komentarze
  • 1. ds1976
    • 2018-02-18 15:19:24
    • *.ksi-system.net

    WEC nierzadko bywał serią dla emerytów F1... Fajnie, że RK być może będzie się ścigał, ale już nie samodzielnie :-(

    Przypadki przechodzenia z F1 do WEC bywały częste, w drugą stronę nie bardzo. Zresztą komu RK miałby "odbić" kokpit w F1? Raikkonen pewnie zakończy karierę ale w Maranello nikt o RK nawet nie myśli. Sirotkin a zwłaszcza Stroll są związani z F1 finansowo na dłużej. Toro Rosso uparcie zatrudnia nieudaczników ze szkoły RBR. Więc...?

  • 2. slawusdominus
    • 2018-02-18 16:45:19
    • *.dynamic.chello.pl

    @1
    Pożyjemy zobaczymy. W F1 wszystko zmienia się dynamicznie. Dobrze, że Robert wraca do ścigania.

  • 3. ds1976
    • 2018-02-18 17:05:47
    • *.ksi-system.net

    @2 Niby dobrze, ale ma już swoje lata, rękę nie teges, takich sobie sponsorów i najwyraźniej kłopoty z tempem na bieżących Pirelli - co sygnalizowali zarówno Renault jak i Williams. Nowych ekip w F1 jakoś nie widać, podobnie nie widać by ktoś się kwapił zatrudnić RK jako etatowego. Do ustawień i pracy nad bolidem na zapleczu będzie się nadawał jak znalazł ale czy ktoś zaryzykuje fotel wyścigowy? Wydaje mi się, że jego szanse na angaż w 2019 będą jeszcze mniejsze niż w tym roku. Skończy na wiecznym rozwojowym na kolejne 12 lat w Ferrari lub McLaren. A w WEC gdzie nawet jak pojedzie jak rakieta z Wyborga (sic!) to koledzy z kokpitu mogą wszystko zaprzepaścić. Tak źle i tak niedobrze :-(

  • 4. Miki42
    • 2018-02-18 19:57:22
    • *.117.84.224.vegawlan.pl

    ds1976

    Co ty człowieku piszesz zastanów się jesteś życiowym pesymistom czy takiego udajesz bełkoczesz jak i inni co nie wierzyli że Robert powróci do F1 nie mówię o pierwszym fotelu ale o powrocie do F1

  • 5. ds1976
    • 2018-02-18 21:15:22
    • *.ksi-system.net

    @4 Miki Miki, a po co komu etat inny niż 1 fotel? Tułanie się symulatorach i 3 FP1, ale szał! Będę oglądał te treningi w kółko bo RK będzie się tam ścigał z nikim i walczył o nic.

    A do F1 na fotel wróci chyba z Manorem. Nie wiem czy brał pod uwagę opcję Indycar, ale to jedyna sensowna seria poza F1.

    Nie wiem dlaczego nie można być realistą i dostrzec, że jest już trochę stary, niesprawny i prawdopodobnie mało konkurencyjny.

    Ale wiem, w ciemno trzeba kibicować i ukamienować każdego kto powątpiewa w powrót do F1. Polska dla Polaków!

  • 6. iceneon
    • 2018-02-18 21:20:28
    • *.public.telering.at

    Ziemia dla ziemniaków! Skończ ten bełkot chłopcze.

  • 7. ds1976
    • 2018-02-18 22:56:33
    • *.ksi-system.net

    Tak, wiem, w Polsce nie można mówić źle (czytaj: w miarę obiektywnie) o Kubicy i Białym Tatusiu, którego śniętą krew otrzymał onegdaj właśnie RK...

  • 8. Spargus
    • 2018-02-18 23:41:05
    • *.toya.net.pl

    @7 Białym Tatusiu?

  • 9. devious
    • 2018-02-19 00:07:19
    • *.centertel.pl

    "Nie wiem dlaczego nie można być realistą i dostrzec, że jest już trochę stary, niesprawny i prawdopodobnie mało konkurencyjny."

    Realistycznie patrząc to nie jesteś w stanie stwierdzić, czy Kubica jest sprawny bądź nie i czy jest konkurencyjny, bądź nie.

