Wiele wskazuje na to, że Verstappen będzie mógł wystąpić w 24-godzinnym wyścigu na Nurburgringu jako zawodnik topowej klasy - seria NLS najprawdopodobniej przesunie jedną z rund poprzedzającą zawody na północnej pętli, która kolidowała z kalendarzem F1.
Max Verstappen w ostatnich latach coraz mocniej angażuje się w jazdę samochodami GT, aby spełnić jedno ze swoich marzeń i wystartować w 24-godzinnym wyścigu na słynnej nitce toru Nurburgring Nordschleife.
Mimo, iż Holender należy obecnie do absolutnie ścisłej czołówki w zestawieniu najlepszych kierowców wyścigowych na świecie, nawet on musi spełnić kilka twardych warunków, bez których występ w czołowej klasie zawodów 24-godzinnych na Nurburgringu jest niemożliwy.
Już w zeszłym roku Verstappen udał się na niemiecki obiekt w trakcie przerwy między weekendami F1, aby najpierw, pod czujnym okiem instruktora, przejść szkolenie jazdy po Nurburgringu, a następnie wziąć udział w wyścigu jako kierowca kategorii B.
Występ w zawodach pozwolił mu na otrzymanie zgody na starty na Nordschleife w kategorii A, samochodami GT3, na którym zależało Maxowi przed startem w 24-godzinnych zawodach na tym torze.
Gdy wydawało się, że już nic nie stanie Verstappenowi na przeszkodzie przed wzięciem udziału w tych prestiżowych zawodach okazało się, że dwie pierwsze rundy sezonu NLS, organizującej wyścigi po słynnym niemieckim torze, kolidują z kalendarzem Formuły 1 - Max musiałby wystartować w co najmniej jednej z nich, aby faktycznie móc rywalizować na Nordschleife w kategorii A.
Dla serii NLS, goszczenie wielokrotnego mistrza świata Formuły 1 to naturalnie ogromna szansa na wzrost zainteresowania zawodami, dlatego organizatorzy szybko zaczęli szukać opcji, pozwalających Holendrowi na start w jednym z wyścigów poprzedzających rundę na Nurburgringu.
Jak podaje The Race.com, seria NLS miała zdecydować się na rozegranie drugiej rundy sezonu tydzień wcześniej, tj. 21 marca, dzięki czemu Verstappen mógłby wziąć w niej udział między wyścigami F1 w Chinach i Japonii.
Te doniesienia znajdują potwierdzenie w oświadczeniu organizatorów serii RCN, mówiącym o przesunięciu pierwszej rundy sezonu RCN na 28 marca na prośbę właśnie NLS:
"Start sezonu 2026 Rundstrecken-Challenge Nürburgring (RCN) zostanie nieco opóźniony. Pierwsza runda RCN odbędzie się teraz w sobotę 28 marca 2026 roku, po zmianie terminu" - poinformowali organizatorzy RCN
"RCN odpowiada w ten sposób na życzenia ADAC Ravenol Nürburgring Endurance Series (NLS) oraz ADAC, które w niedawnym czasie dokonały korekty swojego kalendarza."
Wiele wskazuje zatem na to, że fani będą mogli oglądać Maxa Verstappena w zmaganiach na słynnej pętli północnej toru Nurburgring w czasie 24-godzinnych zawodów. Wydarzenie to w tym roku zaplanowano na 16 i 17 maja.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się