WIADOMOŚCI

FIA zaczęła przyglądać się tylnym skrzydłom Ferrari i Red Bulla po ostatnich wypadkach Verstappena
FIA zaczęła przyglądać się tylnym skrzydłom Ferrari i Red Bulla po ostatnich wypadkach Verstappena © Red Bull

Międzynarodowa Federacja Samochodowa zaczęła prowadzić rozmowy z przedstawicielami ekip z Maranello i Milton Keynes nt. ich projektów obrotowych tylnych skrzydeł. Skłoniły ją do tego dwie ostatnie krasy Maxa Verstappena.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Nietuzinkowe rozwiązania Ferrari i Red Bulla w obrębie tylnych skrzydeł stały się jednym z głównych tematów rozmów na początku sezonu 2026. Włosi już na przedsezonowych testach pojawili się z obrotowym elementem zwanym Macareną, a Austriacy swoją bardziej agresywną koncepcję przywieźli do Miami.

Do tej pory nie brakowało żadnych wątpliwości regulaminowych na tym polu, ponieważ jedynym wymogiem okazywało się przejście z trybu Straight mode do Corner mode w ciągu 400 milisekund. W związku z tym np. McLaren również opracował własny projekt, choć nie został jeszcze sprawdzony w warunkach torowych.

Podczas dwóch ostatnich weekendów wyścigowych usterka tylnego skrzydła doprowadzała jednak do kraks Maxa Verstappena i to już zaalarmowało FIA. Zresztą sam Laurent Mekies sugerował, że zespół przyjrzy się temu komponentowi w swoim bolidzie. Poinformowały o tym takie serwisy jak The Race czy Motorsport.

Federacja ma dokładnie sprawdzić, czy obie stajnie spełniają wszystkie wymogi. Z analizy wypadku Holendra z Austrii wynikało bowiem, że skrzydło nie zostało w pełni zamknięte, pozostawiając 0,5 centymetra szczeliny. Teoretycznie pod furtką bezpieczeństwa FIA mogłaby zażądać natychmiastowych środków zaradczych, ale nie można nawet wykluczyć opcji z zakazaniem takiego projektu od sezonu 2027.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

14 KOMENTARZY
avatar
239654

08.07.2026 20:54 zmodyfikowany

8

1

Tak idioci z FIA najlepiej wszystko zakazać i jescze brak wykonywania dobrej roboty podczas kolizji czy wypychań z toru (przeważnie i nie tylko w tym sezonie)


avatar
Markok

08.07.2026 22:48

11

0

@239654  Ale do ograniczania limitów budżetowych to pierwsi, a ktoś zainwestuje czas i pieniądze dla jakiejś innowacji to zaraz zakażą bo reszcie zespołów będzie smutno..


avatar
Markok

08.07.2026 22:46

8

1

Ta jasne i pół centymetra szczeliny spowodowało dwie kompletne utraty przyczepności tylnej osi i wylot poza tor, bo przy pół centymetrowej szczelinie całe skrzydło magicznie przestaje działać, reszta nie zapewnia żadnego docisku, nic a nic.. Oni już traktują kibiców jak młode tiktokowe pokolenie Drive to Survive.


avatar
axelmatt

09.07.2026 07:42

3

1

@Markok  Poczekaj aż Muhammed Stulejamej ogłosi sie Królem ;) Wtedy jak napiszesz, że winna hybryda, to bedziesz odpowiadał za obraze uczuć religijnych. No chyba że z całą rodziną przejdziecie na Islam.

tak btw. Ciekawy front sie pojawil w odwiecznej wojnie Islamu z "Zachodem"... Walka trwa od lat. Czekam na pierwszą ofiare śmiertelną na torze w Arabii Saudyjskiej. (Obym sie nie doczekał)


avatar
Frytek

09.07.2026 08:16

4

0

@Markok  najwyraźniej te pół centymetra ma jakieś znaczenie.  Tu nie chodzi o szczelinę, tylko inny kąt skrzydła a za tym idzie inna siłą docisku. Dziwnym przypadkiem, dwie kolizję i dwa razy nie domknięte skrzydło. Tutaj wszystko ma znaczenie, kierowcy wykorzystują na ponad sto procent docisk, jeśli siłą docisku była w 90 procentach to wystarczy aby zaskoczyć kierowcę, to są konkretne prędkości jednak. 

