Interesujące doniesienia pojawiły się odnośnie kolejnej oferty sprzedaży stajni z Faenzy, jaka miała zostać złożona Red Bullowi. Według mediów, zamieszany w nią był m.in. Bernie Ecclestone.
O tym, że byczy koncern regularnie otrzymuje oferty dot. zespołu Racing Bulls, wiadomo nie od dzisiaj. Głośno zrobiło się o tym na początku 2023 roku, gdy austriaccy działacze analizowali różne opcje pod kątem przyszłości ekipy wówczas startującej pod szyldem AlphaTauri. Jasne jednak jest to, że nie zamierzają jej sprzedać, choć propozycji w tej sprawie nie brakuje.
W poprzednim sezonie Red Bull miał odrzucić kilka ofert przekraczających 2 miliardy dolarów. W ostatnim czasie miał nawet nie zaakceptować propozycji opiewającej na 3 miliardy. Poinformowało o tym The Times, które zdradziło też, jakie dość ciekawe podmioty za tym stały.
Główne źródła finansowania miały pochodzić z Abu Zabi, a nad wszystkim miało czuwać dwóch biznesmenów, Dean Attew i Andrew Herriot. Zwłaszcza nazwisko tego pierwszego okazało się ciekawe, ponieważ w przeszłości był bliskim doradcą Berniego Ecclestone'a, kiedy ten zarządzał mistrzowską serią.
W 2016 roku stanął zresztą na czele przetargu na przejęcie grupy F1 od firmy private equity CVC, która posiadała większościowy pakiet udziałów od sezonu 2006. Przypomnijmy, że finalnie została sprzedana Liberty Media, a wartość całej królowej motorsportu była wyceniana wtedy na około 8 miliardów dolarów.
Po amerykańskim i nie tylko boomie, jaki miał miejsce w ostatnich latach, wartości F1 i wszystkich zespołów wystrzeliła znacząco w górę. Wystarczy wspomnieć, że zeszłoroczne wyceny Mercedesa i McLarena uwypukliły kwoty odpowiednio 6 oraz 4,7 miliarda dolarów. Niedawno została też ujawniona wartość Williamsa, która miała zatrzymać się na poziomie 2,5 miliarda dolarów.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się