WIADOMOŚCI

McLaren nie weźmie udziału w 1. dniu testów pod Barceloną
McLaren nie weźmie udziału w 1. dniu testów pod Barceloną © McLaren

Andrea Stella zdradził plany swojego zespołu związane z najbliższymi testami w Hiszpanii. Jak się okazuje, aktualnie mistrzowie świata mogą je dopiero rozpocząć 3. dnia.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Taką informacją podzielił się szef McLarena w trakcie specjalnej sesji z mediami obywającej się w fabryce w Woking. Nie oznacza to jednak powodu do zmartwień. Wprawdzie testy pod Barceloną wystartują już w poniedziałek i potrwają do piątku, natomiast zespoły będą mogły jeździć po torze maksymalnie przez trzy dni.

W związku z tym Pomarańczowi mogą spokojnie pojawić się na torze dopiero w środę. Taki plan wynika z zupełnie innego ich podejścia do tegorocznych przygotowań. Podczas gdy niektóre ekipy odhaczyły już nawet jazdy po torze, McLaren dopiero w ten poniedziałek pochwalił się odpalaniem maszyny MCL40.


Teraz ta znajduje się w Austrii na próbach wykonywanych przez firmę inżynieryjną AVL, co jest powszechną praktyką w przypadku Brytyjczyków. Prosto z tych testów pomarańczowy bolid trafi na tor pod Barceloną:

"Właśnie tam znajduje się obecnie samochód, a potem zostanie dostarczony na shakedown do Barcelony, co wydarzy się już w trakcie tych testów. Planujemy rozpocząć te próby 2. lub 3. dnia. Na pewno nie będziemy testować 1. dnia. Chcieliśmy dać sobie jak najwięcej czasu na rozwój tego auta", przyznał Stella, cytowany przez The Race.
"To zawsze był plan A. To są tak duże zmiany, że niekoniecznie musimy być jako pierwsi na torze. Chcieliśmy zapewnić sobie jak najwięcej czasu na rozwój, bo każdy taki dodatkowy dzień i dzień projektowania dawał coś po stronie osiągów. Wyjeżdżając wcześniej na tor, zyskujesz pewność co do kwestii, o których musisz wszystko wiedzieć jak najszybciej."
"Oznacza to, że prawdopodobnie wcześniej zaangażowałeś się w projektowanie i tworzenie tego samochodu. Należało zatem ponieść kompromis w kwestii czasu rozwoju i ostatecznych osiągów. Oczywiście każdy bolid otrzyma jakieś poprawki między testami a pierwszym wyścigiem."
"Patrząc jednak na ekonomikę tego sezonu, doszliśmy do wniosku, ważne jest to, by samochód już od samego początku i prezentacji był w jak najbardziej konkurencyjnym pakiecie oraz konfiguracji. W związku z tym do granic możliwości wykorzystaliśmy ten dostępny czas, zachowując odpowiedni zapas. Nie mieliśmy potrzeby testowania wszystkiego od 1. dnia."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.