Królowa motorsportu doczekała się pierwszego oficjalnego dokumentu związanego z zarządzaniem energią elektryczną. FIA przekazała konkretne jej wartości w związku z zawodami na torze Albert Park.
Ze względu na złożoność nowych przepisów silnikowych środowisko F1 musi przygotować nie tylko na niecodzienne wydarzenia na torze, lecz także na niespotykane do tej pory informowanie o kwestiach związanych z zarządzeniem energią. Na każdym obiekcie będą pojawiać się różne ograniczenia, o których już w zeszłym roku informowało Auto Motor und Sport.
Zespoły i producenci o konkretnych wartościach muszą być zawiadamiane 4 tygodnie przed daną rundą. Z kolei reszta światka mistrzowskiej serii będzie dowiadywać się o nich ze specjalnych dokumentów publikowanych przez FIA w czasie czwartkowych zajęć. Po przyjeździe do Australii po raz pierwszy ujawniła odpowiednie informacje, które znajdują się poniżej.

Źródło: FIA
Aby rozpocząć analizę wszystkich danych, trzeba zacząć od tego, że Albert Park Circuit należy do grona torów, na których jest bardzo mało hamowań, przez co - przy jeździe bez żadnych ograniczeń - samochodom bardzo trudno byłoby odzyskać możliwe 8,5 MJ energii. Według szacunków, tylko w Arabii Saudyjskiej powinien być z tym większy problem.
W związku z tym w warunkach wyścigowych wartość ta spadnie do 8 MJ, a w kwalifikacjach nawet do 7 MJ. Pełne 8,5 MJ będzie dostępne jedynie w treningach, na wszystkich okrążeniach wyjazdowych z wyjątkiem niedzielnych zmagań oraz przy aktywacji trybu wyprzedzania.
Jeśli chodzi o tę pomoc, to już wczoraj FIA udostępniła jego punkty detekcji i aktywacji. Dzisiaj jedynie doprecyzowała, że aby dany samochód zyskał dodatkowych 0,5 MJ energii, musi jechać w odległości mniejszej niż jednej sekundy za poprzednikiem. Przypomnijmy, że tryb wyprzedzania będzie pomagał tylko zakresie prędkości od 290 do 355 km/h.
Potwierdziły się także doniesienia o tym, że Federacja będzie limitować tempo zużywania energii, a jednym z tych torów został właśnie ten w Melbourne. Taka redukcja będzie obejmować obiekty "z ograniczoną mocą", do czego trzeba spełnić warunek jazdy w takich okolicznościach na dystansie co najmniej 3,5 kilometra.
W przypadku australijskiego obiektu oficjele ten dystans wyliczyli na 3518 metrów. Oznacza to, że standardowy limit zużywania energii został zmniejszony ze do 50 kW/s. Przyjmuje się, że podobny zabieg zostanie zastosowany na torach typu Dżudda czy Monza.
Warto jednak zauważyć, że pojawiły się dwa wyjątki od klasycznych ograniczeń. Pierwszy z nich odnosi się do redukowania mocy elektrycznej MGU-K, które w normalnych okolicznościach nie może być przekraczać 150 kW. W przypadku zakrętów 11-13, a konkretnie obszaru między 4,1 a 4,55 km ta wartość będzie mogła osiągnąć 350 kW.
Drugie odstępstwo dotyczy zakazu zwiększania mocy elektrycznej, gdy została już ona zmniejszona. W Regulaminie Technicznym przyjęto, że może to się zdarzyć tylko w przypadku użycia trybu doładowania bądź tzw. resetu redukcji mocy. W Australii do tego ostatniego zjawiska będzie dochodzić po wyjściu z zakrętu nr 5 na obszarze między 1,45 a 1,6 km.
Warto także dodać, że w notatkach wyścigowych Ruiego Marquesa znalazła się informacja o zastosowaniu nowej, wydłużonej procedury startu, która była sprawdzana w czasie testów w Bahrajnie. Pozwoli to kierowcom właściwie rozkręcić turbosprężarki i uniknąć większego chaosu, choć zakłada się, że Ferrari - dzięki mniejszej turbinie - i tak będzie zachwycać atomowym ruszeniem z pól.
Przypomnijmy, że zmodyfikowany schemat początku zmagań będzie sprowadzał się do migania się niebieskich świateł przez 5 sekund, które pozwolą zawodnikom na odpowiednie "rozgrzanie" silnika. Dopiero po tym rozpocznie się klasyczna procedura ze znikającymi czerwonymi światłami.
Podkreślono także, że aktywna aerodynamika może zostać uruchomiona w bolidzie dopiero po przejechaniu pierwszego zakrętu. Z notatek dyrektora wyścigowego wynika jeszcze, że w okolicach zakrętu nr 6 -który sprawiał pewne trudności kierowcom w ostatnich latach - dodano pas trawy, aby uniknąć zbyt często pojawiania się na torze żwiru.
© Audi


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się