FIA wprowadziła nową zasadę, według której, po wystawieniu specjalnego komunikatu "ryzyko deszczu", zespoły będą mogły wprowadzić pewne zmiany w ustawieniach samochodu, nie łamiąc przy tym zasad parku zamkniętego.
Reguła parku zamkniętego funkcjonuje w Formule 1 już od wielu lat. Wedle tego przepisu zespoły mogą dokonywać zmian w ustawieniach auta tak długo, dopóki nie wyjedzie ono na tor w kwalifikacjach - między czasówką, a wyścigiem możliwe są już tylko drobne zmiany, takie jak korekta ustawień przedniego skrzydła.
W tym roku, tuż przed pierwszym wyścigiem w Australii, FIA zapowiedziała zmiany dotyczące reguły parku zamkniętego w czasie deszczowych weekendów wyścigowych. Według nich, jeśli oficjalne radary pogodowe wskażą ryzyko opadów deszczu na poziomie 40% w czasie sprintu lub wyścigu, ogłoszony zostanie komunikat "ryzyko deszczu" - analogicznie, jak ma to miejsce w czasie weekendów, w których występuje "zagrożenie upałem".
Wtedy zespoły przed wyścigiem będą mogły dokonać niewielkich zmian w ustawieniach tak, aby dostosować auto do deszczowych warunków, nie łamiąc przy tym reguł parku zamkniętego.
Częściowe otwarcie przepisów parku zamkniętego w deszczowe weekendy ma związek z wprowadzeniem ruchomych elementów aerodynamicznych zarówno z przodu, jak i z tyłu pojazdu oraz obawą o nadmierne ścieranie deski pod podłogą w momencie, gdy użycie aktywnej aerodynamiki nie będzie możliwe z uwagi na warunki pogodowe.
Ustawienia na suchy wyścig będą bowiem zakładały otwieranie przedniego i tylnego skrzydła na prostych przez cały czas trwania zawodów. Dla zespołów to okazja, aby zmniejszyć prześwit samochodu, gdyż przy tak znacznej redukcji docisku na prostych, nie ma obawy o starcie deski pod podłogą.
Sytuacja zmienia się jednak na mokrym torze, gdzie otwieranie obu skrzydeł nie będzie dozwolone. FIA przewiduje co prawda możliwość otwierania tylko przedniego skrzydła w warunkach niskiej przyczepności, tak, aby zniwelować zużycie deski podpodłogowej, lecz takie rozwiązanie nie wystarczy.
Po ogłoszeniu komunikatu "ryzyko deszczu", zespoły będą zatem mogły dokonać zmian w obrębie ustawień aero na przednim skrzydle auta, a także zwiększyć prześwit samochodu, aby zapobiec nadmiernemu zużyciu deski.
Jak podaje The Race, FIA ma przyglądać się temu rozwiązaniu w trakcie pierwszych dziewięciu weekendów w sezonie, tak aby ocenić, czy zmiany w regulaminie działają jak zamierzono. Do czerwcowych zawodów w Austrii ma także zostać podjęta decyzja na temat tego, czy taki zapis może pozostać w niezmienionej formie, czy też wymaga pewnych kolejnych korekt.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się