komentarze
  • 13. TomPo
    • 2020-07-07 19:39:37
    • *.dynamic.chello.pl

    @9
    Raczej w druga strone.
    Jak zespol mial byc zmotywowany, kiedy dobry bolid sie marnowal, bo kierowca nr 1 nie wykorzystywal jego potencjalu, bo rozbijal sie po bandach i po poboczach.

    Teraz mechanicy i inzynierowie widza i wiedza, ze jak tylko dostarcza dobra maszyne, to ten mlodzik zrobi z niej dobry uzytek.

  • 14. Xandi19
    • 2020-07-07 19:44:41
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Prost, Alonso, Vettel. Ich ostatni sezon wyglądał podobnie.

    Już czekam na te tytuły Ferrari jak odejdzie Vettel. A co jak nie? Leclerc kolejny zweryfikowany? Najpierw musi walczyć o tytuł bo Max i Leclerc tego nie doświadczyli. A najcięższe dla nich będzie gdy nadarzy się okazja a Hamilton i Mercedes wyciągną z garażu poprawki, które przygotowali już w 2017 roku niezależnie czym i jak będzie wyglądał ich bolid.

  • 15. Del_Piero
    • 2020-07-07 20:02:40
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    @14. Xandi19

    "Prost, Alonso, Vettel. Ich ostatni sezon wyglądał podobnie."

    Jeśli chodzi o relacje z Ferrari to tak. Różnica jest taka, że Alonso i Prost nie odchodzili z powodów czysto sportowych. Alonso niszczył Raikkonena i osiągał wyniki ponad stan dziadowskim bolidem, a że od dłuższego czasu chciał odejść i flirtował z McLarenem to odszedł. Prost bez problemu pokonywał Alesiego i dokładał podia. Był tylko sfrustrowany tym, że nie może walczyć o coś więcej i musiał odejść za "ciężarówkę". A Vettel regularnie popełnia głupie błędy i marnuje wiele punktów i Ferrari najwyraźniej zrozumiało, że nie warto płacić mu horrendalnej pensji, kiedy za mniej pieniędzy lepszy wynik wyjeździ Leclerc.

  • 16. fpawel19669
    • 2020-07-07 20:02:43
    • *.web.vodafone.de

    @14 Przecież to jest sport, nie ma gwarancji sukcesu. Oczywiście szanse można zwiększyć zatrudniając na przykład Newey'a albo duet pokroju Todt/Brawn. Zobaczymy na co stać Włochów. Ostatnie lata to rozczarowanie, ale może wyciągną jakieś wnioski. O Leclerca się nie martwię, ba, jestem nawet dziwnie spokojny, że w przypadku ewentualnego niepowodzenia z Ferrari, pracę sobie znajdzie.

  • 17. fpawel19669
    • 2020-07-07 20:09:44
    • *.web.vodafone.de

    Sam tytuł artykułu i przy okazji cytat z Sebastiana jest po prostu stwierdzeniem faktu.

  • 18. Ilona
    • 2020-07-07 21:35:49
    • *.dynamic.mm.pl

    Jeśli można było mieć jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, tak teraz czarno na białym wychodzi żenujący poziom tego zespołu. Szczerze mówiąc liczyłam na choć trochę przyzwoitości z ich strony, ale tutaj jednak nie ma na co liczyć. Dobrze, że Seb powiedział prawdę, bo może niektórym to jeszcze cokolwiek uświadomi. Niestety Ferrari to wciąż specyficzne, zakłamane i toksyczne środowisko. Jeden człowiek nie jest w stanie tego zmienić. Niektórzy będą pamiętać tylko jego błędy i zrzucać całą winę na niego, oczywiście to on nie zdobył tytułu. Nie ma znaczenia ile czynników się na to składało. Nie ma znaczenia, że przez ten czas włożył mnóstwo energii i pracy w odbudowywanie tego zespołu i jako jedyny kierowca dawał realną szansę na złamanie dominacji Mercedesa. Nic dobrego się tu nie wydarzyło, pamiętamy tylko błędy i słabe wyścigi. Wyrazy współczucia dla Sainza i Leclerca.

