Miedzy zawodnikami Haasa doszło do delikatnego kontaktu na pierwszym okrążeniu, na skutek czego Esteban Ocon przebił oponę. Podobny problem miał miejsce również w samochodzie Ollie'ego Bearmana na skutek kontaktu z Nico Hulkenbergiem. Amerykański zespół opuści tor Spa bez zdobyczy punktowej.
Ollie Bearman, P14
"Niestety, przed tym incydentem utknąłem na czwartym biegu i straciłem mnóstwo dystansu. Jeśli chodzi o sam incydent, przebiłem oponę, co jest bardzo niefortunne. Nie wiem dokładnie, co się stało, ale szczerze mówiąc, to rozczarowujące, ponieważ samochód był całkiem szybki. Byliśmy znacznie bliżej kierowców Audi, co stanowi krok naprzód w ten weekend. Myślę, że można wyciągnąć stąd wiele pozytywów, głównie to, że samochód prowadzi się dobrze i daje znacznie więcej frajdy z jazdy. Balans jest o wiele bardziej przewidywalny i spójny, co oznacza, że można naciskać do granic możliwości i popełniać przy tym mniej błędów. Uważam, że miałem bardzo czysty weekend pod względem osiągów, a tempo wyścigowe również było stabilne, co jest dobre. Zbieramy zatem siły na kolejną rundę."
Esteban Ocon, P17
"To było niewłaściwe miejsce i niewłaściwy czas zarówno dla Olliego, jak i dla mnie na pierwszym okrążeniu, niewiele mogliśmy zrobić. Jechaliśmy we trzech obok siebie i myślę, że Ollie miał problem, więc każdy próbował go ominąć. Zjechałem do wewnętrznej Nico, pozwoliłem mu przejechać, a gdy Nico wysunął się przed nas, ja wciąż byłem po wewnętrznej i doszło między nami do kontaktu. To było niefortunne, ale nie zepsuło wyścigu żadnemu z nas. Mieliśmy problemy z tempem, a po mojej stronie wciąż brakowało prędkości na prostych oraz przyczepności tyłu, przez co w ogóle nie byliśmy szybcy. Musimy wykonać lepszą robotę w Budapeszcie i mam nadzieję, że będziemy dysponować samochodem podobnym do tego, jaki mieliśmy na Silverstone lub na początku roku w Japonii."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się