WIADOMOŚCI

Hamilton wyszarpał Antonellemu pole position do sprintu!
Hamilton wyszarpał Antonellemu pole position do sprintu! © Ferrari

Siedmiokrotny mistrz świata okazał się triumfatorem sprinterskiej czasówki na swoim domowym torze w Silverstone. W ostatecznym rozrachunku najlepszy czas zabrał Kimiemu Antonellemu, którego pokonał o 0,011 sekundy. Czołową trójkę uzupełnił Max Verstappen.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Po pięciu latach przerwy sprinterski format weekendu powrócił na Silverstone Circuit. W 2021 roku ograniczał się jeszcze do jednej, tradycyjnej czasówki, więc dzisiejsze kwalifikacje do sprintu były całkowitą nowością na brytyjskim obiekcie. Oczywiście rozgrywane były wg nieco innych zasad, czyli segmentów trwających 12, 10 i 8 minut z obowiązkiem korzystania z pośrednich opon w SQ1 oraz SQ2.

Warunki pogodowe okazały się bardzo podobne do tych z jedynego treningu, przy czym do głosu doszły mocne podmuchy wiatru - charakterystyczne dla toru położonego na byłym lotnisku. Przekraczały one nawet 4 m/s. Temperatura powietrza wynosiła 25 stopni Celsjusza, zaś nawierzchni 40.

SQ1: duet Ferrari na czele, Haas odpada

Jako pierwsi szlaki na arenie zmagań przetarli przedstawiciele dwóch amerykańskich ekip, czyli Cadillaca i Haasa. Warto jednak zaznaczyć, że nie wszyscy od razu rzucili się do opuszczenia garażów po zapalaniu się zielonego światła. Gdy jednak czołówka dołączyła do rywalizacji, od razu zaczęła okupować najwyższe pozycje.

Po premierowych przejazdach najszybszym wynikiem legitymował się Isack Hadjar, ale już na kolejnych próbach wyprzedził go duet Ferrari z Lewisem Hamiltonem na czele. W samej końcówce żaden z rywali dość zaskakująco nie był w stanie przebić się do czołowej trójki.


Jeśli chodzi o odpadających kierowców, po raz kolejny to grono stworzyli przedstawiciele trzech ekip, ale zamiast Williamsa pojawił się duet Haasa. Z kolei strata Astona Martina do Cadillaca wyniosła ponownie mniej więcej jedną sekundę. Powtórki telewizyjne ukazały też odpadający element aerodynamiczny z samochodu Lando Norrisa po agresywnym przejeździe w Copse.

SQ2: duet Ferrari i Antonelli w czołowej trójce

W drugim segmencie nie wszyscy kierowcy od razu ruszyli na tor, ponieważ dłużej w swoich garażach pozostali zawodnicy Racing Bulls i Alpine. Czołówka z kolei nie zwalniała tempa, naciskając mocno od samego początku. Po premierowych próbach w najlepszej trójce znajdowali się znowu kierowcy Ferrari przedzieleni Kimim Antonellim.


Finalnie nikt już nie był w stanie przebić wyników tej trójcy, a najbliżej tego był dość zaskakująco Liam Lawson. Nie doszło za to do żadnych niespodzianek w kontekście odpadających zawodników, gdyż okazali się nimi reprezentanci Alpine, Audi oraz Williamsa. Podwójny awans zanotowało znowu Racing Bulls.

SQ3: Hamilton minimalnie pokonuje Antonellego

Gdy na końcu alei serwisowej zapaliło się zielone światło, tym razem cała dziesiątka oczekiwała w swoich garażach. Gorączkowe prace obserwowano w tym czasie przy bolidzie Norrisa, które odnosiły się do oczyszczania bocznych wlotów powietrza. Jak w szwajcarskim zegarku, cała dziesiątka ruszyła na tor, kiedy do końca sesji pozostawało 3,5 minuty - oczywiście już na miękkiej mieszance.


Dzięki temu końcówka sesji przybrała format one-shot. Ku ogromnej radości brytyjskiej publiczności, najlepiej spisał się Hamilton, który mimo sporej walki ze swoim bolidem w finałowym sektorze, pokonał Antonellego o 0,011 sekundy. Czołową trójkę uzupełnił Max Verstappen, który minimalnie pokonał Charlesa Leclerca. Dopiero 5. był George Russell, za którym znaleźli się kierowcy McLarena i Racing Bulls przedzieleni Isackiem Hadjarem.

Wyniki

# Kierowca Czas Opony
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:29.273
M
2

Charles Leclerc

Ferrari

1:29.380
+0.107 s
M
3

Isack Hadjar

Red Bull

1:29.470
+0.197 s
M
4

Oscar Piastri

McLaren

1:29.583
+0.310 s
M
5

George Russell

Mercedes

1:29.675
+0.402 s
M
6

Max Verstappen

Red Bull

1:29.689
+0.416 s
M
7

Kimi Antonelli

Mercedes

1:29.746
+0.473 s
M
8

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.850
+0.577 s
M
9

Nico Hulkenberg

Audi

1:30.107
+0.834 s
M
10

Lando Norris

McLaren

1:30.142
+0.869 s
M
11

Gabriel Bortoleto

Audi

1:30.407
+1.134 s
M
12

Pierre Gasly

Alpine

1:30.444
+1.171 s
M
13

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:30.453
+1.180 s
M
14

Alexander Albon

Williams

1:30.779
+1.506 s
M
15

Franco Colapinto

Alpine

1:30.894
+1.621 s
M
16

Carlos Sainz

Williams

1:31.073
+1.800 s
M
17

Oliver Bearman

Haas

1:31.083
+1.810 s
M
18

Esteban Ocon

Haas

1:31.714
+2.441 s
M
19

Sergio Perez

Cadillac

1:31.776
+2.503 s
M
20

Valtteri Bottas

Cadillac

1:32.020
+2.747 s
M
21

Fernando Alonso

Aston Martin

1:32.910
+3.637 s
M
22

Lance Stroll

Aston Martin

1:32.988
+3.715 s
M
# Kierowca Czas Opony
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.747
M
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.846
+0.099 s
M
3

