Międzynarodowa Federacja Samochodowa opublikowała stosowne informacje dot. zarządzania energią i stref jazdy z niższym dociskiem na Shanghai International Circuit. Pod tym pierwszym względem chiński tor będzie zapewniał zupełnie inne możliwości niż w przypadku Albert Park Circuit.
W związku z wieloma nowościami, jakie pojawiły się w ramach tegorocznej rewolucji regulaminowej, FIA musi informować o sporej porcji składowych przed danym weekendem wyścigowym. W poprzednich latach sprowadzało się to do publikacji stref DRS, a od tego roku dotyczy to planu zarządzania energią oraz obszarów jazdy z niższym dociskiem.
Na tym pierwszym polu chiński obiekt będzie zapewniał zupełnie inne właściwości niż Albert Park Circuit. Australijski owal należał do grona tych, gdzie spodziewano się problemów z odzyskiwaniem energii i stąd pojawiło się ograniczenie o wartości 8,0 MJ na jednym wyścigowym okrążeniu, a w kwalifikacjach ta wartość spadła do 7,0 MJ.
Szanghaj - mimo charakterystycznej, bardzo długiej prostej - ma nie sprawiać takich trudności, a wszystko przez wiele stref hamowania i zakrętów pokonywanymi ze średnimi prędkościami. Nic zatem dziwnego, że zespoły chciały wstrzymać się z ewentualnymi korektami w przepisach do tego weekendu. Spotkanie w tej sprawie zaplanowano bowiem po GP Chin.

Źródło: FIA
Jeśli chodzi o poziomy odzyskiwania energii, to z danych opublikowanych przez FIA wynika, że zezwoliła na maksymalny poziom jej odzyskiwania wynoszący 9.0 MJ. Jedynie w warunkach wyścigowych spadnie on do 8,5, ale wszystko po to, aby dodatkowe 0,5 zapewniać w przypadku trybu wyprzedzania.
Overtake Mode znowu pojawi się, jeżeli dany kierowca będzie tracił mniej niż 1 sekundę do poprzedzającego samochodu. Punkt jego detekcji wyznaczono na wejście w zakręt nr 16, a aktywacji 100 metrów za tym łukiem. W Chinach nie będzie też żadnego limitowania energii, ponieważ tutejszy tor nie spełnia wymogu jazdy z ograniczoną mocą na dystansie co najmniej 3,5 kilometra.
Oficjele wyliczyli go na 3125 metrów, więc jej niwelowanie pozostanie na poziomie 100 kW/s. Warto także wspomnieć o wyjątku energetycznym, który tym razem będzie odnosił się do redukowania mocy z hybrydy na poziomie 150 kW. W sekcjach zakrętów 7-9 oraz 11-12 ta granica zostanie podniesiona do 350 kW.
Co do stref jazdy z niższym dociskiem - dwie z nich pokryły się z tymi znanymi z czasów DRS-u. Mowa o prostej startowej oraz o tej bardzo długiej między zakrętami nr 12 a 14. Dodatkowe dwa odcinki SM wyznaczono między "czwórką" a "szóstką" oraz między "dziesiątką" a "jedenastką". W przypadku warunków jazdy z mniejszą przyczepnością wszystkie te strefy będą skracane o co najmniej 40 metrów.

Źródło: FIA
© Pirelli


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się