WIADOMOŚCI

Verstappen: byłem bliżej odejścia niż zmiany zespołu
Verstappen: byłem bliżej odejścia niż zmiany zespołu © Red Bull

Czterokrotny mistrz świata opowiedział trochę o powodach przedłużenia kontraktu z Red Bullem do sezonu 2030. Holender zadeklarował, że jego wszelkie działania były bardziej związane z przyszłością F1, a nie samym austriackim zespołem.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Weekend wyścigowy w Zandvoort rozpoczął się od niespodziewanej wiadomości o przedłużeniu umowy z Red Bullem przez Maxa Verstappena do 2030 roku. Wprawiło to w osłupienie niejednego obserwatora F1, biorąc pod uwagę ilość plotek, jakie w ostatnich miesiącach (a nawet latach) przewijały się odnośnie przyszłości czterokrotnego mistrza świata.

W 2024 roku wybuchła przecież afera z Christianem Hornerem, w 2025 był regularnie łączony z Mercedesem, a w 2026 to samo dotyczyło zarówno McLarena, jak i całkowitego odejścia z F1. W tym ostatnim kontekście sam zainteresowany dawał ku temu odpowiednie wskazówki, do czego musiał się odnieść się w trakcie czwartkowej sesji medialnej.

Jak można było się spodziewać, konferencja z jego i Laurenta Mekiesem udziałem zgromadziła masę dziennikarzy. Verstappen nie ukrywał, że przedłużenie kontraktu z Bykami było możliwe dzięki planom F1 bardziej mu odpowiadającym, na czele z możliwościom wprowadzenia silników V8.

Ponadto zaznaczył, że znowu zagwarantował sobie możliwość startów w innych wyścigach, ale nie chciał za to mówić o ewentualnych klauzulach dot. opcji wcześniejszego rozstania. W środowisku F1 szerokim echem odbił się zwłaszcza cytat o tym, że był bliżej odejścia ze sportu niż transferu, co sugeruje, że - mimo prowadzonych rozmów - nie było większych szans na przenosin do innych ekip:

"Muszę powiedzieć, że po kilku pierwszych rundach przekazałem Laurentowi, iż ma nie przychodzić do mnie z żadnymi pytaniami o przyszłości, bo sam nie wiem, czy chcę zostać. Zawsze była w tym jednak otwartość. Uwielbiam ścigać się i odbyłem sporo owocnych rozmów z F1 i FIA", powiedział 28-latek, cytowany przez The Race i PlanetF1.
"Powoli idziemy w kierunku, dzięki któremu to wszystko robi się lepsze. Ja też już do tego zacząłem się przyzwyczajać. Akceptuję sytuację, w której się znaleźliśmy i staram się jak najlepiej ją wykorzystać. Przedłużenie umowy akurat w tym roku otwiera pewne możliwości, jak chociażby potencjalne przyglądanie się powrotowi silników V8."
"Przede wszystkim też trzeba czuć się dobrze tam, gdzie się znajduje. Nie ma znaczenia to, że akurat w tym sezonie nie dysponuje się najszybszym bolidem. Dopiero jeśli faktycznie nie czujesz się dobrze w danym środowisku, nie potrwa to zbyt długo. Czuję się bardzo dobrze w tym teamie i wierzę w tych ludzi, i to, że powrócimy na sam szczyt. Czas to pokaże, ale w to celujemy."
"Wciąż chcę wygrywać wyścigi i jestem głodny kolejnych zwycięstw. Poza tym Red Bull pozwala mi robić różne rzeczy poza F1. To duży plus w tym całym pakiecie, za co jestem oczywiście wdzięczny. O szczegółach kontraktu nigdy nie rozmawiam. Generalnie byłem bliżej odejścia niż zmiany zespołu, aczkolwiek wszystko już jest w porządku."

Co więcej, Verstappen zadeklarował, że zakończy karierę w F1 jako kierowca Red Bulla:

"Wygraliśmy naprawdę dużo i przeżyliśmy wspólnie wiele niesamowitych chwil. Odkąd Laurent tutaj przyszedł, nasza relacja była naprawdę dobra, bardzo otwarta i transparentna. Z mojej strony podjęcie decyzji sprowadzało się przede wszystkim do kwestii przyszłości oraz pewnych strategicznych decyzji podejmowanych w zespole."
"Czuję, że pozostanie tutaj jest absolutnie właściwe. Zawsze powtarzałem - i mówiłem o tym jeszcze wtedy, gdy Dietrich [Mateschitz] żył - że moim celem jest zakończenie kariery w tej ekipie. Coraz bardziej się do tego zbliżamy. Oczywiście wciąż czeka na mnie wiele lat, ale to pozostaje moim celem."

Wątek strategicznych decyzji został także poruszony przez Mekiesa, który ponadto nie ukrywał, że na jego zespole będzie ciążyć pewna odpowiedzialność związana z dalszą współpracą z czterokrotnym mistrzem świata:

"Zastanawiając się nad filarami potrzebnymi do rozpoczęcia ponownego zwycięskiego cyklu, po stronie kierowców wszystko jest zrobione. Wielokrotnie powtarzaliśmy też, że mamy najlepsze talenty w Milton Keynes i to jest właśnie ten drugi filar", dodał szef austriackiej stajni.
"Trzeci z nich to liczba podjętych decyzji strategicznych, które dadzą nam przewagę po stronie konkurencji. Chodzi mi o wiele ciekawych rzeczy, które mamy w Milton Keynes, jak chociażby tunel aerodynamiczny czy inne sekrety."
"Kiedy można powiedzieć, że najszybszy kierowca na świecie, czyli coś więcej niż tylko kierowca, jest częścią twojego zespołu, daje to dużą stabilność. To również ogromny czynnik pod kątem ambicji. Z tym zaufaniem wiąże się jednak też duża odpowiedzialność, aby zapewnić mu najlepszy możliwy pakiet w kolejnych latach."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.