  • 19. TomPo
    • 2020-07-07 23:26:11
    • *.dynamic.chello.pl

    @18
    Witamy w doroslym zyciu.
    Albo robisz swoja robote dobrze, za ktora bierzesz ciezkie pieniadze, albo sie rozstajemy.
    To nie jest kolko wzajemnej adoracji i trzymania sie za raczki i spewania przy ognisku.
    To sa zmagania doroslych ludzi, w doroslym sporcie i przy ogromnych pieniadzach.
    Jako jedyny kierowca w Ferrari w ostatnich latach, grzebal realne szanse na zlamanie dominacji Mercedesa.
    O Leclerca sie nie martw - dal temu zespolowi cos czego nie mieli od lat - nadzieje! Nadzieje, ze gdy zbuduja dobry bolid (tak jak np w 2018) to jego potencjal nie zostanie zmarnowany na niezliczonych poboczach i baczkach na koncu stawki.

  • 20. TomPo
    • 2020-07-07 23:28:36
    • *.dynamic.chello.pl

    Gdyby bylo tak jak chcesz to widziec, to po uslugi Vet ustawilaby sie kolejka chetnych.
    A jak widzisz, to Vet idzie na przymusowa emeryture, poniewaz nikt Go nie chce.
    Tzn chetnie taki Williams by Go zatrudnil ale zaden zespol o cos walczacy Go nie chce (Merc, RBR, McL, czy nawet Renault).
    Wiec chyba cos jednak w Twoim postrzeganiu swiata i Vet nie zgadza sie z rzeczywistoscia.

  • 21. fpawel19669
    • 2020-07-08 07:30:26
    • *.web.vodafone.de

    @18 Że smutkiem to piszę, ale Twoje zafascynowanie Vettelem to dopiero żenada. Nikt mu nie odbierze tych nagród, ale rzeczywistość zweryfikowała jego poziom sportowy. Jakaś cześć tych niepowodzeń jest oczywiście wina Ferrari, ale to nie szefostwo ani mechanicy wykonywali na torze figury przeróżne. To nie oni nie respektowali poleceń zespołowych. Oczywiście chodzi mi już o ubiegły rok, wcześniej Kimi kelnerowal aż miło. Odpowiedź mi tylko na jedno pytanie, dlaczego ŻADEN team nie chce zatrudnić Twojego guru?

  • 22. sliwa007
    • 2020-07-08 07:55:58
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    18. Ilona
    Jak czytam Twoje posty to czuję się jakbym słuchał wystąpień PAD. Ten sam poziom absurdu.

  • 23. fpawel19669
    • 2020-07-08 08:18:27
    • *.web.vodafone.de

    @22 Bardzo słuszne spostrzeżenie.

  • 24. Ilona
    • 2020-07-08 08:35:53
    • *.dynamic.mm.pl

    21. fpawel19669
    "Odpowiedź mi tylko na jedno pytanie, dlaczego ŻADEN team nie chce zatrudnić Twojego guru?"
    Skąd wiesz, że żaden? Wiele rozmów może toczyć się za kulisami i nie musimy o nich wiedzieć. To, że o tym nie powiedzieli/ nie napisali nic jeszcze nie znaczy. Dlaczego mam tłumaczyć coś, co nie jest faktem tylko domysłem? To co powiedział Vettel może jedynie sugerować, że nie przyjmie każdej możliwej oferty, byleby tylko utrzymać się w f1.

  • 25. TomPo
    • 2020-07-08 09:35:33
    • *.dynamic.chello.pl

    @24
    Ty tak serio? O matko! :)
    Ferrari go wylalo i bierze mlodzika, Helmut mowi ze nie ma miejsca dla Vet w RBR, szef Merca mowi, ze nie ma dla niego miejsca, McL bierze Ric zamiast Vet, Renault sciaga ALO z emerytury...
    a Ty piszesz ze pewnie przebiera w propozycjach tylko wszystkie odrzuca?
    To juz serio nadaje sie na jakas sesje z psychologiem, poniewaz Twoj mozg zaklamuje rzeczywistosc.
    Szefowie Ferrari, Merca, RBR, McL i Renault mowia Ci wprost ze nie chca Vet, a Ty piszesz ze przebiera w ofertach tylko je odrzuca -> 2+2=5 u Ciebie.

    4-krotny mistrz swiata lat 33 nie potrafi znalezc zatrudnienia - to chyba najlepiej swiadczy o obecnej sytuacji, oraz o samym Vet. Przynajmniej dla osob logicznie, oraz trzezwo myslacych.

  • 26. zgf1
    • 2020-07-08 10:34:09
    • *.telico.pl

    Troche dziwne sa komentarze niektorych, nagle cale pomyje wylewa sie na Seba, wszystkiemu on winny i basta, ale niektorzy maja tez chyba wybiorcza pamiec, nikt juz nie pamieta genialnych strategii Ferrari? Ile punktow stracili przez swoje bledy, wina lezy po srodku.

