CEO McLarena nie wykluczył w przyszłości tworzenia własnych jednostek napędowych. Aby jednak do tego doszło, F1 musiałaby opracować odpowiednią, znacznie tańszą architekturę silnikową.
Taka sugestia pojawiła się ze strony Zaka Browna w wywiadzie dla SBJ. Była ona pokłosiem niedawnych zapewnień Mohammeda Ben Sulayema o powrocie silników V8 najpóźniej do sezonu 2031. Oczywiście środowisko F1 doszukało się w tym szansy na wejście kolejnych producentów, zważywszy na potencjalne niższe koszty produkcji takich motorów. Stąd pojawiła się taka, a nie inna wypowiedź Amerykanina:
"Gdybyśmy mieli taką formułę silnikową, która byłaby opłacalna finansowo, to rozważylibyśmy ją, podobnie jak całą technologię. Mimo to nie możemy być bardziej zadowoleni z Mercedesa. Jeśli jednak pojawi się coś, co na pierwszy rzut oka będzie miało finansowy sens, to przyjrzymy się temu", powiedział CEO McLarena.
Dyskusje nt. kolejnej architektury odbywają się w obliczu nieustannej krytyki obecnych regulacji z bardzo dużą zależnością od energii elektrycznej. Głównie mówią o tym sami kierowcy, a szefowie ekip - na czele z Toto Wolffem - starają się to bronić. Brown dołączył do austriackiego działacza:
"Jeśli nie słucha się kierowców i ogląda się tylko telewizję, to sam produkt telewizyjny jest świetny, a ściganie się znakomite. Mamy wyprzedzania czy pięciu różnych liderów w Miami i ich wyprzedzanie, przez co kibice mogą sobie tylko myśleć o tym, jak ekscytujące jest to ściganie się."
"Zawsze tak jest przy nowej technologii i obserwowaliśmy to w Miami. Widzieliśmy tam, że kierowcy coraz bardziej się do tego przyzwyczajają, a przepisy są bardziej dopracowane. Być może nie doprowadzimy ich do ideału, aczkolwiek zawsze występowało zarządzanie przepisami czy oponami, a teraz doszło do tego zarządzanie akumulatorem."
"Mamy pewną skrajność w postaci tego, że większość kierowców nie czerpie z tego frajdy, natomiast to wciąż są wyścigi. Sytuacja na pewno się ustabilizuje, a w F1 wszystko oglądane jest przez szkło powiększające przez 1000 razy."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się