Charles Leclerc był dzisiaj blisko sprawienia kolejnej niespodzianki. Monakijczyk wykorzystując wirtualną neutralizację toru wyszedł na prowadzenie w GP Belgii, ale nie utrzymał go do mety. Szybszy okazał się Kimi Antonelli z Mercedesa. Mimo to Monakijczyk był w dobrym humorze po udanym wyścigu. Lewis Hamilton na mecie był 4. Co biorąc pod uwagę wczorajsze problemy i dzisiejszą karę pięciu sekund za kolizję z Georgem Russellem na pierwszym okrążeniu również wydaje się dobrym rezultatem. Brytyjczyk powrócił na drugie miejsce w klasyfikacji kierowców, rozdzielając w tym zestawieniu zawodników Mercedesa.
Charles Leclerc, P2
"Wierzyłem w możliwość walki o zwycięstwo aż do samego końca. Dobrze wystartowałem, wyprzedzając George'a [Russella] i Maksa [Verstappena] na wyjściu z Eau Rouge dzięki skutecznemu wykorzystaniu energii. Okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa pomógł nam włączyć się do walki o wygraną i naprawdę cieszyłem się z prowadzenia w wyścigu oraz rywalizacji o tę pozycję aż do końcowych okrążeń, nawet jeśli trochę sprzyjało nam szczęście. Ogólnie mieliśmy dobre tempo, czego nie spodziewaliśmy się na torze takim jak Spa-Francorchamps. Wielkie podziękowania dla wszystkich na torze i w Maranello za to, że nieustannie tak ciężko pracują."
Lewis Hamilton, P4
"Zespół wykonał dziś naprawdę świetną pracę - zarówno pod względem strategii, jak i realizacji wyścigu, a mechanicy spisali się znakomicie przez cały weekend, także podczas pit stopów. Biorąc pod uwagę uszkodzenia samochodu, karę pięciu sekund i wszystko, co wydarzyło się wczoraj, cieszę się, że udało nam się wywieźć z tego weekendu kilka punktów. Z mojej strony nie był to najłatwiejszy weekend, ale będziemy nadal ciężko pracować i krok po kroku budować coraz mocniejsze weekendy wyścigowe."
© Ferrari


20.07.2026 11:24
0
Drugi porządny wyścig z rzędu Leclercka. Miał trochę szczęścia z VSC i kłopotami Hamiltona ale i tak świetnie się spisał. A podobno się skończył wieszczył tu niedawno pewien ekspert. Cały poprzedni sezon i pierwsze wyścigi tego kpił z Hamiltona. Niedawno postawił krzyżyk na Leclercku. Widać ojciec 3d, że się znasz :-D Teraz jak coś przepowiesz to wiadomo, że będzie odwrotnie:-D To kolejny przykład na to, że nie należy nikogo przedwcześnie skreślać.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się