komentarze
  • 1. nonam3k
    • 2018-07-08 19:27:13
    • *.dynamic.chello.pl

    Panie Bottas mercedes pana poświecił zeby Hamilton miał mniejsza strate punktowa do Sebastiana . Wystarczylo zmienic opony i byla szansa na p1 a w ostatecznosci 2 miejsce.

  • 2. jareks88
    • 2018-07-08 19:53:14
    • *.choszczno.vectranet.pl

    W poprzednim wyścigu gdy Raikkonen jechał przed Vettelem to komentatorzy (pożal się Boże) ironizowali czy Raikkonen przepuści Seba i czy będzie polecenie, a gdyby tak się stało to było by nieładnie i niehonorowo. Nawet Toto wypowiedział się jak to Ferrari ładnie postąpiło nie wydając polecenia Raikkonenowi.
    Dzisiaj natomiast gdy Botas przepuszczał Hamiltona to wszystko było OK i oczywiście honorowo.
    Widać, że są dwie miary różne dla Merca i Ferrari. Pod względem karania przez sędziów też.

  • 3. MarTum
    • 2018-07-08 19:55:07
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    1@ Jest to jedna z metod w walce o mistrza świata wsród kierowców i im szybciej się przyzwyczaicie tym lepiej. Ferrari ma od tego Raikonena, a Mercedes ma od tego Botasa i koniec.

  • 4. jareks88
    • 2018-07-08 19:57:00
    • *.choszczno.vectranet.pl

    A dzisiaj zachowanie Hamiltona to szczyt. Zabrano dziecku zabawki i się obraziło na wszystkich. Przecież to on miał wygrać i jak można było dopuścić do innego wyniku. Powinno się chyba ukarać Seba.
    A tak a propos. Czy zawodnik nie ma w obowiązkach uczestniczenie w wywiadzie po wyścigu?
    Szczególnie pierwsza trójka

  • 5. MicCal
    • 2018-07-08 20:02:13
    • *.static.tvk.wroc.pl

    @2
    Już bez przesady, mimo że też drażni mnie hipokryzja tych wszystkich, którzy pałają świętym oburzeniem na traktowanie Raikkonena, to jednak nie można porównywać tych dwóch sytuacji. Tydzień temu Ferrari miało bezpieczną przewagę, a Kimi do końca dawał nadzieję na nawiązanie walki o zwycięstwo. Dzisiaj już nawet nie chodziło o zamianę miejsc ze względu na punkty, ale po prostu o zajęcie jak najlepszego miejsca. Bottas szybciej wykończył opony i pod koniec wyraźnie stracił tempo, a mając za plecami szybsze Ferrari głupotą byłoby wymagać od Hamiltona walki z kolegą z zespołu, który ewidentnie by go spowolnił.

  • 6. jareks88
    • 2018-07-08 20:28:16
    • *.choszczno.vectranet.pl

    @5MicCal
    Ty też potrafisz zagmatwać całą sytuację i wychodzi na to, że jak Ferrari każe przepuścić to źle a jak Mercedes to nie było innego wyjścia.

  • 7. AndrzejOpolski
    • 2018-07-08 20:47:27
    • *.dynamic.chello.pl

    @5. MicCal
    Bardzo trafny komentarz. Oby więcej takich wpisów było na forum.

  • 8. Now Bullet
    • 2018-07-08 21:49:06
    • *.komputersat.pl

    @jareks88
    Nie wiem o jakim ty przepuszczeniu mówisz,moim zdaniem Bottas ewidentnie stracił opony a przez to tempo...
    Hamilton go po prostu wyprzedził.

  • 9. mafico
    • 2018-07-08 21:58:25
    • *.dynamic.chello.pl

    Hamilton jest słaby mentalnie... rządzi na pustym torze w topowym samochodzie. W porównywalnym już sa problemy, a jak coś nie wyjdzie i nie da się nadrobić autem lepszym o 0.5 sek to już płacz. Kpina nie mistrz

  • 10. AndrzejOpolski
    • 2018-07-08 22:46:19
    • *.dynamic.chello.pl

    @9. mafico
    Coś mi się widzi, że Hamiltonowi bardzo rzadko coś nie wychodzi. Wystarczy spojrzeć na Jego dorobek. Można nie lubić jakiegoś kierowcę ale pisać o nim obiektywnie to podstawa komentowania. Natomiast Twój wpis jest zwyczajnie głupi.

  • 11. FanHamilton
    • 2018-07-09 00:04:24
    • *.play-internet.pl

    Lewis Hamilton, Na Koniec Wyścigu trochę nie ładne Zachowanie!

