WIADOMOŚCI

Newey nie ukrywa, że problemy Hondy mogą odbić się na zdrowiu kierowców
Newey nie ukrywa, że problemy Hondy mogą odbić się na zdrowiu kierowców © Aston Martin

Szef Astona Martina unaocznił skalę problemów swojego zespołu w czasie czwartkowego spotkania z mediami. Brytyjczyk potwierdził, że Zieloni mogą ograniczyć długość przejazdów na torze w Melbourne, mając na uwadze zdrowie kierowców.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Potężne problemy Astona Martina były jednym z głównych wątków poruszanych w czasie czwartkowych zajęć w Melbourne, tym bardziej że zespół zorganizował specjalną sesję medialną z Adrianem Neweyem i Kojim Watanabe z Hondy. Padło bowiem na niej niepokojące stwierdzenie o tym, że obecne problemy z samochodem mogą mieć szersze konsekwencje dla kierowców.

Wszystko przez potężne wibracje japońskiego silnika, które w czasie testów mocno miał odczuwać nie tylko samochód, lecz także Fernando Alonso i Lance Stroll. W związku z tym - mimo wypracowania pewnych środków zaradczych - szef teamu potwierdził plotki o tym, że Aston planuje ograniczać liczbę przejazdów w czasie australijskich zawodów:

"Kluczową kwestią jest to, że skupialiśmy się na akumulatorze, bo to jest krytyczny element. Nie wchodząc w szczegóły techniczne, udało nam się wypracować i sprawdzić na hamowni pewne rozwiązania podczas minionego weekendu, dzięki czemu wykorzystamy te zaproponowane przez nas tutaj w Melbourne", powiedział Newey, cytowany przez The Race.
"To skutecznie i znacząco zmniejszyło wibracje przenoszone na akumulator. W rzeczywistości jednak źródłem tych wibracji jest cała jednostka napędowa, czyli połączenie silnika spalinowego i możliwe że MGU-K, który działa jak wzmacniacz. W takiej sytuacji podwozie jest tylko odbiornikiem." 
"Ponieważ jest ono stworzone z włókna węglowego, ma bardzo sztywną konstrukcję z niewielkim tłumieniem drgań. Z tego powodu nie zanotowaliśmy żadnego postępu, jeśli chodzi o przedostawanie się tych drgań na podwozie. Te natomiast doprowadzają do pewnych problemów z niezawodnością. Opadają lusterka, tylne światła i inne takie rzeczy. Z tym właśnie musimy się zmierzyć." 
"Poważniejszy problem dotyczy jednak tego, że te wibracje przenoszą się finalnie na palce kierowcy. Fernando uważa, że nie może przejechać więcej niż 25 okrążeń z rzędu, zanim zacznie ryzykować trwałym uszkodzeniem nerwów w dłoniach. Lance'a opinia jest taka, że nie możemy przekroczyć granicy 15 kółek." 
"Musimy zatem być szczerzy w naszych oczekiwaniach na czas tego spotkania. To niefortunna sytuacja, a ja z Kojim nie mieliśmy tak naprawdę okazji porządnie o tym porozmawiać przed spotkaniem. Zamierzamy mocno ograniczać liczbę okrążeń pokonywanych w wyścigu, dopóki nie poradzimy sobie z tym źródłem drgań i ich nie naprawimy."

Z potestowego okresu płynęła narracja, że motor Hondy wcale nie traci tak dużo na polu osiągów do pozostałych graczy, a wszelkie deficyty wynikają z problemów z niezawodnością. Jedna z wypowiedzi Neweya dała jednak do zrozumienia, że trudności dotyczą też silnika spalinowego. Notabene to właśnie o nich japońscy przedstawiciele mówili przed rozpoczęciem okresu testowego:

"Jednym z problemów tych regulacji jest to, że im mniej posiadasz mocy z silnika spalinowego, tym bardziej trzeba to nadrabiać energią elektryczną. Prowadzi to do tego, że gdy naprawdę potrzebuje się jej na prostych, akumulator jest po prostu rozładowany."
"W ten sposób powstaje samonapędzająca się spirala spadku wydajności. Prosta kalkulacja związana z tym, jak moc silnika spalinowego wpływa na czas okrążenia, jest dodatkowo komplikowana przez brak energii elektrycznej."

Co ciekawe, prezes HRC nie był w stanie wskazać konkretnego terminu naprawienia problemów z jednostką napędową, mimo że wprost został zapytany o kwestię ADUO (Dodatkowych Możliwości Rozwoju i Aktualizacji). Pierwszy z tych procesów zostanie przeprowadzony po GP Miami:

"Chciałbym, żeby było to szybciej, ale na razie trudno określić, kiedy i jak do tego dojdzie. W ten weekend wprowadzimy pewne środki zaradcze, które wierzymy, że są najskuteczniejsze na tym etapie", przyznał Watanabe.
"To jednak nie pozwoli na pełną jazdę w optymalnych warunkach na torze, w związku z czym zostaną wprowadzone pewne ograniczenia do pracy jednostki napędowej. Rozważne są kolejne kroki. Nie możemy ujawniać szczegółów technicznych. Z tego powodu prosimy o cierpliwość, a my dalej będziemy pracować nad wydobyciem pełnej wydajności."

W mediach szerokim echem odbiła się także wypowiedź Neweya o tym, że sam pakiet aerodynamiczny AMR26 posiada odpowiedni poziom osiągów. Łudząco przypominało to komentarze McLarena z okresu lat 2015-2017, gdy również Honda miała potężne trudności ze swoją jednostką napędową:

"Patrząc na nasz pakiet, nie mam wrażenia, że coś przegapiliśmy. W związku z tym uważam, że ten bolid ma ogromny potencjał do rozwoju. Oczywiście minie parę wyścigów, zanim w pełni go wykorzystamy. Mamy bardzo agresywny plan rozwoju i może pokusić się nawet o stwierdzenie, że tutaj w Melbourne na tym froncie jesteśmy tuż za czołówką."
"Prawdopodobnie mógłbym nawet powiedzieć, że jesteśmy piątym najlepszym zespołem i jeśli chodzi o samo podwozie, mamy potencjał na awans do Q3. Naturalnie to i tak nie jest miejsce, gdzie chcemy być. Mamy jednak potencjał na to, by w pewnym momencie być w czołówce."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
Kojot321

05.03.2026 14:45

0

Powinni wrócić do jednostek Mercedesa. Żal patrzeć na to co współpraca z Hondą robi z zespołami.


avatar
mm27m

05.03.2026 14:55

0

Newey miał być gamechangerem w Astonie, i pewnie się nie przekonamy czy jest bo "klątwa Alonzy" znów wróciła, i znów z Hondą (prawdopodobnie znów się pomylili i zamontowali ten słynny silnik z GP2) :D


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.