WIADOMOŚCI

FIA przetestuje w Zandvoort system filtracji wody opadowej
FIA przetestuje w Zandvoort system filtracji wody opadowej © FIA

Grand Prix Holandii będzie stanowiło poligon doświadczalny dla zupełnie nowej technologii, mającej na celu ograniczenie przedostawania się do środowiska zanieczyszczonej mikroplastikiem i innymi niebezpiecznymi cząstkami wody opadowej.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Międzynarodowa Federacja Samochodowa podjęła w tym względzie współpracę z Uniwersytetem w Berlinie oraz startupem o wiele mówiącej nazwie Urbanfilter.

Podczas GP Holandii w systemie odprowadzania wody opadowej z toru wyścigowego zainstalowane zostaną specjalne filtry, mające na celu wychwytywanie potencjalnie niebezpiecznych substancji.

Proekologiczne działanie na torze wyścigowym być może nie przyniesie wielkich korzyści środowisku, ale pomoże w rozwijaniu technologii, którą w przyszłości będą mogły zacząć stosować wielkie aglomeracje. FIA nie ukrywa, że działanie to podjęła nie ze względu na ograniczenie własnych zanieczyszczeń, ale po to, aby pomóc rozwijać technologię dla dobra środowiska.

Mikroplastik, pył ze zużywających się opon, czy tarcz hamulcowych, zanieczyszczające środowisko stają się poważnym problemem branży motoryzacyjnej, a parametry te będą brane pod uwagę, gdy pod koniec bieżącego roku w życie wejdzie norma Euro 7, która narzuca producentom samochodów coraz wyższe standardy, mające na celu ograniczenie wszelkiego rodzaju emisji.

Ideę przyświecającą sprawdzeniu nowego systemu filtracji wody opadowej wyjaśnił dokładniej Nicolas Aubourg, szef działu badań i rozwoju FIA.

"W przypadku samochodów drogowych mamy do czynienia z emisją cząstek nie tylko przez jednostkę napędową, ale również przez hamulce i opony" mówi. "Cząstki te trafiają do powietrza i na powierzchnię ziemi. Kiedy pada deszcz, wody opadowe zbierają te cząstki i mogą przenosić je do cieków wodnych, a z czasem potencjalnie także do morza. Jest to narastający problem dla społeczeństwa, ale uważamy, że sporty motorowe mogą pomóc w jego rozwiązaniu."

Aby zobrazować skalę problemu, raport OECD [przyp. Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju] z 2024 roku oszacował, że tylko w 2020 roku do środowiska przedostało się około 2,7 miliona ton mikroplastiku, a do 2040 roku liczba ta ma się podwoić. Mikroplastik pochodzi z bardzo wielu źródeł - od mikrogranulek zawartych w kosmetykach do pielęgnacji skóry, przez opakowania żywności, po odzież poliestrową - jednak sektor transportowy ponosi za jego emisję znaczną część odpowiedzialności. Międzynarodowe badanie z 2024 roku, przeprowadzone pod kierownictwem Uniwersytetu w Portsmouth, wykazało, że same cząstki pochodzące ze zużycia opon odpowiadają za około 28% mikroplastiku trafiającego do środowiska na całym świecie.

Udział sportów motorowych w łącznej emisji jest niewielki: podczas weekendu Grand Prix na zamkniętym torze rywalizują tylko 22 bolidy, podczas gdy w tym samym czasie z otaczającej sieci drogowej korzystają setki tysięcy pojazdów. Dlatego zainteresowanie FIA nie koncentruje się na własnym śladzie środowiskowym, lecz na wykorzystaniu kontrolowanych warunków panujących podczas weekendu wyścigowego do testowania technologii, które w przyszłości mogłyby zostać zastosowane na drogach publicznych.

Plany testowe pokrzyżować może jednak pogoda. Z dostępnych prognoz wynika, że piątek w Zandvoort ma być pochmurny, ale bez deszczu. Szanse na opady niewielkie mają pojawić się dopiero w sobotę, podczas gdy niedziela ma być słoneczna.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.