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.922
+0.175 s
M
4

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.067
+0.320 s
M
5

Oscar Piastri

McLaren

1:29.120
+0.373 s
M
6

Max Verstappen

Red Bull

1:29.242
+0.495 s
M
7

George Russell

Mercedes

1:29.246
+0.499 s
M
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:29.280
+0.533 s
M
9

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.330
+0.583 s
M
10

Lando Norris

McLaren

1:29.401
+0.654 s
M
11

Pierre Gasly

Alpine

1:29.482
+0.735 s
M
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:29.679
+0.932 s
M
13

Nico Hulkenberg

Audi

1:29.707
+0.960 s
M
14

Nicholas Latifi

1:29.983
+1.236 s
M
15

Carlos Sainz

Williams

1:30.197
+1.450 s
M
16

Alexander Albon

Williams

1:30.650
+1.903 s
M
# Kierowca Czas Opony
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.376
S
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.387
+0.011 s
S
3

Max Verstappen

Red Bull

1:28.697
+0.321 s
S
4

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.703
+0.327 s
S
5

George Russell

Mercedes

1:28.733
+0.357 s
S
6

Lando Norris

McLaren

1:28.740
+0.364 s
S
7

Oscar Piastri

McLaren

1:28.772
+0.396 s
S
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:28.835
+0.459 s
S
9

Liam Lawson

Racing Bulls

1:28.927
+0.551 s
S
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.367
+0.991 s
S
# Kierowca Czas Liczba okrążeń
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.376
14
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.387
+0.011 s
15
3

Max Verstappen

Red Bull

1:28.697
+0.321 s
12
4

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.703
+0.327 s
14
5

George Russell

Mercedes

1:28.733
+0.357 s
15
6

Lando Norris

McLaren

1:28.740
+0.364 s
15
7

Oscar Piastri

McLaren

1:28.772
+0.396 s
12
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:28.835
+0.459 s
14
9

Liam Lawson

Racing Bulls

1:28.927
+0.551 s
12
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.367
+0.991 s
12
11

Pierre Gasly

Alpine

1:29.482
+1.106 s
9
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:29.679
+1.303 s
12
13

Nico Hulkenberg

Audi

1:29.707
+1.331 s
12
14

Franco Colapinto

Alpine

1:29.983
+1.607 s
9
15

Carlos Sainz

Williams

1:30.197
+1.821 s
12
16

Alexander Albon

Williams

1:30.650
+2.274 s
13
17

Oliver Bearman

Haas

1:31.083
+2.707 s
6
18

Esteban Ocon

Haas

1:31.714
+3.338 s
6
19

Sergio Perez

Cadillac

1:31.776
+3.400 s
6
20

Valtteri Bottas

Cadillac

1:32.020
+3.644 s
6
21

Fernando Alonso

Aston Martin

1:32.910
+4.534 s
5
22

Lance Stroll

Aston Martin

1:32.988
+4.612 s
5

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

5 KOMENTARZY
avatar
CL16

03.07.2026 18:50

1

0

Ale Hamilton jest nakręcony w tym sezonie. Lubię takie powroty sportowców "emerytów" Oby Ferrari dało mu to o co prosi to walka o mistrzostwo Kimi vs Lewis zapowiada się bardzo ciekawie.


avatar
Mimrek

03.07.2026 18:56

0

@CL16  zgadza się, Lewis daje z siebie wszystko, ale zobaczymy jak będzie w sprincie no i w niedzielnym wyścigu.


avatar
FanHamilton

03.07.2026 19:35

0

Hamilton wraca do gry!


avatar
NowyFormatNowyJa

03.07.2026 19:37

0

GOAT tego sportu jest jeden! Kolejny absolutnie kliniczny występ Sir Lewisa. Pokazuje różnicę między wielokrotnym, prawdziwym mistrzem tego sportu a kierowcą, który myślał, że kiedyś też nim zostanie, a jak widać raczej się to nie stanie. Lewis, wysyłany w zeszłym sezonie na emeryturę i te głosy zdziwienia, że z jakiej to racji ktoś taki zastąpił „świetnego” Sainza. W tym sezonie wszyscy dostali odpowiedzi, tylko jakoś nagle ciszej się z ich strony zrobiło. Wracając raz jeszcze do tego dennego Monakijczyka to dziś już totalnie pokazał brak jakiejkolwiek klasy i honoru, przechodząc w dość bliskiej odległości od Sir Lewisa i nawet mu nie gratulując zdobycia #1. Duma mu zapewne nie pozwala, bo jak się okazało to nie tylko inne hamulce robią tam robotę jak prawdopodobnie on i wielu antyfanów 7-krotnego uważało. Do boju Sir Lewisie Hamiltonie! W Twojej świątyni rozpocznij pogoń za Antonellim w drodze po swój historyczny, ósmy tytuł mistrzu! 


avatar
klarko

03.07.2026 19:49

0

@NowyFormatNowyJa  weź już nie pros chata gpt żeby ci pisał posty.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.