Brak tempa i pech z neutralizacją uniemożliwiły kierowcom Haasa zdobycie punktów na torze Monza. Pomimo wprowadzonych przez zespół poprawek, są oni wciąż za wolni, by walczyć o wyższe pozycje, a niewykorzystana neutralizacja nie pomogła ich wynikowi.
Oliver Bearman, P15
"Za każdym razem dobrze ruszałem i zyskiwałem kilka pozycji, ale szczerze mówiąc, później po prostu brakowało nam tempa. Już na pierwszych okrążeniach było jasne, że muszę mocniej naciskać niż rywale, by utrzymać się w ich stawce, co ostatecznie odbiło się na stanie moich opon. Do tego nie najlepiej trafiłem z momentem wirtualnej neutralizacji. Wielu kierowców jadących za mną skorzystało na niej i mnie wyprzedziło, więc szkoda. Mogliśmy ukończyć wyścig na nieco wyższej pozycji. Fakty są takie, że byliśmy po prostu wolni, a na torze takim jak Monza jest to szczególnie dotkliwe. W ten weekend, dzięki wprowadzonym poprawkom, zrobiliśmy krok naprzód; dzisiaj nie do końca udało nam się jednak idealnie ustawić balans samochodu, stąd taki wynik, ale są też pozytywy."
Esteban Ocon, P16
"Podsumowując, nie sądzę, byśmy dysponowali wystarczającą szybkością, ale uważam, że wykonaliśmy w ten weekend kawał dobrej roboty, starając się w pełni wykorzystać nasz potencjał. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by wycisnąć z samochodu jak najwięcej i zniwelować nasze problemy. Zespół w garażu wykonał solidną pracę. Mój pierwszy start był rewelacyjny; jechaliśmy w punktowanej strefie, walcząc z Lewisem i kierowcami Audi, było naprawdę dobrze. Jeśli chodzi o drugi start, jest kilka kwestii, które musimy przeanalizować, ale poza tym nasza praca, dobre starty i wszystko inne wypadły naprawdę solidnie. Możemy być z tego zadowoleni."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się