WIADOMOŚCI

Alpine z podwójnymi punktami, choć była szansa na więcej
Alpine z podwójnymi punktami, choć była szansa na więcej © Alpine

Alpine może zaliczyć weekend we Włoszech w dużej mierze do udanych, choć po wyścigu pozostaje pewien niedosyt. Pierre Gasly po starcie z pole position finiszował dopiero na siódmym miejscu jako najlepszy kierowca środka stawki, natomiast Franco Colapinto po obiecujących kilku pierwszych okrążeniach popełnił błąd w drugim Lesmo i spadł na koniec stawki. Ostatecznie Argentyńczyk musiał zadowolić się dziewiątą lokatą.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Pierre Gasly, P7

"To był niesamowity weekend. Szczerze mówiąc, wszyscy możemy być bardzo zadowoleni z tego, co osiągnęliśmy; zajęcie siódmego miejsca - bycie najlepszym z reszty stawki i liderem środka stawki - to naprawdę świetny wynik. Oczywiście liczyliśmy na więcej, ale musimy też twardo stąpać po ziemi; dzisiejszy rezultat to prawdopodobnie maksimum tego, co mogliśmy osiągnąć w obecnej sytuacji. Ostatecznie jestem więc zadowolony. Po wczorajszych wydarzeniach wszyscy mieliśmy wielkie marzenia, ale dzisiaj trzeba było wrócić do rzeczywistości! Miałem dwa dobre starty i przez jedno okrążenie prowadziłem w wyścigu, dokładnie tego chcieliśmy na początku. Potem rywale zaczęli mnie doganiać; walczyłem z Lando [Norrisem], który wygrał dwa poprzednie wyścigi, a na mecie straciłem trzy sekundy do Lewisa [Hamiltona], prezentującego ostatnio świetną formę. Wywozimy stąd mnóstwo pozytywów i wspomnień, które pozostaną ze mną na długo. Jako zespół przeanalizujemy przebieg zawodów, przyjmiemy punkty, niezwykle cenne w naszej walce w mistrzostwach i skupimy się na nowym torze w Madrycie, gdzie ścigamy się w przyszły weekend."

Franco Colapinto, P9

"Po takim wyścigu, pełnym emocji i przy takim przebiegu rywalizacji, trudno nie czuć frustracji. Jestem zły na siebie, bo mogło pójść znacznie lepiej i za to przepraszam zespół. Dobrze wystartowałem, zyskałem kilka pozycji, a po restarcie wyścigu, zarządzonym w jego wczesnej fazie po wywieszeniu czerwonej flagi, jechałem nawet na czwartym miejscu. Kiedy jako kierowca walczysz o takie lokaty, czujesz dodatkowy zastrzyk adrenaliny i motywację; chcesz więcej i nie chcesz tego stracić. Jechałem tuż za Maksem [Verstappenem], gdy nagle samochód gwałtownie uciekł mi na wejściu w zakręt nr 6 i wjechałem głęboko w żwir. Na szczęście uniknęliśmy uderzenia w barierę, ale prowadzenie auta uległo zmianie, prawdopodobnie uszkodzeniu uległa podłoga. Potem starałem się po prostu odzyskać koncentrację i zdobyć punkty dla zespołu. W tej chwili jestem rozczarowany swoją postawą, ale mam nadzieję, że z perspektywy czasu będę mógł spojrzeć na to jak na udany powrót do gry."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.