    Dla mnie szokiem jest nie zwolnienie Seba ale sposob w jaki ono mialo miejsce, takie rzeczy sie zalatwia nie przez tel/email.

    Ferrari kibicuje od lat 90, wytrwale czekam na kolejne mistrzostwo, z nadzieja patrze w kazdy zaczynajacy sie sezon, a pozniej wiadomo co z tego wychodzi. Najwiekszym bledem Ferrari nie byl Seb, a Binotto.

  • 27. fpawel19669
    • 2020-07-08 11:12:13
    • *.web.vodafone.de

    @26 Nie tylko Ty kibicujesz Ferrari i nie tylko Ty widzisz(aleś) ich błędy, ale nie rozumiesz pojęcia pracownik. Sebastian jest nikim innym jak pracobiorcą z umową na czas określony, która z końcem tego sezonu wyścigowego dobiega konca. Nie została przedłużona przez pracodawcę czyli Ferrari. Przypominam, że podobne prawo przysługiwało Vettelowi. Oczywiście, że przykre być zwolnonym, ale może czas się pogodzić z faktami a nie wyplakiwac się prasie, Helmutowi czy Bernni'emu. Odejść też trzeba umieć z klasą.

  • 28. Raptor202
    • 2020-07-08 11:29:58
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @25 Zostaje jeszcze Alfa i Haas, tam pewnie chętnie by go wzięli :)

  • 29. Moria
    • 2020-07-08 11:34:26
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Helmut Marko wielki przyjaciel Vettela, który doradzil mu opowiedzenia w mediach, jak to mistrz Seba został źle potraktowany przez Ferrari, bo informacje o nie przedłużeniu współpracy dostał telefonicznie, sam w taki sposób zwalnia kierowców i wtedy jakoś nie ma problemów . Fani Vettela nie wylewaja swoich żali i nie piszą jakie to niewdzieczne i niesprawiedliwie, ale jak Ferrari tak samo postąpiło z Sebą to już wielka afera.
    Nie sprawdził się jako lider Ferrari i nie przedłużono z nim umowy, a w jaki sposób to już zdecydował pracodawca. Proste i często spotykane w F1.

  • 30. zgf1
    • 2020-07-08 13:05:33
    • *.telico.pl

    @27 Nie, to Ty nie rozumiesz. Ja nie mam problemu z tym, ze zespol nie przedluzyl umowy z Sebem, tylko uwazam, ze sposob i okolicznosci zrobienia tego byly srednio mowiac kiepskie, po co bylo mydlic mu oczy do ostatniej chwili?
    Wyplakiwac? Zostal zapytany wiec odpowiedzial, mial chyba do tego prawo?


    BTW, Ferrari od czasow Schumachera moim zdaniem troche kiepsko dopiera kierowcow(wyjatek Alonso).

  • 31. fpawel19669
    • 2020-07-08 16:39:12
    • *.web.vodafone.de

    @30 Już mi się nie chce pisać o Vettelu. Nie ma absolutnie żadnej satysfakcji z upadku wielokrotnego mistrza świata. Bo przecież jak inaczej nazwać pozbycie się go przez Ferrari przy jednoczesnym powrocie do F1 emeryta Alonso. Nie wiem w jakich okolicznościach nastąpiło rozstanie, te "dramatyczne" informacje pochodzą od Sebastiana. I mógłbym w nie jeszcze uwierzyć gdyby w tle nie pojawił się Helmut Marko. I bądźmy szczerzy, wielu spodziewało się, że Ferrari nie przedłuży z nim kontraktu. Ja takowe słyszałem od czasu gdy zaczął przegrywać z Leclerkiem w ubiegłym roku.

  • 32. fpawel19669
    • 2020-07-08 16:46:28
    • *.web.vodafone.de

    @30 Jak Vettel wyobraża sobie współpracę z Ferrari w dalszej części sezonu? Nie za bardzo wiem. Będzie dalej udzielał płaczliwych wywiadów? To ma być jakaś opera mydlana?

  • 33. fpawel19669
    • 2020-07-08 16:48:51
    • *.web.vodafone.de

    @24 Błagam Cię, nie zaklinaj rzeczywistości...