Nie raz były sytuację, ze odpadło coś z przedniego skrzydła, kierowca o tym nie wiedział i poszedł w ścianę  co innego gdyby wiedział ze ma mniejszy docisk, tu chodzi o efekt zaskoczenia i nagłą utratę przyczepności 


avatar
BlahFFF

09.07.2026 23:25

1

0

@Frytek  moze ma, moze nie ma, ale to ew powinno zobowiazac FIA do nakazania zbadania sprawy przez RB, i rozwiazania sytuacji albo powrotu do poprzedniej specyfikacji. W przypadku Ferrari, gdzie zasada dzialania jest inna, i przestrzen w momencie otwartego skrzydla rowniez mniejsza poki co taka sytuacja sie nie zdarzyla, wiec moze maja to rozwiazane po prostu lepiej. Bezpieczenstwo kosztem lepszej wydajnosci?


avatar
jan5a

09.07.2026 13:30

1

0

@Markok  dobrze wiedzieć, ze jest tu ekspert od aerodynamiki bez swiadectwa z gimnazjum


avatar
ceiwold

09.07.2026 08:32 zmodyfikowany

2

0

Jeszcze zabronią tego bo nie wymyślił tego merc  , trochę puszki potestowały i to odwlekło decyzję a ,że puszki nie  potrafią tego zrobić to zostanie uznane za niebezpieczne i zakazane . Tym bardziej ,że ferrari miało czelność wygrać wyścig nawet 2 i pokonać merca to już tam Toto zadziała i załatwi odpowiednie regulacje aby wybić innym z głowy wygrywanie


avatar
FanFerrari16

09.07.2026 09:31

1

0

Najwyraźniej Redbull czegoś nie dopracował i Max przez to se nie radzi


avatar
yaiba83

09.07.2026 17:33

6

0

Jak w RedBullu nie działa to niech wrócą do poprzedniej specyfikacji. Dlaczego karać Ferrari za to, że im działa i dalej to dopracowują? A jak w klasycznym skrzydle coś nie zadziała to je też zakażą?


avatar
CL16

10.07.2026 16:12

0

Zamiast się cieszyć, że znowu jest walka na polu technologicznym to idioci z FIA zakażą wszystkiego. Byle by Mercedes wygrywał seryjnie. Od kilku wyścigów w zależności od toru super ogląda się wyścigi, a Ferrari pokazało, że ciężka praca jest nagradzana. Szkoda, że taki MCL i Williams na testy dostali silnik w innej specyfikacji gdzie Mercedes już jeździł na docelowym. Moim zdaniem stąd wynikają spadki formy obu ekip


avatar
FanForFun

11.07.2026 09:33 zmodyfikowany

0

@CL16  Ca ma do tego Mercedes? Masz jakąś fobię? Tu chodzi o Maksia, to on płacze.


avatar
CL16

11.07.2026 19:04

0

@FanForfFun

  Poniekąd mam taką teorię, bo podczas ostatniego GP neutralizacja miała się skończyć przed ostatnim okrążeniem, a finalnie wyscig skończył się za samochodem bezpieczeństwa. Przecież wiadome jest, że jakby pozwolili się ścigać na ostatnim okrążeniu to Lewis po pierwszych 3 zakrętach na świeżych oponach by objechał Gekona. Pomijając już fakt że kolejni kierowcy zrobili by to w dalszej części okrążenia i z P2 nagle mogło by się zrobić P4-5.


avatar
_Maniek_

10.07.2026 18:15

2

0

To problem RedBulla i tylko RedBulla . Co ma do tego Ferrari??? To już na prawdę zaczyna przypominać mało smieszny żart . 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.