Williams został jedną z zaledwie trzech ekip, które nie zapunktowały w otwierającym sezon GP Australii obok Cadillaca oraz Astona Martina. Kierowcy ekipy z Groove skarżyli się na brak tempa w samochodzie zaznaczając, iż wciąż tracą zbyt wiele, aby włączyć się do walki w środku stawki.
Alex Albon, P12
"To był dla nas długi wyścig. W tej chwili jesteśmy trochę na ziemi niczyjej - nie walczymy realnie ze środkiem stawki. Nasza strategia była dobra, ale wyraźnie brakuje nam tempa. Z czasów okrążeń widać, że samochód jest zbyt ciężki i nie generuje wystarczającego docisku, a dodatkowo problemem było dziś ziarnienie opon, szczególnie na twardej mieszance. Realistycznie wiemy, gdzie możemy znaleźć czas na okrążeniu, a zespół pracuje bardzo intensywnie nad agresywnym planem, który ma przybliżyć nas do miejsca, w którym chcemy być. Pozytywem z dzisiejszego dnia jest to, że przejechaliśmy sporo okrążeń i poradziliśmy sobie z niektórymi problemami z niezawodnością z poprzednich sesji. Wyciągniemy z tego weekendu jak najwięcej wniosków, aby wykorzystać je podczas kolejnego wyścigu w Szanghaju."
Carlos Sainz, P15
"To był trudny weekend ze zbyt wieloma problemami w każdej z sesji. Mieliśmy bardzo dobry start i w pierwszych okrążeniach udało mi się awansować na P12. Niestety pojawił się problem z przednim skrzydłem, który całkowicie zaburzył balans aerodynamiczny samochodu. W efekcie pojawiła się duża podsterowność, co spowodowało ogromną degradację opon. Od tego momentu wyścig stał się dla mnie w zasadzie sesją testową. Ten problem z przednim skrzydłem nie jest nowy i musimy skupić się na jego szybkim rozwiązaniu, jeśli chcemy poprawić się w krótkim terminie. Mamy sporo pracy domowej do odrobienia, ale wierzę, że uda nam się przygotować dobry plan, aby wprowadzić potrzebne poprawki."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się