  • 34. hubos21
    • 2020-07-08 17:37:57
    • *.8.182.156

    W tym wszystkich to już nie chodzi o Vettela tylko o wiarygodność Binotto, który powtarzał, że VET jest dla nich pierwszą opcją a wiedział, że i tak biorą Sainza to tylko pokazał jak omija problemy i trudne decyzje, wygląda to tak jak wszystko w Ferrari

  • 35. zgf1
    • 2020-07-08 17:44:53
    • *.telico.pl

    @34 Dokladnie w sedno trafiles :)

  • 36. TomPo
    • 2020-07-08 18:14:32
    • *.dynamic.chello.pl

    @34
    Zaraz sie pewnie dowiemy, ze Vet przestaje jezdzic dla Ferrari po tym weekendzie i jego miejsce zajmie GIO.
    Wtedy RK zajmie miejsce GIO od przyszlego weekendu (stad tez na szybko trening dla RK w piatek).

    Tak sobie glosno analizuje obecna sytuacje, bo szczerze nie widze sensu w przeciaganiu obecnej wspolpracy Ferrari - Vet.

  • 37. fpawel19669
    • 2020-07-08 19:11:57
    • *.web.vodafone.de

    Poraz ostatni o Vettelu. Ja bym bardzo chciał żeby w Formule 1 został, w końcu mistrzostwa same się nie zdobyły. Irracjonalnie jego tytuły utrudniają mu wybrniecie z tej patowej sytuacji. Jego pozycja nie pozwala przyjąć oferty z Haasa czy Williansa, bo to nie ten poziom sportowy, a ofert z ekip "poważnych" brak. Decyzję podejmie sam i baaardzo jestem ciekaw kiedy i jak to się skończy. Mam tylko nadzieję, że szybko unormuje stosunki z Ferrari, bo wychodzi z tego żenada. PS. A może właśnie przyjąłby etat w Williamsie - nawet gratis - i pomógł odbudować ten zespół. Bez pani Clair oczywiście. Miałby mój szacunek.

  • 38. hubos21
    • 2020-07-08 22:09:38
    • *.8.182.156

    @37
    Do VET nic nie mam ale on obecnie chyba większą przyjemność ma z koszenia trawnika niż ścigania, trochę mu bliżej już do Kimiego

  • 39. fpawel19669
    • 2020-07-09 04:29:33
    • *.web.vodafone.de

    @38 Święta racja.

  • 40. Malmedy19
    • 2020-07-09 06:16:26
    • *.147.56.190.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Nie widzę tu polemiki, płaczu. Ja tu widzę tylko próbę obrony własnej osoby przed przylepieniem łatki pazernego kierowcy, który nie chcial się zgodzić na obniżkę pensji.
    Każdy z nas, którzy pracują i którego poinformowano, że pensja ulegnie teraz obniżeniu, nie był z tego faktu szczęśliwy, ale też nie płakał i nie zwalniał się. Jesteśmy świadomi swojej wartości, ale też warunków, które panują na rynku.
    Kierowcy, którzy podpisali kontrakty przed pandemią są w lepszej sytuacji niż ci co mają przedłużać teraz, ale to w żaden sposób nie oznacza, że są lepsi. Spodziewam się, że Lewis będzie miał teraz większe trudności z przedłużeniem, bo tytuły ma, ale stawki już nie te co kiedyś. Pewno jest tego świadom, ale trudno ustalić tą granicę, poniżej której podpisało się kontrakt poniżej swojej wartości, w tych czasach.

  • 41. hubos21
    • 2020-07-09 08:48:53
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    No to dzisiaj mamy kolejną plotke dotyczącą przyszłości Seba

  • 42. Skoczek130
    • 2020-07-09 18:01:22
    • *.toya.net.pl

    W F1 ciężko kogoś wygryźć od razu, jeżeli miał wcześniej pozycję i długi kontrakt. W prawdziwym sporcie (tj. olimpijskim) Vettel ze swoją formą już dawno by przepadł. I tak Ferrari miało do niego dużo cierpliwości. Niestety kroczy drogą Villeneuve'a, a z innych sportów drogą Schlierenzauera. Jego czas minął i pora się zmywać.

  • 43. fpawel19669
    • 2020-07-09 18:49:40
    • *.web.vodafone.de

    @40 Żebyś tu nie wiem jak długi traktat napisał o ekonomii, to i tak niczego nie zmieni. Zwolnili go z powodu kiepskiej formy i tyle. Chcieli mu oszczędzić wstydu, ale Red Bull czuwał i teraz mamy to co mamy.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo