WIADOMOŚCI

Cztery czerwone flagi, duży dzwon, dwa pożary i najszybsi kierowcy McLarena
Cztery czerwone flagi, duży dzwon, dwa pożary i najszybsi kierowcy McLarena © McLaren
Druga sesja treningowa na Suzuce obfitowała w sporo wydarzeń na torze oraz po za nim. Godzinne zajęcia aż czterokrotnie przerywane były czerwoną flagą, ale ostatecznie najszybsi i tak okazali się kierowcy McLarena.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Warunki pogodowe na torze Suzuka podczas drugiej sesji treningowej nie odbiegały znacząco od tych panujących rano. Powietrze rozgrzane było do zaledwie 13 stopni Celsjusza, a nawierzchnia toru do 34 stopni.

Podobnie jak rano, kierowcy rozpoczynali swoje przygotowania od sprawdzania twardszych mieszanek opon, zostawiając najszybsze, czerwone opony na późniejszą fazę sesji.

Już na samym początku o dziwnym zachowaniu swojego auta poinformował Carlos Sainz. Hiszpan na okrążeniu instalacyjnym zameldował, że jego bolid strasznie podskakuje w zakręcie numer 13 i poprosił ekipę o sprawdzenie tylnej części auta.

Pewnie czujący się na twardszych oponach George Russell, rano był najszybszym kierowcą korzystającym ze średniej mieszanki opon. Po południu z kolei rozpoczął swoje przygotowania od mocnego przejazdu na twardej opinie, od razu schodząc z czasem poniżej 1 minuty i 30 sekund.

Pozostali kierowcy stopniowo budowali swoją pewność siebie, ale nie dane im było zbyt długie nacieszenie się czystym torem. Zaledwie po ośmiu minutach pojawiła się bowiem czerwona flaga. Jak się okazało winowajcą był kierowca Alpine i był nim nie kto inny, jak Jack Doohan, który wypadł z toru w pierwszym zakręcie i mocno przydzwonił w bandę.

Zdarzenie nie wyglądało na oczywisty błąd zawodnika. Ten jednak delikatnie wyjechał poza tor i momentalnie złapał nadsterowność. Prędkość uderzenia była na tyle duża, że na torze automatycznie pojawił się samochód medyczny. Zawodnik pozostawał w kokpicie kilka dobrych chwil i z trudem samodzielnie go opuścił. Wcześniej dał do zrozumienia iż nie wie co się stało, pytając inżyniera co spowodowało jego wypadek.

Sesja została wznowiona dopiero dokładnie na jej półmetku, a Doohan, który rano udostępnił swój kokpit Ryo Hirakawie, po piątkowych zajęciach nie będzie miał zbyt dużego doświadczenia, stawiając przed sobą wyjątkowo trudne zadanie przed resztą weekendu, mając z tyłu głowy cały czas, że na fotelu rezerwowym Alpine siedzi Franco Colapinto.

Kierowcy ledwo co wyjechali z alei serwisowej a na torze ponownie pojawiła się czerwona flaga. Tym razem zawinił znacznie bardziej doświadczony kierowca, dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso. Hiszpan w pierwszym łuku Degner również wyjechał nieco poza tor i stracił panowanie nad tyłem swojego auta. Hiszpan nie uderzył w bandy, ale ugrzązł w pułapce żwirowej, kończąc swój udział w sesji.

Po oczyszczeniu toru kierowcom pozostało tylko 21 minut na sprawdzenie ustawień swoich bolidów i pokonanie szybszych przejazdów. Wyraźnie z powrotem do testowania swojej maszyny śpieszyło się Georgowi Russellowi, który już na wyjeździe z alei serwisowej zaczął wyprzedzać rywali, jadąc nawet po poboczu. Zapędy Brytyjczyka zatrzymał dopiero Max Verstappen, który rywala przepuścił dopiero w pierwszym zakręcie.

W ostatnich minutach sesji wszyscy kierowcy korzystali z miękkiego ogumienia, starając się wykrzesać jak najwięcej prędkości ze swoich maszyn. Charles Leclerc na pierwszej takiej próbie o przeszło sekundę poprawił czas Russella na twardej oponie, a chwilę później przed niego wskoczyli Hadjar, Hamilton, Lawson oraz Russell. Na 15 minut przed końcem czołową piątkę dzieliło zaledwie 0,099 sekundy.

Sytuacja zmieniła się, gdy szybkie tempo zaprezentowali kierowcy McLarena. Lando Norris pewnie objął prowadzenie, a Oscar Piastri wskoczył na trzecie miejsce.

Chwilę potem na torze pojawiała się trzecia przerwa. Tym razem jednak nie zawinił się żaden z kierowców, a interwencji wymagała płonąca na poboczu trawa. Zdarzenie dość niecodzienne, ale już w zeszłym roku w Chinach była podobna sytuacja.

Po opanowaniu żywiołu stawce pozostało tylko 8 minut, podczas których kierowcy w zdecydowanej większości powrócili do sprawdzania twardszych opon. Część z nich powróciła jednak jeszcze na szybkie przejazd na lekko przetartych miękkich oponach.

