Mistrz świata jest zdania, iż piąta pozycja w wyścigu to maksimum, na co było stać McLarena podczas wyścigu w Australii. Brytyjczyk zmuszony był odpierać ataki Maxa Verstappena w końcówce, a Oscar Piastri nie ruszył nawet do rywalizacji z powodu wypadku w drodze na pola startowe.
Lando Norris, P5
"P5 to dobry wynik - myślę, że dziś wycisnęliśmy maksimum z tego, co było możliwe. Strata do zawodników przed nami jest dość duża i wyraźnie mamy sporo pracy do wykonania, czego zresztą się spodziewaliśmy przed tym weekendem. Pozytywne jest to, że udało się obronić przed Maxem Verstappenem i utrzymać go za sobą, mimo że miał znacznie lepsze tempo. Dobrze zarządzaliśmy strategią, broniliśmy pozycji i odpowiednio gospodarowaliśmy oponami, aby utrzymać go za nami."
"Musimy ciężko pracować, aby zrozumieć, gdzie tracimy tempo do czołówki, a także jak lepiej podchodzić do całego weekendu wyścigowego. Mam jednak pełne zaufanie do mojego zespołu, że uda nam się to zrobić. Wygląda na to, że czeka nas długi i trudny sezon, ale punkt wyjścia jest całkiem solidny i zrobimy wszystko, co w naszej mocy."
Oscar Piastri, DNS
"Jestem rozczarowany. To nie był początek sezonu, jakiego chcieliśmy. Niestety kombinacja kilku czynników - zimne opony, najechanie na tarkę oraz większa moc niż miałem w tym zakręcie w kwalifikacjach - sprawiła, że wpadłem w poślizg. Dziś wieczorem przeanalizujemy wszystko i w przyszłym tygodniu wrócimy do pracy z opuszczonymi głowami, gotowi dalej walczyć. Dziękuję kibicom za wsparcie w ten weekend - było niesamowite. Szkoda, że nie mogłem się ścigać przed nimi."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się