Pomimo wypadku Adriana Sutila i słabych pozycji startowych zespół Force India liczy na udane Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone oraz punkty w niedzielnym wyścigu.
Adrian Sutil:"Sądzę, że ogólnie mamy dobry weekend i do incydentu - dobre kwalifikacje. Miałem problem z hamulcami i potem żadnych hamulców wjeżdżając w szykanę. Naciskałem na pedał, ale nic się nie działo. Chciałem uniknąć dużego uderzenia, ale było to niemożliwe, więc walnąłem naprawdę mocno. Jestem w porządku, zabrano mnie tylko do centrum medycznego na testy, gdyż było to duże uderzenie. Mamy wiele pracy nad samochodem. Oczywiście to rozczarowujące, gdyż oba samochody straciły pozycje i definitywne szanse na wejście do Q2."
Giancarlo Fisichella:
"Zrobiliśmy poprawę, ale niestety na ostatnim zestawie opon Buemi był przede mną i zwolniłem na moim pierwszym okrążeniu. Potem na drugim była czerwona flaga z powodu wypadku Adriana i nie mogłem się poprawić. Liczyłem na miejsce w czołowej dwunastce, wiec szkoda, ale tym razem było źle. Jutro chcę ukończyć wyścig i byłoby miło zdobyć punkt, ale będzie ciężko."
Dominic Harlow, szef inżynierów wyścigowych:
"Szczęśliwie Adrian jest w porządku, a my poważnie zajęliśmy się potencjalnymi problemami samochodu, które mogły spowodować taki wypadek. Zrozumiemy co się zdarzyło. Samochody wyraźnie były wystarczająco szybkie na czołową piętnastkę, ale niestety zarówno ruch na torze, jak i strzał Adriana oznaczał, że nie zdobyliśmy zasłużonych pozycji startowych. Liczymy jednak na konkurencyjny wyścig, w którym będziemy chcieli przekuć naszą poprawę na punkty."
20.06.2009 17:15
0
No tak, zaczynają jeździć szybciej to i lepsze hamulce trzeba kupić :)
20.06.2009 17:35
0
Mac1602....Ludzi do szpitala to się zabiera na badania, chyba ze chcieli sprawdzić czy mozna walnąć jeszcze mocniej, wtedy można to nazwać faktycznie testem,....zderzeniowym.
20.06.2009 17:38
0
Biednemu zawsze wiatr w oczy...
20.06.2009 17:59
0
Raczej, nie biednemu tylko ( w tym przypadku ) " pechowemu ". Zawsze jakieś problemy, a po treningach już zapowiadało się tak dobrze ... Dojechać na punktowanej pozycji będzie bardzo ciężko ... :-(
20.06.2009 18:12
0
A więc potwierdziły się problemy z podzespołem bolidu. Całe szczęście, że Adrianowi nic się nie stało, bo trzeba przyznac szczerze, że bolid, jak i samo uderzenie wyglądały nieprzyjemnie. Również uważam, że ich forma jest lepsza, niż w tabeli, ale zdobycz punktowa to chyba zbytni optymizm. Oczywiście będę trzymał za nich kciuki. Ironią losu można nazwac pozycje startowe obu kierowców. Mimo, że Adrian Sutil był zdecydowanie lepszy od Fisichelli na treningach, ten drugi jest lepszy w qualu. No cóż... życie!
20.06.2009 18:33
0
Wiem, że DJ Mallya i jego mały, acz sympatyczny zespół mają fundusze, ale Sutil jest biedny, bo niedoceniony :( Cóż, jak nie w tym GP to w tym sezonie chociaż punkcik murowany, grunt, że w wypadku nie ucierpiał. Uderzył bokiem, więc mogło to byc groźne.
20.06.2009 21:43
0
Ja też liczę na punkty, dokładniej na 0 punktów...
20.06.2009 22:03
0
Niestety @Orlo, prognozy słoneczne nie napawają optymizmem. Chyba jeszcze nie teraz. Choć ja cały czas mam małą, cichą nadzieję...
20.06.2009 22:27
0
6.jawiemwszystko - co do tego, że najważniejsze jest, iż w wypadku nic się nie stało Sutilowi, to nawet nie ma najmniejszych wątpliwości ( " oczywista oczywistość "). Ale, trochę dołuje fakt, że po takim dobrym początku weekendu, znowu miejsca startowe po kwalifikacjach są tak niskie, a o punkt w wyścigu znowu może być ciężko ... Przecież, FI zdecydowanie nie jest gorszym zespołem od Toro Rosso i im udało się jakoś zdobyć 5 pkt., a tutaj ciągle 0 ... :-( Mallya już dawno powinien świętować pierwsze punkty swojego zespołu ... A, co do Sutila, to i tak w tym albo innym zespole w końcu " wypłynie ", więc aż takim biedakiem nie jest ... :-)
20.06.2009 22:29
0
Zapraszam na blog poświęcony Force India. Narazie dopiero zaczynamy..;);)...www.forceindia.blog.pl
21.06.2009 08:23
0
9.elin - Punkty STR z Australii to był fart dopiero... A Sutil - gdyby zdobył punkty np. w Chinach czy Monako wynikałyby one bardziej z szybkiej jazdy niż wielkiego szczęścia. Czy jednak "wypłynie" to nie jest pewne niestety. Force India wyłamało się z FOTA, mogą więc być pewne komplikacje w karierze Sutila nie spowodowane z jego winy, ale zawsze... Widzieliśmy już w F1 zmarnowane talenty... Choć myśle, że raczej ktoś go w koncu doceni. Najnaturalniejsze byłoby Renault, ale oni raczej wprowadzają "swoją" młodzież. Osobiście od 2 lat widze go w Toyocie. Ale jest jeszcze wielu kierowców, którzy chcieliby się tam dostać, choćby taki Senna czy Sato (gdyby Toyota zechciała kogoś wymieniać mogą postawić na wielkie nazwisko lub swojego człowieka...). Zobaczymy.
21.06.2009 09:10
0
Zapraszam na blog poświęcony Force India narazie dopiero zaczynamy...www.forceindia.blog.pl
21.06.2009 11:51
0
Kacper94 - Byłem na blogu. Ale to istotnie dość wczesna faza :P Na razie przybyłem, zobaczyłem i uciekłem, ale pomysł fajny i wart rozwoju. Pzdr.
21.06.2009 13:41
0
jawimwszystko - dzieki..no masz racje wczoraj zalozylem blog...lubie Force India i z tąd ten pomysł...z czasem bedzie wiecej zdjec i wiadomosci...;);)
01.03.2010 19:35
0
fajne ujęcie
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się