Drugi weekend z rzędu środowisko F1 spotkały problemy logistyczne. Tym razem dotknęły Pirelli, przez co FIA zmodyfikowała przepis dot. środowej godziny policyjnej.
Informacja o tym pojawiła się w oficjalnych dokumentach FIA i została odnotowana przez Ruiego Marqueza. Dyrektor wyścigowy zluzował bowiem obostrzenia związane ze środową godziną policyjną przed GP Chin:
"Ze względu na wyzwania logistyczne dostawcy ogumienia związane z opóźnieniami w dostawie frachtu, a w szczególności w związku z koniecznością zmiany harmonogramu montażu opon zaplanowanego na środę, zostaną wprowadzone następujące ustępstwa", napisał Marquez w informacji przesłanej zespołom.
"Wyłączenie na czas tej rudny w środę pierwsza godzina policyjna nie będzie obowiązywać przez sześć godzin dla maksymalnie sześciu pracowników operacyjnych każdego teamu. Wszystko w celu przygotowania opon po ich montażu przez dostawcę."
Nietrudno się domyślić, że opóźnienia logistyczne miały związek z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie. Ten sam czynnik doprowadził do zniesienia ograniczeń dot. godzin policyjnych przed GP Australii. Co ciekawe, w zeszłym roku również w przypadku GP Chin Pirelli - ale i również same zespoły - miały problemy z dostawą sprzętu i konieczne były pewne ustępstwa ze strony organu zarządzającego.
© Pirelli


12.03.2026 06:42
1
0
To w F1 jest godzina policyjna? Myślałem, że znieśli ją jakoś po PRL na całym świecie (nawet nie wiedziałem, że była na całym świecie)
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się