WIADOMOŚCI

Rusza przedsezonowy shakedown F1 w Hiszpanii
Rusza przedsezonowy shakedown F1 w Hiszpanii © Ferrari

Formuła 1 rekordowo wcześnie wraca na tor po przerwie zimowej - w Hiszpanii na torze pod Barceloną rozpoczyna się 5-dniowy shakedown w czasie którego zespoły będą po raz pierwszy mogły dokładnie przetestować nowe konstrukcje na sezon 2026.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Królowa motorsportu wkracza właśnie w zupełnie nową erę regulacji technicznych, a zdaniem wielu, jesteśmy świadkami największej rewolucji, jakiej ten sport kiedykolwiek doświadczył.

Zmianom uległa bowiem niemal cała konstrukcja samochodu F1 - począwszy od nowych jednostek napędowych, w których jeszcze bardziej istotne jest odpowiednie zarządzanie energią elektryczną i maksymalizowanie osiągów silnika spalinowego, kończąc na ogromnych zmianach w budowie auta i rozwiązaniach aero, wśród których najgłośniej mówi się o aktywnej aerodynamice.

Są to zmiany większe niż te, wprowadzone na rok 2022 wraz z początkiem nowoczesnej ery przypowierzchniowej. Nie dziwi zatem fakt, iż podobnie jak wtedy, Formuła 1 zdecydowała się przeprowadzić prywatny shakedown, podczas którego zespoły będą mogły skupić się na dokładnym sprawdzeniu swoich konstrukcji, zanim pojawią się na oficjalnych testach w Bahrajnie zaplanowanych na luty. 

Podobnie jak w 2022 roku, shakedown w Barcelonie nie będzie w żaden sposób transmitowany - co więcej w tym sezonie prywatne testy są zamknięte także dla mediów, przez co ilość informacji spływających z toru będzie mocno ograniczona. Nie potwierdzono także, czy w czasie sesji będzie dostępny live-timing. Przy takim stanie rzeczy, a także prawdopodobnym podejściu zespołów do testów, jako formy sprawdzenia niezawodności auta aniżeli jego osiągów, wyciąganie jakichkolwiek wniosków dot. dyspozycji poszczególnych ekip będzie niemal niemożliwe.

Znamy natomiast format, w jakim odbywać się będą jazdy - prywatne testy będą trwały przez pięć dni, lecz każdy z zespołów może wybrać trzy dni, w których pojawi się na torze. Mając to na uwadze, McLaren zapowiedział, że nie pojawi się w Barcelonie pierwszego dnia, wskazując środę, jako potencjalny strat ich programu testowego. Z podobnego założenia wyszło Ferrari, które także najprawdopodobniej nie wyruszy na tor w poniedziałek

Sporym zaskoczeniem jest natomiast nieobecność zespołu Williamsa - ekipa z Grove wydała oświadczenie, w którym oznajmiła, że ominie shakedown w Barcelonie, aby skupić się na przygotowaniu samochodu na oficjalne testy w Bahrajnie.

Williams do tej pory pozostaje jedyną ekipą, która wycofała się z jazd w Hiszpanii, choć media informują, że Aston Martin również ma mieć problemy z przygotowaniem samochodu na pierwsze testy sezonu. Zagraniczne źródła sugerują, iż brytyjski zespół miałby pojawić się na torze dopiero w czwartek co oznaczałoby, że ominąłby ich co najmniej jeden dzień jazd. 

Ekipa z Silverstone znalazła się w gronie zespołów, które nie wykonały prywatnego testu przed rozpoczęciem prób pod Barceloną - oprócz Astona, Red Bulla, McLarena oraz Williamsa, wszystkie inne ekipy zaliczyły przejazdy nowymi konstrukcjami. Honda pozostaje tym samym jedynym producentem, który jeszcze nie przetestował swojej jednostki napędowej. Japoński koncern zgłaszał w ostatnim czasie problemy z budową silnika spalinowego

Szczególnie imponująca była natomiast postawa Mercedesa, który rzekomo bez żadnych problemów technicznych pokonał dystans 200 km na torze Silverstone, przysługujący zespołom na wykonanie dnia filmowego.

Niezawodność będzie jednym z kluczowych zagadnień zbliżających się testów. Należy spodziewać się możliwych awarii i problemów z samochodami oraz ich jednostkami napędowymi, a także przerwami w aktywnościach na torze. To nieodłączny element jazd testowych, szczególnie w obliczu tak ogromnych zmian regulaminowych. 

Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że uda się uniknąć sytuacji z 2014 roku, kiedy ostatnio miała miejsce rewolucja techniczna dotycząca jednostek napędowych. Świeżo wprowadzone wówczas silniki hybrydowe okazały się być bardzo problematyczne i zawodne. Pierwszego dnia rekordowo wysoki przebieg zaliczyło Ferrari, pokonując zaledwie 31 okrążeń, a łącznie tylko 6. zespołom udało się pokonać okrążenie pomiarowe.


Firma Pirelli udostępniła również grafikę przedstawiającą dobór ogumienia dla wszystkich ekip. Na testy pod Barceloną, włoski producent przygotował opony C1, C2 i C3 - to naturalnie pierwszy raz, kiedy nowe ogumienie zostanie przetestowane przy użyciu nowych konstrukcji, stąd zapewne ostrożne podejście do wyboru mieszanek.

Co naturalne, znakomita większość zespołów postawiła na przewagę opon typu C2. Wyjątek stanowi Red Bull, który wybrał aż 18 kompletów opon C3, rezygnując tym samym z ogumienia typu C1.

Mając na uwadze prognozy pogody sugerujące deszcz i niskie temperatury na przestrzeni tygodnia, zespoły będą musiały szykować się na trudne warunki co dodatkowo utrudni gromadzenie rzetelnych danych dotyczących osiągów aut.

Mimo, iż nadchodzący shakedown zapowiada się być wydarzeniem mocno zamkniętym na kibiców F1, jest to z pewnością ekscytujący czas dla wszystkich sympatyków tego sportu. W nadchodzących dniach będziemy bazować na materiałach dostarczanych przez zespoły oraz samą Formułę 1, a także na doniesieniach z toru. Relacje w trakcie poszczególnych dni jazd najprawdopodobniej nie będą możliwe do realizowania, lecz z pewnością będziemy donosić o najważniejszych informacjach z toru. 

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.