    Prawdopodobnie jednak jest sprawny i konkurencyjny, skoro wygrywał odcinki w WRC z takimi gośćmi jak Ogier, latem na testach Renault był 0,5 szybszy od Sirotkina a Williams mocno go chciał - ale chciał też ruble Sirotkina. Jakby Kubica nie był konkurencyjny to po pierwszym teście z Renault by do bolidu F1 nie wrócił. F1 to dość mały i hermetyczny światek i oficjalnie info może nie było, ale nieoficjalnie na pewno WIlliams wiedział jak sobie Kubica z Renault radził. Skoro chcieli go na podstawowego kierowcę i Robert z Rosbergiem zbierali kasę (taki był wymóg Williamsa) to znaczy, że Kubica jest pełnoprawnym, sprawnym i konkurencyjnym kierowcą. I nikt nie mówi, że miałby od razu wygrywać wyścigi, ale na pewno poziom innych gości typu Massa czy Grosjean zapewne był w stanie osiągnąc szybko - inaczej Williams nie bawiłby się w ogóle w rozważanie jego kandydatury (a myśleli długo, aż do grudnia).

    Co do WEC - fajnie, niech jeździ. W F1 za dużo nie potestuje, a on musi jeździć żeby mieć jakiekolwiek szanse na F1.

    A czy ma szanse na 2019? Jasne, czemu nie?
    Co roku w stawce są przetasowania, a aż tak wielu mocnych kierowców nie ma. Kimi może zwolnić miejsce w Ferrari co uruchomi lawinę - do tego np. Stroll może opuścić WIlliamsa. Nie wiadomo co z Alonso i Hamiltonem - co jak któryś z nich zakończy karierę (Hamilton po wygraniu 5 tytułu może to zrobić - kto go tam wie? Alonso jak znowu będzie miał kiepski bolid też może rzucić to wszystko, nigdy nei wiadomo). Obaj kierowcy Toro Rosso nie wydają mi się gośćmi, którzy długo pojeżdża w F1. Poza tym STR może zostać w końcu sprzedane. Kto wie, może Stroll kupi sobie własny zespół?
    Marcus Ericsson też może wylecieć, nie wiadomo co z wypożyczeniem Sainza - jak np. Ricciardo odejdzie do Ferrari, to oczywiście Carlos trafi do RBR. Wtedy miejsce zwalnia się w Renault.
    Nie wiadomo też czy np. Ocon nie trafi do Merca, a Perez np. do Renault. Wtedy Force India ma 2 wakaty. Bottas też na kontrakt tylko na rok...

    Ergo - na rynku może być stagnacja jak wszyscy po prostu przedłuża kontrakty. Może też jednak być wielki chaos, bo prawie cała stawka może zmienić barwy. A kilka miejsc może być do obsadzenia.
    Oczywiście młodzi pokroju Lando Norrisa też będą atakować F1, ale może i dla Kubicy się znadzie miejsce? Czemu nie? Za wcześnie by oceniać :)

  • 10. LukaszKoka
    • 2018-02-19 10:07:26
    • *.153.121.77.pool.smart.vn.ua

    Zaprezentowano nowy bolid Aston Martin RBR

  • 11. berko
    • 2018-02-19 15:40:04
    • *.tktelekom.pl

    #5 ds1976
    100% racji. Też jestem za RK ale trzeba być obiektywnym realistą i zauważyć, że wiek jak i sprawność fizyczna nie grają na korzyść Roberta.

  • 12. ds1976
    • 2018-02-19 19:26:13
    • *.ksi-system.net

    @9 devious, RK jest konkurencyjny, zgadza się, ale na poziomie Sierotkina. Przed wypadkiem był postrzegany jak absolutny top na równi z Alonso czy Hamiltonem. Tak potężny uszczerbek na zdrowiu nie mógł się odbić na konkurencyjności. Inna bajka, że RK pokazał już, że potrafi góry przenosić i jak zwykle to on ciężką pracą nadal jest w stanie wynieść się na poziomy nieosiągalne dla Rosjanina. Ale czy na taki szczyt żeby liderzy F1 patrzyli na niego więcej niż kurtuazyjnym wzrokiem...?