  • 12. turismo
    • 2018-07-09 00:46:03
    • *.va-router.com.pl

    Szkoda że Bottas nie zjechał na pitstop, byłoby zwycięstwo. Hamilton kiepski start i w sumie na własne życzenie znalazł się na końcu, ale potem pojechał genialnie.

  • 13. berni
    • 2018-07-09 05:40:27
    • *.162.146.194

    @2. Dokladnie. Panie Lauda: jaka kare dostal Bottas w Barcelonie w 2017 za wyeliminowanie Raikkonena? Przyzwycziliscie sie ze nie ma Raikkonena walczacego na starcie o pierwsze 3 pozycje, a jak jest to powinnien ustepowac z drogi jak na ostatnim GP Austrii. Stracilem szacunek do Wolffa i Mercedesa.
    @5. A jednak w Chinach w 2017 Vettel musial walczyc z RAI, a nie kazali im sie zamieniac. Wszyscy sa ekspertami od komentowania TO w Ferrari, w Mercedesie w ogole ten problem nie wystepuje, wiec nie ma co komentowac, prawda?

  • 14. Daro22
    • 2018-07-09 09:26:58
    • *.oswiecim.vectranet.pl

    @12 Nawet jakby Bottas zjechał na pitstop to mercedes nie pokonał by ferrari ponieważ ferrari miało poprostu szybszy samochód na silverstone, a Bottas nie miał już opon miękkich to musiał by założyć pośrednie to tym bardziej wątpie czy by wyprzedził Vettela na miękkich .

  • 15. Vendeur
    • 2018-07-09 14:41:48
    • *.dynamic.chello.pl

    @2. jareks88 - uwielbiam takie intelektualne ameby jak ty... Bottas NIE PRZEPUŚCIŁ Hamiltona, został wyprzedzony. I widać wyraźnie, że walczył, wystarczy mieć oczy i mózg, aby to dostrzec...

    youtu be/ejeFn5EMt2U?t=1h24m31s

  • 16. orzeszkuwloski
    • 2018-07-09 18:20:37
    • *.centertel.pl

    @15
    Po pierwsze na tym ujęciu nic nie widać. Pokazali jedynie końcówkę manewru. Po drugie wg mnie Valtteri wiedział, że nie ma sensu się bronić przed Lewisem bo w najgorszym wypadku będzie musiał zjechać po kolejny komplet opon. Z uwagi na wcześniejszą neutralizację i skomasowanie stawki to byłby dramat. Nie potrzebował do tego team orders. Z tego samego powodu nie bronił się specjalnie przed Kimim. Realne szanse obrony miał dopiero przy bolidzie Red Bulla i tu walka o obronę pozycji zakończyła się sukcesem.

    Wg mnie kolejna dziwna reakcja Mercedesa na SC. W Austrii obawiali się mieszanej taktyki rywali. Tu byłem pewien, że zastosują właśnie taką taktykę (BOT wymiana opon, HAM pozostaje na torze). Nie mam zielonego pojęcia dlaczego tego nie zrobili.

  • 17. sliwa007
    • 2018-07-09 18:55:50
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Osoby, które krytykują Hamiltona po tym wyścigu chyba mają nie równo pod sufitem.
    Start jak start, nie wyszedł. Potem nie z własnej winy został wyeliminowany z walki, wypadł na koniec stawki. W takich chwilach zawodnik czuje się okropnie, tak jakby ktoś wylał na głowę wiadro zimnej wody.
    Nie wie, w jakim stanie jest bolid, nie wie czy ma jechać dalej czy się wycofać. To są trudne sekundy, trudne decyzje.
    Widać było dezorientację, ale pozbierał się do kupy i przejechał przez większość stawki jakby to był trening a nie wyścig.
    Zadbał o opony lepiej niż jego partner zespołowy. Walczył, wyprzedzał, ale opony miał w dobrym stanie.
    Drugi stint również był dobry, miał tempo lepsze niż Bottas, znowu lepiej zarządzał oponami.
    Ostatecznie przebił się z ostatniej pozycji na drugą, co bez względu na okoliczności zawsze będzie wielkim wyczynem. Trudno tutaj nie dostrzec mistrzowskich umiejętności.

    Odnośnie narzekania na wszystko i wszystkich, no cóż, taki już jest Hamilton. Ale to nie umniejsza jego umiejętnościom.

    Na forum widać, że poziom frustracji u fanów Ferrari przekroczył już dopuszczalne normy. Jak widać równa walka dwóch zespołów to dla wielu zbyt wielka ekscytacja po poziom gnoju w komentarzach jest niewiarygodny.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo