy więc odbywałem te spotkania, mówiłem bardzo, bardzo jasno: dlaczego nie mielibyście na początek przejąć jakiegoś zespołu - tak było w przypadku BYD; dlaczego miałbym to ukrywać? - a oni odpowiedzieli: nie, chcemy mieć własny zespół."
"Odparłem: dobrze. W takim razie wróćcie z poważną ofertą, która pokaże nam, że ten projekt ma szansę się sprawdzić. I właśnie takie są nasze przepisy. Bardzo jasno przedstawiłem im regulacje."
"Mamy wyścig w Chinach. Jest ogromny. Mamy tam producentów, mieliśmy również chińskiego kierowcę [Zhou Guanyu, który w latach 2022 - 2024 reprezentował barwy Saubera], a chińska technologia jest już obecna."
"Ale wszystko musi odbywać się na naszych warunkach i zgodnie z naszymi przepisami, które są sprawiedliwe dla wszystkich. To również jest odpowiedzialność FIA."

Ostatnie zmiany silnikowe nie podobają się jednak ani kierowcom, ani kibicom, a FIA głośno mówi już o powrocie do sprawdzonych i prostych silników wolnossących V8, dla których drogę do powrotu do F1 mógłby otworzyć rozwój tzw. paliw zrównoważonych, które mają zapewniać zerowy bilans emisji CO2 do atmosfery.

W padoku mówi się, że architektura V8 mogłaby pojawić się najpóźniej w 2031 roku i termin ten byłby logicznym momentem dla wejścia nowego producenta.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.