    Hamilton poczuł pismo nosem, mimo różnych wypowiedzi moim zdaniem będzie chciał zostać najbardziej utytułowanym kierowcą F1 ever i zrobić coś co wydało się niemożliwe - pobić wszystkie rekordy Michaela. Wydaje mi się, że po cichu podjął już tą decyzję po zdobyciu w ubiegłym roku rekordu jeżeli chodzi o ilość PP i otrzymaniu kasku Ayrtona.

    W Sauber zwolnione miejsca szybko wykorzysta Ferrari, W Toro Rosso to samo zrobi Helmut Marko i upchnie kolejnych średniaków ze swojego programu. Renault jest jakąś opcją ale prędzej widzę tam Ricciardo za Sainza. Australijczyk zbyt pewny siebie nie przyjmie oferty kierowcy nr 2 w Ferrari czy Mercedes - a takowych moim zdaniem nie otrzyma bo jedni mają Ocona, drudzy Leclerca - dwóch kierowców już w tym momencie niczym nie ustępującym RIC, a dużo bardziej perspektywicznych niż Australijczyk. Po co on komu? Nosi głowę w chmurach wywołując Lewisa do walki (Brytyjczyk z doskonałym wyczuciem go ignoruje, za jedynych godnych uwagi rywali poczytując Verstappena, Alonso i Vettela), ale może przejściowo pojawić się w Renault, które (jeżeli będzie progres) mogą znów kusić Alonso do powrotu (nota bene piękne zakończenie kariery, start w Renault i koniec również).

    Norris nie będzie spał, Perez ma kasę i nadaje się na solidny nr 2 czy to w FI czy Williams. To samo Bottas po zwolnieniu z Mercedesa (nie wiem jak u niego z kasą) znajdzie ponownie zatrudnienie.

    Gdzie tu miejsce dla podstarzałego Polaka? Może Honda będzie chciała wrócić pełną gębą? Ale tutaj droga bardzo wyboista.

  • 13. Vendeur
    • 2018-02-19 22:46:29
    • *.dynamic.chello.pl

    Sami światowej klasy sportowcy tutaj, wielcy internetowi znawcy przede wszystkim, którzy wiedzą z własnego doświadczenia czy wiek przeszkadza i jak bardzo w sukcesach. I piszą to sprzed komputera, mając jedyną aktywność życiową w postaci popijania piwa przed telewizorem...

    Ale przecież to nic, że w tenisie numerem 1 obecnie jest "36 i pół" - latek, w badmintonie np. (który wymaga o wiele większej kondycji niż tenis) numerem 2 (i to tylko dlatego, że miał przerwę dla rodziny) jest 35-latek...

    Tutejsi wielcy sportowcy, wszystko wiedzący inteligenci wiedzą lepiej i będą głosić swe prawdy po wieki.

  • 14. ds1976
    • 2018-02-20 07:01:07
    • *.ksi-system.net

    @13 Vendeur, zrozumiałem, przy Tobie o RK wolno mówić tylko w kontekście pozytywnym. Zapamiętam.

    Z Twoich wyliczeń wynika, że RK do wieku w którym może osiągnąć absolutny top pozostało niewiele!

    A ci Panowie od badmintona i tenisa to też grają nie do końca sprawnymi rękami? :-)

    Dziwię się tylko, że pomimo ogromnej wartości marketingowej powrotu nikt nie dał fotela RK. Tak wiem, zmowa silnikowa i pieniądze Ruskiego. Znów zły świat uwziął się na Polaka....

  • 15. Frytek
    • 2018-02-20 07:48:12
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Dlaczego w każdej poważniejszej serii zawsze musi jeździć niekonkurencyjnym autem? Choćby jeździł najlepiej ze wszystkich to i tak dostanie bęcki od Toyoty. Sukcesem będzie jak dojedzie tym Manorem do mety

  • 16. Vendeur
    • 2018-02-20 14:14:49
    • *.dynamic.chello.pl

    @ 14. ds1976 - jesteś za głupi, aby pewne rzeczy zrozumieć i pokazujesz to w każdym kolejnym, szczeniackim poście, którym silisz się na błazeńskie teorie i ironię. I jeszcze w swoim małym móżdżku sądzisz, że dobrze trollujesz albo co gorsza, że jesteś mądrzejszy od pozostałych (w takim przypadku należałoby szczególnie współczuć, ale jak to mówią, idioty nigdy nie przekonasz do racji innych, niż jego własne).