W ten sposób na czoło tabeli wyników awansował Oscar Piastri, który swojego zespołowego kolegę wyprzedził o zaledwie o 0,049 sekundy.

Za plecami zawodników McLarena drugą sesję treningową kończył Isack Hadjar z Racing Bulls, za którym znaleźli się Hamilton, Lawson, Russell oraz Leclerc. Do czołowej dziesiątki weszli jeszcze Verstappen, Gasly oraz Sainz.

Kierowcom nie dane było jednak pojeżdżenie do samego końca bez kolejnych problemów, gdyż na 15 sekund przed końcem sesji na torze wywieszono kolejną, czwartą czerwoną flagę. Przyczyną problemów ponownie był "pożar" trawy, która o tej porze roku wydaje się mocno wysuszona na Suzuce, co w połączeniu z sypiącymi się spod bolidów iskrami może przysporzyć trochę problemów organizatorom.

Wyniki

# Kierowca Czas Liczba okrążeń Opony
1

Lando Norris

McLaren

1:28.549 24
S
2

George Russell

Mercedes

1:28.7122 29
S
3

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.965 27
S
4

Lewis Hamilton

Ferrari

1:29.051 25
S
5

Max Verstappen

Red Bull

1:29.065 23
S
6

Yuki Tsunoda

Red Bull

1:29.172 25
S
7

Fernando Alonso

Aston Martin

1:29.222 25
S
8

Isack Hadjar

Racing Bulls

1:29.225 28
S
9

Andrea Kimi Antonelli

Mercedes

1:29.284 28
S
10

Carlos Sainz

Williams

1:29.333 28
S
11

Alexander Albon

Williams

1:29.392 25
S
12

Ryo Hirakawa

Alpine

1:29.394 24
S
13

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.536 28
S
14

Pierre Gasly

Alpine

1:29.547 23
S
15

Oscar Piastri

McLaren

1:29.708 25
S
16

Lance Stroll

Aston Martin

1:29.758 25
S
17

Nico Hulkenberg

Sauber

1:30.023 21
S
18

Oliver Bearman

Haas

1:30.077 17
S
19

Esteban Ocon

Haas

1:30.123 21
S
20

Gabriel Bortoleto

Sauber

1:30.147 26
S
# Kierowca Czas Liczba okrążeń Opony
1

Oscar Piastri

McLaren

1:28.114 13
S
2

Lando Norris

McLaren

1:28.163 12
S
3

Isack Hadjar

Racing Bulls

1:28.518 12
S
4

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.544 14
S
5

Liam Lawson

Racing Bulls

1:28.559 13
S
6

George Russell

Mercedes

1:28.567 13
S
7

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.586 14
S
8

Max Verstappen

Red Bull

1:28.670 9
S
9

Pierre Gasly

Alpine

1:28.757 13
S
10

Carlos Sainz

Williams

1:28.832 9
S
11

Alexander Albon

Williams

1:29.023 11
S
12

Nico Hulkenberg

Sauber

1:29.062 12
S
13

Gabriel Bortoleto

Sauber

1:29.335 13
S
14

Esteban Ocon

Haas

1:29.507 13
S
15

Oliver Bearman

Haas

1:29.654 10
M
16

Andrea Kimi Antonelli

Mercedes

1:29.733 13
S
17

Fernando Alonso

Aston Martin

1:29.978 5
M
18

Yuki Tsunoda

Red Bull

1:30.625 12
M
19

Lance Stroll

Aston Martin

1:30.845 12
M
20

Jack Doohan

Alpine

1:31.659 4
H
Galeria

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

7 KOMENTARZY
avatar
hubert725

04.04.2025 11:27

0

Może po cichu Briatore liczył na taką okazję obsadzenia fotela Argentyńczykiem.


avatar
Fan Russell

04.04.2025 11:53 zmodyfikowany

0

Russell może wygra


avatar
Viggen2

04.04.2025 12:11

0

1

Hamilton może wygra


avatar
Fan Russell

04.04.2025 13:58

0

@Viggen2  Russell jest wysoko więc to wątpię


avatar
jogi2

05.04.2025 00:54

0

@Fan Russell

 

Jeśli Mercedes ma przynajmniej 0.3s przewagi nad innymi to może .W innym przypadku nie ma szans .Russell nigdy nie miał i nie ma tempa wyścigowego.

To nie jest materiał na mistrza


avatar
ojciec3d

04.04.2025 14:58

0

Alonso chyba pokazuje, że to jego ostatni sezon. 


avatar
szachu1991

04.04.2025 21:58

0

Nowa odsłona strony miała być na plus ale jak na raziento na plus to są tylko gigantyczne reklamy.

Za każdym razem duża reklama na stronie i dodatkowo bardzo powoli wysuwajacy się baner z dołu lub z góry który jeszcze wolniej się zwija. Wszystko zasłania cała treść.

Może zmniejszcie te wysuwające się reklamy i zróbcie aby czas ich wysowania i chowania był krótszy.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu