Arvid Lindblad sięgnął w Belgii po dwa punkty za 9. pozycję na mecie wyścigu. Kierowca przez dużą część wyścigu rywalizował z Gabrielem Bortoleto z Audi, który wykorzystał wirtualną neutralizację do zmiany kół i ostatecznie na mecie zameldował się przed nim. Liam Lawson miał w swoim bolidzie problemy z układem hybrydowym. W ten weekend nie dysponował też najnowszym pakietem poprawek, ale już za tydzień na Węgrzech obaj kierowcy Racing Bulls będą dysponowali podobnym sprzętem.
Arvid Lindblad, P9
"Zdobycie punktów to świetny sposób na zakończenie weekendu w Belgii, zwłaszcza po tym, jak od samego początku prezentowaliśmy mocne tempo. Świetnie się dziś ścigało, a Gabi i ja przez cały wyścig mocno naciskaliśmy na siebie nawzajem. Czułem, że mieliśmy potencjał, aby ukończyć wyścig na ósmym miejscu, ale uznanie dla Gabiego i Audi - dobrze wykorzystali okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa. Z każdym weekendem czuję się coraz pewniej w aucie. Jako zespół pracujemy bardzo dobrze razem, coraz lepiej się rozumiemy i nieustannie rozwijamy bolid. Cieszy mnie, że ta ciężka praca przekłada się na wyniki na torze. Przed wyścigiem na Węgrzech w przyszłym tygodniu jestem pełen optymizmu. Lubię tamtejsze zakręty i mniejszą liczbę prostych, dlatego z niecierpliwością czekam na rywalizację na jednym z moich ulubionych torów w kalendarzu."
Liam Lawson, P12
"To nie był dziś najłatwiejszy wyścig. Mieliśmy naprawdę świetny start - prawdopodobnie najlepszy w tym sezonie - ale niestety przez resztę rywalizacji po prostu brakowało nam tempa. Weekend rozpoczęliśmy z całkiem dobrej pozycji, jednak gdy inne zespoły znalazły dodatkowe osiągi w trakcie wyścigu, nam nie udało się zrobić podobnego kroku naprzód. Próbowaliśmy kilku różnych ustawień i trybów pracy, aby poprawić sytuację, ale niestety nic nie przyniosło efektu, na jaki liczyliśmy. Mimo wszystko można wyciągnąć z tego weekendu także pozytywy. To kolejny zachęcający weekend pod względem rozwoju samochodu i cieszę się, że w przyszłym tygodniu będę miał w swoim bolidzie pełny pakiet poprawek. Węgry to tor zupełnie inny niż Spa, dlatego liczymy, że ponownie włączymy się do walki o punkty."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się