    Nie, nie chodzi o mówienie w kontekście pozytywnym, ale o rzeczową dyskusję popartą faktami, a nie pieprzenie, że jest za stary, bo tylko idiota może w ten sposób określić sportowca. Trochę pokory w życiu i mniej wynoszenia się ponad innych, szczególnie przy podstawowych problemach w logicznym rozumowaniu. Skutecznie zapracowałeś sobie na ignora. Trolluj dalej i rób z siebie cymbała w oczach innych.

  • 17. ds1976
    • 2018-02-20 15:11:23
    • *.ksi-system.net

    @16 Vendeur, brakło słów i zaczęło się obrażanie na całego, rozumiem :-) Dziękuję, używając takich określeń jak "głupi", "idiota", itd... sam wpasowałeś się idealnie w swój wywód powyżej. Twój ignor nie da mi dziś spać!

    Ale oczywiście, że pamiętam, 11 przykazanie mówi: "nie będziesz o Kubicy mówił niepoprawnie". Wiem, że żałujesz, że przez internet nie można ukamienować.

    Rzeczywistości zaklinać się nie da, fakt jest taki, że w 2018 nie zobaczymy RK w wyścigach F1. A upływający czas działa wyłącznie na niekorzyść kierowcy.

    Ależ Polacy identyfikują się z RK! I to się nazywa patriotyzm! Żałosne, nadal ogrom społeczeństwa tkwi w średniowiecznym "bóg, honor, ojczyzna".

  • 18. roko
    • 2018-02-21 07:18:54
    • *.centertel.pl

    @ ds1976 - Gdy się czyta twą niezwykle banalną pisaninę, niejako automatycznie narzuca się tu przysłowie - Mowa jest srebrem, zaś milczenie złotem.
    W poglądach wijesz się jak piskorz, bowiem (choć za często nie zaglądam to jestem tu ponad 10 lat) jak dostrzegłem, wyjątkowo uparcie uderzasz w Kubicę od dawna a tu proszę, taki Williams (jaki by dziadowski nie był ale w F1 jest!!!) zatrudnia tego "starucha" i "kalekę" w swym zespole. No patrz pan jacy idioci, toż tyle talentów w różnych klasach wyścigowych, tyle kasy do wzięcia od tego i owego a oni uparli się wziąć na swój pokład "nieudacznika życiowego" któren sam na własne życzenie się skończył.
    Widzisz to jest tak, gdyby Kubica znalazł się nie tyle na marginesie sportów motorowych ale całkowicie poza nim, wtedy twa pisanina otarłaby się o znamiona trafności, tyle że chłopie z swym wróżeniem zupełnie nie trafiłeś. Tobą rządzi zwyczajna pycha, bo nie potrafisz się pogodzić z rzeczywistością a dodatkowo (jak słusznie wcześniej wspomniano) zwyczajnie trollujesz.

  • 19. ds1976
    • 2018-02-21 11:14:58
    • *.gigainternet.pl

    @18 roko, niestety u kolejnego Polaka - fana Kubicy mam przerąbane, jak z tym żyć? Jakoś nikt nie zadaje sobie pytania DLACZEGO RK nie będzie brał udziału w wyścigach F1 w 2018? Czy to naprawdę tylko zmowa Silnik Renault / Ruskie? Czy może Robert jest konkurencyjny - ale właśnie na poziomie Sirotkina? A jeżeli tak to... może nie jest potrzebny nikomu w fotelu wyścigowym, bo faktycznie Ruski pojedzie mniej więcej tak samo szybko a przyniesie znacznie więcej siana za które to siano można będzie autko przyspieszyć?

    Tyle kilometrów testowych przejechany w dwóch teamach i...? Karun Chandok wspomniał (może trafnie), że RK otrzymał aż dwie szanse (jak nikt inny). A jednak coś nie wyszło.

    Oczywiście, łatwiej podnieść wysoko polską flagę z wypisanym miastem i drzeć się wniebogłosy KUUUUUUUUBICAAAAAAA"!!!! Można do rymu jeszcze zaśpiewać "Bogurodzica" - będzie jak znalazł w klimacie "polakko-polo".

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo